Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla hasła: ceny pasz dla drobiu
Wiadomość
  Dodatki z wapniem i fosforem - dla źrebaka
hmm
a ja proponuję sprawdzić skład, preparaty a których pisze są uzywane przez duńska stadnine kłusaków [120 klaczy] ogier ,którego używaja w hodowli wygrał 2500000 koro duńskich [1 korona to około 0,50 zl]
,hodują konie swiatowej kłusaczej klasy, Trudno ich podejrzewac o uzywanie byle czego.
Lizawka moim zdaniem nie załatwi problemu ,bo źrebaki często nie lubią witamin, a tak mocno skoncentrowany dodatek jak ten Polfamix AD3E łatwo przemycić w paszy [trzeba podac tego 2 g na duzego konia przez 3 dni] potem mozna podawac mniejsze dawki z hippowitu np.
Ale skoro kkk wydajac duzo czujesz sie dobrze to oczywiscie rób jak chcesz.
Bakcyl prosiła o coś sprawdzonego i w realnej cenie.
Eggersman i inne końskie firmy mają ceny sufitowe . Epatuje klientów duzymi liczbami,które po przeliczeniu na gramy okazują sie wcale nie tak duze i porównywalne ze składem innych dodatków.
Proponowane przeze mnie dodatki są podawane również innym gatunkom zwierząt ,min krowom mlecznym,drobiowi i świniom,które moze sie zdziwisz ale sa duzo bardziej wrażliwe na jakość i skład witamini minerałów niż konie.

a za cenę lizawki na pastwisko bardzo dziekuję,trzymamy część koni w stadzie i może to być świetne rozwiązanie...Bo bieganie po pastwisku za kazdym koniem po kolei i wciskanie im witamin jest dośc uciązliwe.
 
  Wzrost płacy minimalnej podniesie inne wynagrodzenia
Nie bądź malkontentem zauważ , że poziom płacy w Polsce zależy nie tylko od polskiego pracodawcy.Więc albo zagranicznym firmom dajemy tanią siłę roboczą i ciągniemy tak przez lata, albo podciągamy się z trudem ale do ich minimum
A inne argumenty ? Proszę bardzo < oto one < Drożejące zboże podbije na pewno ceny żywności. Zdaniem młynarzy mąka już powinna pójść w górę o 15 proc. A za mąką pieczywo, kasze i makarony. Drogie zboże to również drogie pasze dla świń i drobiu. Ceny wieprzowiny i drobiu już zaczęły iść w górę. A to prawdopodobnie nie koniec podwyżek http://www.onet.pl/2b0-46c136f4
No i Unia chce równego traktowania< a niech ma < jestem za < http://kadry.infor.pl/wia...raktowania.html
  Prośba

Nie wspominając o chudym mięsie...indyk,wołowina,kurczak... czyste białko, zero węgli i tłuszczu... i przyswajalność wysoka.

Drób może i jest niskokaloryczny, ale jeśli zdanym jest się na kupowanie go w sklepach, to wiadomo, że z ferm. A na fermach drobiowych karmią kurczaki paszą ze sterydami. Zobacz ile czasu rośnie kurczak w zwykłym gospodarstwie domowym, a ile na jakiejkolwiek fermie drobiowej. Czysta i sprawdzona wołowina(nie z hipermarketów, bo tam przywożą ją z Chin) niedługo bedzie natomiast w cenie 24karatowego złota
  Żywienie koni - pasze Eggersmanna. Opinie na temat firmy.
Moje konie mają to szczęście że nie mają problemu z zębami - regularnie co 3 mies.mają sprawdzane. Ja swoim koniom dodaję do muesli ok.pół kg owsa dziennie. Ale ludzie tu uważają że owsem się koni nie karmi i nie mam zamiaru z nimi dyskutować na ten temat bo nie mają racji. Co do kosztów paszy: w polsce cena takiej paszy też może tyle wynieść. Mój kolega ma niewielką mieszalnię pasz. Kiedyś produkował trzy rodzaje muesli, które było pod całkowitą kontrolą składu i jakości. Worek takiego muesli 30kg kosztował rok temu 35 zł. Mieliśmy konie w treningu do rajdów długodystansowych i tam niestety na samym owsie koni nie wytrenujesz - bo ma niestety za mało energii. A muesli przez niego produkowane uważam że było znacznie lepsze niż eggersmana. Ale chłopak mieszalnię rozbudował nie nie chce mu się już bawić w produkcję około tony paszy w miesiącu dla koni i teraz produkuje pasze dla drobiu. Sądzę jednak że jakby się rozreklamował to byłby hit! Dodam też że ten pan też płaci podatki i inne opłaty co producenci słynnych marek paszowych !!!
 
  Ceny brojlera i jaj wylęgowych tylko dla hodowców
Dużo kurników, ale małych, to zdrowsze kurczęta i smaczniejsze ,a pozatym małe jest piękne.!

Kiedys na 3 x 18 000 zarabialem mniej niz dzis dokladam na 1 x 60 000 szt.i bylo dobrze, nie stac mnie na dokladanie. Wieprzowina tania, euro slabe , pasza powinna byc po 550 a piskle po 0,55 zeby chodowac ale na to sie nie zanosi !!!! Mieszalnie podniosa ceny jak tylko wzrosnie cena zywca drobiowego to jest pewne . We Francji przeznaczono 6 000.000. euro na ratowanie branzy drobiarskiej a u nas kasa idzie tylko na swiecony drób wodny!!
Poza tym jest zbyt duza produkcja i tego nikt nie zmieni , zbyt duzy udzial kapitalu zachodniego i coraz wiecej U.S.A. która wdziera sie boczkami w drób i w wieprzowine !!!!!!!!!!! Trzeba COS z tym zrobic !!!! Ale mam watpliwosci czy to dobry adres?!
  Ceny brojlera i jaj wylęgowych tylko dla hodowców
Jeżeli cena drobiu w Polsce nie będzie wyższa niż 2,50 to drobiarstwo całkowicie zniknie z mapy producentów żywności!!! Czy wobec tego ludzie piszący o dalszych obniżkach cen za żywiec drobiowy , nie zdają sobie z tego sprawy???? Tysiące drobiarzy w Polsce zamkną kurniki , tysiące prodecentów zboz przestanie obsiewać ziemię pszenicą , tysiące ludzi pracujących w wylęgarniach , wytwórniach pasz , w transporcie stracą prace i zasilą szeregi bezrobotnych . Czy o to chodzi naszemu Rządowi??? Czy UE jest ważniejsza niż mieszkańcy tego kraju , którzy wypracowują w końcu ten cholerny budźet? Dlaczego inne państwa z UE potrafią dbać o swoich obywateli? W Anglii jak ktoś ostatnio przemycił drób zaraz został powolany specjalny zespół tropiący , a u nas port zawalony brazylią i wszyscy udają , że nie ma sprawy!!! Syf nie kraj!!!!!!!!!!!!!!!
  dzialy specjalne
Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz
Polski Związek Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu
Polski Związek Ogrodniczy

zapraszają

30 października (czwartek) godz. 11.00

na konferencję prasową

„Wyrok na polskich producentów żywności?”

Podczas spotkania poruszone zostaną następujące tematy:

Ministerstwo Finansów doprowadzi tysiące firm branży rolnej do bankructwa
Interpretacja przepisów podatkowych podważająca zaufanie do państwa
Groźba podwyżek cen polskich produktów spożywczych

W spotkaniu wezmą udział:

Prof. dr hab. Stanisław Wężyk – Prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz
Andrzej Danielak - Prezes Zarządu Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu
Zdzisław Woźniak - Wiceprezes Zarządu Polskiego Związku Ogrodniczego
Piotr Liberek – radca prawny Kancelarii Prawnej Ożóg i Wspólnicy
Piotr Baraniak – radca prawny - Polfinans Doradztwo Podatkowe

Spotkanie odbędzie się w Warszawie
PAIIZ, ul. Bagatela 12
  Cena brojlera
Przeczytane.......
- Dylemat polskiego rolnictwa z grubsza polega na tym, że polska ziemia może wyżywić 80-milionowy naród, a nas jest niecałe 40 mln. Podobny problem mają inne kraje.

I podobnie jest z drobiem co się okaże zaraz jak waluty zaczną iść w drugą stronę niż szły dotychczas

Widzieliście po ile są komponenty do produkcji pasz ? Przecież obecne ceny paszy to już zwykły rozbój.Ale jest popyt więc jest i cena.Poważnie mówię po raz któryś o znacznym ograniczeniu (a nie zwiększaniu bo chłodno!!)produkcji począwszy od jesieni

Bo tu jest potrzebny kaptur na głowie, prześcieradło z krzyżem na grzbiecie i pochodnia w garści. Gadką nic nie wskórasz.Mądrale mają po kilka czy kilkanaście obiektów i im wystarczy z 0,1 zł na plus. Jeżeli zejdzie na minus to wtedy proszą o zapisywanie się do związków i wpłacanie składek Szlag by to trafił.
  Cena brojlera
Przeczytane.......
- Dylemat polskiego rolnictwa z grubsza polega na tym, że polska ziemia może wyżywić 80-milionowy naród, a nas jest niecałe 40 mln. Podobny problem mają inne kraje.

I podobnie jest z drobiem co się okaże zaraz jak waluty zaczną iść w drugą stronę niż szły dotychczas

Widzieliście po ile są komponenty do produkcji pasz ? Przecież obecne ceny paszy to już zwykły rozbój.Ale jest popyt więc jest i cena.Poważnie mówię po raz któryś o znacznym ograniczeniu (a nie zwiększaniu bo chłodno!!)produkcji począwszy od jesieni
  Cena brojlera
pszenica paszowa wgl. agrobiznesu tydzien temu 480-53, zdzownilem tydzen temu to gorna granica 440zł za paszowa 14%wiglotnosci, cena spada pszenicy a pasza idzie w góre troche to chore jak zawsze w drobiarstwie

ceny z "agrobiznesu" nijak sie mają do rzeczywistości !
szczególnie ceny drobiu i elementów -(ciekawe tylko po co podają takie bzdury )
  Cena brojlera
Odpowiadając wszystkim zainteresowanym- nie jestem niestety na ciepłej posadce w ubojni, a nadawałbym się, nieprawdaż Cały czas staram się tylko przekonać że rynek jest rozchwiany przez brak planowania produkcji ze strony obu graczy, czyli ubojni i producentów drobiu. Jak jest cena 4 zł i więcej to tylko czekać aż po swoje ustawią się w kolejce wylęgarnie i mieszalnie pasz, podnosząc swoje cenniki i wchodząc na maksymalne obroty. Cena na żywiec w tym czasie spadnie a oni będą skłonni zejść z zysków dopiero wówczas jak hodowcy zaczną się wykruszać. I tak będzie, jak mówił klasyk, aż do z.ajebania.
  Cena brojlera
Odpowiadając wszystkim zainteresowanym- nie jestem niestety na ciepłej posadce w ubojni, a nadawałbym się, nieprawdaż Cały czas staram się tylko przekonać że rynek jest rozchwiany przez brak planowania produkcji ze strony obu graczy, czyli ubojni i producentów drobiu. Jak jest cena 4 zł i więcej to tylko czekać aż po swoje ustawią się w kolejce wylęgarnie i mieszalnie pasz, podnosząc swoje cenniki i wchodząc na maksymalne obroty. Cena na żywiec w tym czasie spadnie a oni będą skłonni zejść z zysków dopiero wówczas jak hodowcy zaczną się wykruszać. I tak będzie, jak mówił klasyk, aż do z.ajebania.
  Cena brojlera
marcin, jaka cena w drosedzie siedlce i indykpolu lublin ? żywiec, pasza i piskle ?
suwalskie zakł. drob. 3,21 żywiec, 1,24 piskle i pasza 1195,1180,1185,1155 st,gr1,gr2,fin zużycia ostatnio 1,90 waga 2,45

czy ktoś aktualnie może coś powiedzieć o tej paszy jakie wyniki ,czy jest dobra


provimi białystok pasza INDEX zużycie 2,03 średnia waga 2,2 kg
P O R A Z K A

indykpol 3,25 netto drosed 3,15 netto średnia cena paszy około1180 netto
  Cena brojlera
zgadzam sie z moim przedmowca, dzialania tego rzadu ida wkierunku zeby zniszczyc polskie rolnictwo:
1) zadnych akcji ze strony rzadu zeby obnizyc wartosc zlotowki
2) gdzie ten eksport na wschod
3)gdzie sa tanie kredyty dla mlodych rolnikow (pomijam fakt ze przyczynija sie do nadprodukcji- jednakze pozwalaja nam zmniejszac koszty stale)
4) wspomniano tu otrzodzie ale co z tego ze jest cena skoro wielu hodowcow wstrzymalo produkcje i teraz nie ma z czego ruszyc a zaklady miesne w wiekszosci z kapitalem zagrnicznym (dunskim np) sciagaja wspomagaja swoich hodowcow w swoich rodzimych krajach i zapychaja nasz rynek - to samo moze niedlugo stac sie z drobiem
5) temat biopaliw - strasznie przyczynil sie do wzrostu pasz
6)i wiele innych problemow a tusku nic nie robi bo chce zostac prezydentem wszystkich polakow z jednej strony a zdrugiej slepo wykonuje rozkazy narzucone mu z uni
  Cena brojlera
[quote="kol"][quote="K59"]

A teraz za moją wypowiedź czekam na ataki.
Ceny nie podaję bo mam ją gdzieś. O cenie będę się martwił za tydzień a potem za trzy , a potem za...
Miłej niedzieli[/quote

Typowy Polak.....niestety rzeczywiście nie wszytkie grupy działają dobrze i sens ich powstania kiedyś się zatarł, ale mam przykład: w okolicy jest grupa brojlerzystów, powstała już dość dawno temu. kupili zbankrutowaną ubojnię. teraz mają własną ubojnię, chłodnie, przetwórstwo, logistykę, dobre ceny pasz, piskląt itp. generalnie okoliczny duży zakłład ubojowy z kapitałem i tradycją ma w nich niezłą konkurencję.
a przykłądowo: np. powstała grupa i podczas grypy mając własną chłodnię zamiast oddawać drób za darmo usługowo ubić i we własnej mroźni przetrzymać.( chłodnia sę pewnie zwróci po zaistnieniu pierwszego takiego przypadku). no ale trzeba traktować członków grupy jak partnerów a nie jak wrogów, ktorych koniecznie trzeba zrobić w konia. (takie przypadki rolniczej spółdzielczości też znam).
  Cena brojlera
a moze mieszac pasze samemu? Ktos probowal? Jak to sie kalkuluje? Na rynku zejscie slabiutkie i jakos chyba nie zapowiada sie ze bedzie lepsze. Kurczaka jest troche z duzo i dlatego taka cena(ale w nerwowej sytuacji wystarczy nawet troche). Zywiec wieprzowy nie kosztuje 3,5 jak ktos pisal ale 3. W pewnym stopniu wieprzowina jest substytutem drobiu wiec nie moze byc tak ze wieprz tani kura droga(w dlugim okresie). Niska cene na swinie trzyma tanie euro(dunskie poltusze i elementy sa tez lepsze jakosciowo i sa teraz sprowadzane masowo prawie przez kazdy sredni i duzy zaklad miesny). Wiec swinie w polsce pojda w gore kiedy=> skonczy sie gorka w posce, (moze niedlugo bo gorka trwa juz ponad 8 miechow wiec grobo ponad ciaze swini), euro pojdzie w gore (malo mozliwe bo gospodarka sie rozwija i ja wierze ze gielda niedlugo odbije wiec splynie kapital i obnizy euro jeszcze bardzie), skoncza sie tanie swinie w danii (nie wiem nie znac cyklu swinskiego w danii). Jak swinie pojda to i kury pojda. Bo jesli kurczak nie podrozal teraz kiedy nie bylo wstawien na zurominie to za tydzien dwa wejdziemy w okres z wiekszymi wstawieniami i co wtedy? No ale moze jutro Tusk odblokuje rzeczywiscie rosje i nasze swinie i kury pojada tam szerokim strumieniem. To jak z robieniem paszy ktos probowal?
  Cena brojlera
sluchajcie, czy razem nie jest w zyciu latwiej?? czy nie mozna razem wspolpracowac i dzialac w naszej sprawie?? bo jak narazie to kazdy walczy o to zeby to jego kury byly wybrane z fermy, zeby to on mial cene jak najwyzsza... jest tyle ludzi w kraju, ze kazdy moze hodowac brojlerka, jest tyle ubojni ktore musza cos bic.. trzeba zrobic cos, jak narazie nie wiem co, zebysmy byli traktowani jako HODOWCY DROBIU, a nie postrzegani jako konkretne nazwiska.. nazwiska niech widnieja tylko na fakturach!!!! hodujemy, obracamy sie w tej samej branzy.. ludzie, jak kazdy sie wezmie, przedstawi propozycje to nie bedzie takie trudne...
paszarnie maja zyski bo musimy im zaplacic... oni ceny paszy nie zmienia mimo spadku ceny zywca... cena pisklaka tez jest ustalona, oni nie moga mniej zarobic.. ale ubojnie przy zmianie ceny zywca reguluja cene tuszki.. mysle ze tu trzeba zwrocic uwage na poczynania hurtownikow i sklepow (ceny rosna to na sklepach w gore, cena spada to na sklepach nic sie nie zmienia)

zycze wszystkim hodowcom sily, wiary i ogromnej nadziei ze swiatelko w tunelu pojawi sie niebawem!! Trzymajmy sie razem!!!!

Trzymajmy sie razem i ...sie z.e.s.r.a.j.m.y, co za jazgot.Wszyscy sa winni ze biedni hodowcy sa do tylu,a przeciez biznes jest biznes,nie slyszalem zeby jakis producent jęczał chociazby z tego powodu ze musial podniesc place i to nie o jakies smieszne 30% jak to jest np. na paszy , a co maja powiedziec eksporterzy ktorzy stracili na kursie euro nieporownywalne z hodowcami pieniadze.Tak ze trzymajmy sie razem hodowcy
  Cena brojlera
sluchajcie, czy razem nie jest w zyciu latwiej?? czy nie mozna razem wspolpracowac i dzialac w naszej sprawie?? bo jak narazie to kazdy walczy o to zeby to jego kury byly wybrane z fermy, zeby to on mial cene jak najwyzsza... jest tyle ludzi w kraju, ze kazdy moze hodowac brojlerka, jest tyle ubojni ktore musza cos bic.. trzeba zrobic cos, jak narazie nie wiem co, zebysmy byli traktowani jako HODOWCY DROBIU, a nie postrzegani jako konkretne nazwiska.. nazwiska niech widnieja tylko na fakturach!!!! hodujemy, obracamy sie w tej samej branzy.. ludzie, jak kazdy sie wezmie, przedstawi propozycje to nie bedzie takie trudne...
paszarnie maja zyski bo musimy im zaplacic... oni ceny paszy nie zmienia mimo spadku ceny zywca... cena pisklaka tez jest ustalona, oni nie moga mniej zarobic.. ale ubojnie przy zmianie ceny zywca reguluja cene tuszki.. mysle ze tu trzeba zwrocic uwage na poczynania hurtownikow i sklepow (ceny rosna to na sklepach w gore, cena spada to na sklepach nic sie nie zmienia)

zycze wszystkim hodowcom sily, wiary i ogromnej nadziei ze swiatelko w tunelu pojawi sie niebawem!! Trzymajmy sie razem!!!!
  Cena brojlera
A wytwórnie pasz komu bedą ja sprzedawały? A wylęgarnie komu sprzedadzą pisklaka? Kogo obchodzi co będzie jutro? Taka jest ta branza czy Ci się podoba , czy nie . Czy myslisz , że mnie ta cena nie w.k.u.r.w.i.a??? Jak każdego z nas , ale staram sie w miarę obiektywnie ocenić sytuację . W mojej ocenie ubojnie bez przetwórstwa czyli te , które biją 30-50 tys. na dobę maja g.o.w.n.o do gadania i albo będą sprzedawały drób w cenach zaproponowanych przez handel , albo nic nie bedą sprzedawały . Okresy kiedy żywca jest jak na lekarstwo i ubojnia może coś tam z ceną zrobić , są bardzo nieliczne. Nie będę pisał co należy zrobić bo nikt z nas nie ma złotego środka , ale sporo propozycjo już na tym forum padło .


ja nie chce swoich ferm wydzierżawiać ubojni i jeszcze na nich pracować,
a tak się dzieje i to coraz częściej (tylko po to by wyprodukować jak najtańszy produkt bo lada chwila obudzimy się w chinach)
  Cena brojlera
A wytwórnie pasz komu bedą ja sprzedawały? A wylęgarnie komu sprzedadzą pisklaka? Kogo obchodzi co będzie jutro? Taka jest ta branza czy Ci się podoba , czy nie . Czy myslisz , że mnie ta cena nie w.k.u.r.w.i.a??? Jak każdego z nas , ale staram sie w miarę obiektywnie ocenić sytuację . W mojej ocenie ubojnie bez przetwórstwa czyli te , które biją 30-50 tys. na dobę maja g.o.w.n.o do gadania i albo będą sprzedawały drób w cenach zaproponowanych przez handel , albo nic nie bedą sprzedawały . Okresy kiedy żywca jest jak na lekarstwo i ubojnia może coś tam z ceną zrobić , są bardzo nieliczne. Nie będę pisał co należy zrobić bo nikt z nas nie ma złotego środka , ale sporo propozycjo już na tym forum padło .
  Cena brojlera
[quote="gęsia skórka"]jestem zszokowana
nawet zła na samą ciebie!!!
dałam ubojni zarobić na pisklaku, paszy i jak przychodzi do rozliczenia to właściciel mówi że powinnam mu jeszcze dopłacić 7 tyś , a gdzie koszty inne ?
jak to ktoś napisał za naukę przyjdzie mi zapłacić 20 tyś!!!!
dlaczego ma tak być, że tylko chodowca ponosi koszty wahnięć cen!
zgadzam się z niektórymi przedmówcami
dla mnie to bandytyzn

Drobiarze łączmy sie!!!!
zamiast sie spierać o rętowność nowo budowanych kurników
postawmy sie ubojniom, idżmy do ministra, stwórzmy stowarzyszenie czy nie wiem co jeszcze ale nie dawajmy sie !!!!!!
walczmy o ceny minimalne!!!!!
my nie możemy przetrzymac drobiu jak sadownicy czy ci od trzody!

wreszcie ktoś w sposób szczery , choć z dużą dozą goryczy odkrył "zalety" kontraktacji
niezauważalne gdy z rzutu zarabiało się 2700 , niestety szokujące gdy trzeba dołożyć 20000

przykre , że te zalety odkrywamy zbyt póżno , a przecież o potrzebie , a nawet konieczności ograniczenia kontraktacji bądż wprowadzenia w umowach zapisu ceny minimalnej na poziomie kosztów piszę od dawna , niestety jak dotąd bez skutku
może wreszcie teraz kontraktowi pójdą po rozum do głowy i zerwą się z łańcucha , przestaną wstawiać co 7,5 tyg./wprowadzjąc w ten sposób niedobór żywca/ i zmuszą ubojnie do zakupów na wolnym , przez to do podniesienia cen skupu żywca dla wszystkich hodowców/co było widoczne bardzo wyrażnie np.Hamrolu-Kotowo w momencie wchodzenia tej ubojni na rynek/
  Cena brojlera
jestem zszokowana
nawet zła na samą ciebie!!!
dałam ubojni zarobić na pisklaku, paszy i jak przychodzi do rozliczenia to właściciel mówi że powinnam mu jeszcze dopłacić 7 tyś , a gdzie koszty inne ?
jak to ktoś napisał za naukę przyjdzie mi zapłacić 20 tyś!!!!
dlaczego ma tak być, że tylko chodowca ponosi koszty wahnięć cen!
zgadzam się z niektórymi przedmówcami
dla mnie to bandytyzn

Drobiarze łączmy sie!!!!
zamiast sie spierać o rętowność nowo budowanych kurników
postawmy sie ubojniom, idżmy do ministra, stwórzmy stowarzyszenie czy nie wiem co jeszcze ale nie dawajmy sie !!!!!!
walczmy o ceny minimalne!!!!!
my nie możemy przetrzymac drobiu jak sadownicy czy ci od trzody!
jesteśmy działem specjalnym i tak powinniśmy być traktowani!
  Cena brojlera
W11 jednak co do Twojej osoby nie pomyliłem się nic , a nic . Zadufany w sobie bufon , któremu się wydaje , że jest najmądrzejszy na świecie . Tzw. partyzant produkcyjny , którego nie dotyczą umowy , kontraktacje itd. To między innymi przez takich (słowo zostało usunięte)ów mamy to co mamy . Kontraktowicze podpisujący umowy z ceną minimalną nie gwarantującą zwrotu kosztów produkcyjnych to jeden czynnik destabilizujący rynek . "Partyzanci" hodujący bez ładu i składu , wytwórnie pasz i wylęgarnie kredytujące bankrutów to kolejne elementy niskich cen żywca . Coś z egoisty więc to masz Ty kolego , a bycie wolnym inaczej w Twoim przypadku świetnie nam przedstawiłeś .
Nigdy w życie nie chciałbym mieć takiego ani kumpla, ani tym bardziej partnera handlowego . Dla takich jak Ty chów drobiu powinien byc prawnie zakazany!
Kolego Brojler ty chyba niewiesz czego masz się czepić, bo jeśli się nie mylę to chyba ty sprzedajesz tanio swojego żywca i świadomie na to przystajesz jak również ci co podpisują kontrakty o których wspominasz.A jeśli o mnie chodzi to w przeciwieństwie do naszych kolegów z którymi sprzedaję żywca, podałem jakiś impuls w dobrej wierze i co? noi to, że dostałem solidny o.p.i.e.r.d.o.l . Ty nierefundalny b.u.f.o.n.i.e.
  Cena brojlera
W11 jednak co do Twojej osoby nie pomyliłem się nic , a nic . Zadufany w sobie bufon , któremu się wydaje , że jest najmądrzejszy na świecie . Tzw. partyzant produkcyjny , którego nie dotyczą umowy , kontraktacje itd. To między innymi przez takich (słowo zostało usunięte)ów mamy to co mamy . Kontraktowicze podpisujący umowy z ceną minimalną nie gwarantującą zwrotu kosztów produkcyjnych to jeden czynnik destabilizujący rynek . "Partyzanci" hodujący bez ładu i składu , wytwórnie pasz i wylęgarnie kredytujące bankrutów to kolejne elementy niskich cen żywca . Coś z egoisty więc to masz Ty kolego , a bycie wolnym inaczej w Twoim przypadku świetnie nam przedstawiłeś .
Nigdy w życie nie chciałbym mieć takiego ani kumpla, ani tym bardziej partnera handlowego . Dla takich jak Ty chów drobiu powinien byc prawnie zakazany!
  Cena brojlera
Jezuicka Struga płaciła dzisiaj 3,25, a nie 3,40 jak ktos wczoraj napisał
Rowex 3,10
Mark-drob 3,20
Koziegłowy wypychają na rynek duże ilości elementów z kurczaka po niskich cenach i prawdopodobnie dlatego w Wielkopolsce cena utknęła.


piszmy , czy podajemy ceny wywoławcze z ubojni , czy transakcyjne

ja podaję w oparciu o konkretne , rzeczywiste transakcje , ceny w ubojniach są różne dla"leszczy" i tych , których niełatwo na wędkę złapać
dziś 3,5 netto Zalewo , Ilczak , Górny , Gomak co nie oznacza że od "leszczy" nie kupili taniej

Piecuch np."swoich"/tzn. tych którzy przez niego biorą piskle i pasze / i nie tylko kroi po 3,1 , a od obcych potrafi kupować po 3,4 za gotówkę i jeszcze kawałek po ten towar jechać
pozdrawiam i radzę uzbroić się w cierpliwość
  Cena brojlera
myślę że wystarczy wstawiać o około 10 % mniej na jedno wstawienie ,wtedy też są same korzyści , a zwlaszcza w przyrostach,spożyciu paszy na jeden kilogram i mikroklimat wyraznie się polepsza ( przerabiałem to wiele razy )- a co chyba najważniejsze zmniejszamy produkcję ilości mięsa drobiowego w skali kraju o około 10% co może skutkować mniejszą ilością kurczaka na rynek i stabilniejsze ceny żywca ,i co za tym idze - C E N Y ! ! !

Dokładnie tak
  Cena brojlera
kaja58 pisala ja tez uwazam ze rzadziejj wstawiac np co 12tyg miedzy wstawieniami a wyskocza same plusy dla hodowcy tansze piskleta tansza posza lepsza zdrowotnosc stada wyzsza cena zywca wieksza satysfakcja z pracy

myślę że wystarczy wstawiać o około 10 % mniej na jedno wstawienie ,wtedy też są same korzyści , a zwlaszcza w przyrostach,spożyciu paszy na jeden kilogram i mikroklimat wyraznie się polepsza ( przerabiałem to wiele razy )- a co chyba najważniejsze zmniejszamy produkcję ilości mięsa drobiowego w skali kraju o około 10% co może skutkować mniejszą ilością kurczaka na rynek i stabilniejsze ceny żywca ,i co za tym idze - C E N Y ! ! !
  Cena brojlera
czy ktoś zna cenę na dziś(kaszuby)
No własnie ile dzisiaj płacą? Kurczak nigdy nie dzwonię do wytwórni pasz bo jak kiedyś chciałam u przedstawicielki informacji czy wozą dużo i czy w naszych okolicach jest dużo ptaka to powiedziała mi , że nie udziela informacji bo to tajemnica firmy . Pinda jedna. Kurczak jaki masz system zadawania paszy? Ja mam roxel i ostatnio coś zaczęły mi się psuć czujniki czy coś takiego . Tak powiedział mi elektryk . Nie bardzo wiem o co chodzi , ale elektryk powiedział , że to systemy standartowe i najlepiej jakbym zobaczyła jak to funkcjonuje na innych kurnikach bo u mnie jest coś pokręcone , a mój stary nie ma o tym zielonego pojęcia . Chętnie zobaczę jak to u Ciebie funkcjonuje . Przy okazji wymienimy doswiadczenia i pogadamy o drobiu . Jeżeli możesz to bardzo proszę o informację na prywatną skrzynkę . Pozdrawiam Karolcia
  Cena brojlera
--------------------------------------------------------------------------------

Kontraktowicze!!!!

Pytanko.
Kiedy zamierzacie renegocjować ceny w zakładach typu Cedrob, Drosed itd. Nie wierzę , że chcecie pracować na "0" , bo cenka jaką płaci Drosed na dzisiaj to 3,1 netto. Przy cenie pisklaka 1,35 netto i kredytowanej paszy nieźle trzeba dorzucić do takiego "kontraktu" . Rosja otworzyła granice na mięcho i drób a Oni dalej Was robia w wała,
Tak, do przemyślenia .
[img]

Akurat moment na takie pytania nie jest dobry. Bo cena 3.1 netto to w tej chwili dobra cena. Pytanie to jest zasadne gdy rynek placi przykladowo 3,8 a na kontrakcie daja 3.4-3.5.[/img]
  Cena brojlera
--------------------------------------------------------------------------------

Kontraktowicze!!!!

Pytanko.
Kiedy zamierzacie renegocjować ceny w zakładach typu Cedrob, Drosed itd. Nie wierzę , że chcecie pracować na "0" , bo cenka jaką płaci Drosed na dzisiaj to 3,1 netto. Przy cenie pisklaka 1,35 netto i kredytowanej paszy nieźle trzeba dorzucić do takiego "kontraktu" . Rosja otworzyła granice na mięcho i drób a Oni dalej Was robia w wała,
Tak, do przemyślenia .
  Cena brojlera
Górny Giżycko 2,80 + vat, Ekogrill Sokółka 3,10 netto, Suwalskie zakł.drob. 3,15-3,20 netto, grill 1,4 kg 3,35 netto

[quote="hubI"][quote="Belfer"]Kondratowicz i Warmia 2,80zł netto.
Znajomy opowiadał mi, że przy takiej cenie on jeszcze wychodzi na swoje! Nie wiem jak on to robi! Może ktoś się podzieli dobrym przepisem [/quote]
dobra pasza i dobry material (kurczak)[/quote]
  Cena brojlera
i tu masz medox 100% racji - nawet slyszałem taką opinię, że Unia Europ. (tzn. pieprzeni urzędnicy EU) boi się wzrostu cen żywności, żeby się ludzie nie wkurzyli i celowo zwiększa kontyngent na mięso drobiowe z Brazylii. Ale jednocześnie nie widzi nic nielogicznego w tym, że własnym producentom w EU stawia zaporowe/kosztowe wymogi (dobrostan zwierząt, pasze bez mączek) a brazylijski kurczak jak piszesz to "pies z kulawą nogą się nie interesuje co stamtąd idzie"
  Cena brojlera
Prawda jest taka,że cena żywca w całym kraju spada, a cena paszy i piskląt rośnie.
Prawda jest taka , że hodowcy to (słowo zostało usunięte)y Cała Europa ma problem z drobiem , ale tylko u nas tak może być , że koszty przewyższają dochód ze sprzedaży , a hodowcy mówią , że zarabiją! Podpisują umowy z dużymi zakładami na ceny sprzedazy nie gwarantujące zysku , nie liczą amortyzacji obiektu i sprzetu , do kalkulacji przyjmują tylko i wyłącznie koszty bezpośrednie jakby innych nie było itd.itd. To po prostu żałosne , że niby tacy mądrzy , a w rzeczywistości to gamonie . Po co sprzedają po 3,30 jeżeli już teraz to okolice ZERA??? Bo ubojnia postraszy , że nie później nie weźmie i zesrany hodowca daje po tyle ile zaproponują! I jeszcze frajer czeka 30 albo i więcej dni na swoje pieniądze!!! ŻENADA!!!!!!!!!
  Cena brojlera
[quote="medox"][quote="MD"]Wczoraj oddałem po 3.55zł a dzisiaj już mi nie ma tyle kto dać,szkoda.Cena spada ale myśle że nie na długo. Zwyżka kosztów powinna pociągnąć za sobą cene zbytu i napewno tak będzie,w całej europie brakuje zbóż ale także drobiu,bądźmy dobrej myśli pozdrawiam .[/quote]
Cenę może podciągnąć TYLKO brak kurczaka, jak nie będzie go brakować pasza może kosztować 2tys za tonę a cena kurczaka i tak będzie spadać i tu jest problem.Więc oby go brakowało bo na razie braków nie widać.[/quote]

Panowie nie piszcie bzdur cena wcale nie spada wręcz przeciwnie idzie do góry, ubojnie wydzwaniają i pytają o kurczaka.Dzisiaj w nocy sprzedaję po 3.65 brutto.Tylko trzeba negocjować to mozna nawet i 3.70 małopolska.A Ty medox daj spokuj z proroctwami i jak ktos napisał załóz oddzielny temat "Proroctwa i przepowiednie Medoxa"
  Cena brojlera
Wczoraj oddałem po 3.55zł a dzisiaj już mi nie ma tyle kto dać,szkoda.Cena spada ale myśle że nie na długo. Zwyżka kosztów powinna pociągnąć za sobą cene zbytu i napewno tak będzie,w całej europie brakuje zbóż ale także drobiu,bądźmy dobrej myśli pozdrawiam :shock: .

Cenę może podciągnąć TYLKO brak kurczaka, jak nie będzie go brakować pasza może kosztować 2tys za tonę a cena kurczaka i tak będzie spadać i tu jest problem.Więc oby go brakowało bo na razie braków nie widać.
  Cena brojlera
broiler czerwony i an to gang przekretow drobiowych maja esbeckie metody na usuwanie postow i nie tylko ,jesli chodzi o drob ludzie nie dajcie sie on z was kpinki robi wyczuwa a sam sie chwali ze robi imprezy z sb ubojowcami z ta siatka gangsterow ,wiem ze tutaj jest bardzo malo normalnych chodowcow bo upadli


na tym forum niepotrzebna jest dyskusja na poziomie "komitetów wyborczych "
rynkiem rządzi podaż i popyt , więc nauczmy się do tego prawa stosować przez ograniczanie w odpowiednim momencie wielkości produkcji , a nie wstawiać na siłę , bo "harmonogram " albo "sąsiad nie wstawia to ja wstawię więcej"
umowy kontraktacyjne też nie mogą nas zmuszać do producji poniżej kosztów

ceny na dziś praktycznie w całym kraju na poziomie 3,4 netto +- 5gr
zaintersowanie kurczakiem na koniec tego tygodnia i następny/ ubojnie też czekają na wzrost popytu/

środa - czwartek wytwórnie sygnalizują kolejną podwyżkę cen paszy
  Cena brojlera
10.08.2007

Kolejne podwyżki na rynku drobiu

Tym razem do brojlerów dołączyły także indyki. W obu przypadkach powody te same. Drogie pasze, mniejsze wstawienia.

Drobiu jest mało nie tylko u nas, ale i całej Europie. A może być jeszcze mniej, bo zaczynają się problemy z jajami wylęgowymi. Wraz z uruchomieniem programu zwalczania salmonelli już kilka stad rodzicielskich zostało zlikwidowanych.

Przetwórcy nie spodziewają się jednak gwałtownych podwyżek, bo popyt na białe mięso jak na razie jest niewielki. Ceny tuszek z kurczaków od czerwca systematycznie spadają. Łatwiej jest sprzedać mięso indycze. Filetów poszukują między innymi Anglicy i Szwajcarzy. I to oni płacą najlepiej, nawet ponad 5 euro za kilogram. Na krajowym rynku ceny też wysokie. Dochodzą do 17 – 18 złotych za kilogram.
tyle znalazłem pewnie czytaliście

Na wolnym rynku najczęstsza cena skupu kurczaków to 3 złote 70 groszy. W dużych zakładach o kilkadziesiąt groszy taniej, ale i tu choć minimalne ale są podwyżki.

Nie wszystkie firmy decydują się na zmiany cenników, jeśli już to ceny w ciągu tygodnia poszły w górę od 5 do 10 groszy. Maksymalna stawka za indory wzrosła do 4 złotych 90 groszy.

Agrobiznes, TVP1
10 sierpnia 2007
  Cena brojlera
Ola 1 masz rację co do opłacalności. Już są podwyżki ok. 30 zł/t. Tłumaczą to ceną pszenicy na poziomie 700 zł z tendencją wzrostową, mimo udanych plonów.
Pamiętać też trzeba, że od stycznia wchodzi zakaz stosowania soi GMO. Cudów nie ma (jakoś nie wierzę w zaopatrzenie z Ukrainy) i cena paszy może nieźle poszybować. Nieuchronny wydaje się spadek konsumpcji coraz droższego mięsa. Dlatego celowe byłoby rozluźnienie wstawień np. co 11 tygodni, ale czy to w ogóle jest możliwe? Zawsze znajdzie się grupa "cwańszych", którzy będą chcieli to wykorzystać. Ciekawe, czy ministerstwo rolnictwa wprowadzi ograniczenia w imporcie drobiu z krajów , gdzie nie ma ograniczeń w żywieniu zwierząt np. Brazylii i Tajlandii?
  Cena brojlera
To jesli sprzedales po 4 zyle kilka kurnikow to usmiechnij sie Chłopie i nie doluj innych. pozdrawiam
Tak się składa , że nie sprzedałem po 4 PLN bo nie jestem takim typowym wolnorynkowcem chociaż z dużymi umowy też nie mam . Mam umowę z dużą ubojnią , ale bez ceny minimalnej co oczywiście skutkuje czasami ceną wyższą niż w dużych zakładach , a czasami nizszą . Nie mam natomiast nigdy maksymalnej ceny wolnorynkowej . I nie płaczę z tego powodu tylko własnie się uśmiecham . Także wtedy kiedy jest po 2,10 bo wiem , że jutro znów zaświeci słońce. Taki ze mnie jakiś śmieszny optymista . Staram się natomiast mieć wszystko poukładane od A do Z . Nie ma u mnie miejsca na jakąkolwiek przypadkowość w produkcji . Nie ma jakiegokolwiek "cyrklowania" . Terminy wstawień są konsultowane z wylęgarnią i ubojnią na następny rok już w październiku . Róbmy , my wolnorynkowcy tak wszyscy , a nie będzie górek i dołków produkcyjnych . To co czytam tu na forum , jacy to wszyscy są dobrzy w chowie drobiu , jak planują i kalkulują to po prostu o pusty śmiech mnie przyprawia bo wiem , że rzeczywistość jest zupełnie inna . Ilu hodowców zamawia np. paszę z odpowiednim / 4-5 dni / wyprzedzeniem? Ile wie ile ptaki w określonym wieku zjadają tej paszy . Ech! Szkoda mojego pisania! Ciulaczu , a może Ciułaczu! Co nazywasz dołowaniem? Prośbę o porawną polszczyznę ? Poparcie dla Medoxa? Pisze chłop prawdę to trzeba mu ją oddać! I tyle!
  Cena brojlera
Drodzy producenci drobiu!!! Proponuje zamiast oskarżać się nawzajem - kto wiecej zarabia???? Wolny rynek czy kontraktacja zrzeszyć się w mocne grupy producenckie. Ograniczyć produkcję do wielkości popytu. Mieć jeden rynek - nasz rynek i naszą produkcję sprzedawać przez cały rok w cenach opłacalnych. Chętnych zapraszam na forum do rzeczowej dyskusji. Czas zrobić wreszcze wspólnie coś dla siebie a jednocześnie dla wszystkich dobrego.
Idiotyczna konkurencja pomiędzy producentami do niczego dobrego nigdy nie doprowadzi. Proszę o podanie cen na Śląsku i w Małoposce.
Pozdrowiam i oczekuję na odpowiedź.

Prawda jest taka, że każdy hodowca jest potencjalną konkurencją i pomimo pozornej przyjaźni hodowca hodowcę będzie zwalczał... A o zrzeszeniach i grupach producenckich słyszę już od upadku PRL-u. Nawet w jednej takiej grupie byłam i co?? I się rozleciała, bo 70 % hodowców w tej grupie ZBANKRUTOWAŁO.

Drobimex Szczecin 2,65 zł netto.+ dodatki. Pisklę 1,14 zł, pasza od 880 do 920 zł netto z terminem 30 dni po uboju.
  Cena brojlera
Żeldrob, wszystko to bardzo mądre i w pełni się z Tobą zgadzam że takie działania być może ustabilizowały by rynek drobiu, ale...
Ja obracam się w środowisku hodowców, którzy produkują żywiec pod konkretną ubojnie- dużą ubojnie. Wszystko jest z góry ustalane. Wiem jaką cenę paszy będę miała przez cały rzut, jaka cena piskląt, ile zakład towaru może przyjąć i wogóle jest wszystko tak jak sobie to wyobrażasz. Z jednym wyjątkiem. Są tacy hodowcy w tym zakładzie ubojowym, którzy produkują nie tylko brojlera, ale też nioskę wylęgową. To są hodowcy którzy mają po 10- 20 kurników takich po 1000 m albo i większe. Jeśli np zakład nie odbierze im jaj wylęgowych, to oni te jaja nie sprzedają na konsumpcję, tylko oddają do innego zakładu wylęgowego (usługowo) i lęgną pisklęta. Te pisklęta wstawiają na jakiś obiekt sobie, bo zawsze im się trafi jakiś nie zasiedlony. A potem sprzedają żywca na wolny rynek. A paszy zawsze gdzieś uszczkną, to tu to tam, albo sami sobie zrobią, bo to żadna sztuka. Takich hodowców jest sporo i twierdzą oni w dodatku, że z tych kurników mają największy zysk.A więc mogą też sprzedać taniej. I teraz w takim przypadku cały misterny plan żeldroba pada na twarz. Bo ja znam kilku takich co tak robią a założe się, że w całej Polsce jest ich cała masa.
  Cena brojlera
Ludzie kiedy wy wreszcie przestaniecie gadać o nadprodukcji i tego typu rzeczach? Czy nikt nie widzi co stało sie na przełomie trzech ostatnich lat na rynku ubojni drobiu? Mówicie że jeden czy drugi wybudował 5 lub 10 kurników i teraz nie możemy sprzedać kurczaków w normalnych cenach. Przecież prawie każda ubojnia zwiększyła swoje moce ubojowe. Znam wiele takich które parę lat temu biły po 3 tyś sztuk a dziś biją po 30 albo 60 tyś sztuk/ dobę. Zacznijcie wreszcie zwracać uwagę że ani rzekoma nadprodukcja ani nieprzychylność ubojni nie jest powodem naszych problemów. Jedyny istotny powód to import i to nie lewgo ale kontraktowanego kurczaka z Brazylii i reszty krajów gdzie koszty produkcji są o wiele niższe i czy nam sie to podoba czy nie nigdy nie sprostamy tej konkurencji. To co możemy zrobić i najgorsze jest to że nie możemy zrobić szybko jest stworzenie mocnego ogólnopolskiego związku hodowców który by miał siłę przeciwstawić się lub przynajmiej ograniczyc import kurczaków i wogóle drobiu z krajów o których wszyscy wiemy. W tym naszym biznesie obracamy tak ogromnymi pieniędzmi ( mówie tu o hodowcach, wytwórniach pasz i ubojniach i wylęgarniach), że z powodzeniem byłoby nas stać na to żebyśmy stworzyli lobby drobiarskie i sami chronili nasz rynek - jest tylko jeden problem my umiemy tylko narzekać i biadolić no i jeszcze się obrażać ( napewno zaraz ktoś mi tu nawtyka peręsłów) i dlatego nic sie długo jeszcze tu nie zmieni.
  Cena brojlera
Nie stawiają na palanta???? To chyba jakiś żart!!! Ile telefonów ma Konkol , Mielewczyk czy Gosz zeby od innych , nie tzw. "swoich" sciągnąć żywiec ? A ile do ubojni wydzwaniają przedstawiciele paszarni żeby odebrać od "ich" hodowcy / bo bierze pasze / bo jakoś inni nie bardzo chcą . Jak myslisz kto wtedy dostaje po d.u.p.i.e? Najbardziej Ci , którzy planują sobie wstawienia na rok do przodu , mają PISEMNE umowy z wylęgarniami i ubojniami , ale jak dzikusy i takie skaczace palanty zaczynają wydzwaniać i proponować 10,20 g. niżej niż jest na dany moment to jak ubojnia ma nie skorzystać z okazji i obniżyć ceny? Tylko głupi "grabi od siebie" . No i dla tych planujących za chwilę też cena jest obniżona bo drobiu full itd,itd . Planujcie w końcu kretyni tą produkcję od A do Z . Wymagajcie od ubojni terminowych ściągnięć co będzie się wiązało z podpisaniem z ubojnią umów no i może w końcu te ubojnie podpiszą tyle umów z ilu mogą się wywiązać . Skoczkowie niech sprzedają nawet po 1PLN , albo utylizują i BANKRUTUJĄ . Dla głupków nie ma miejsca w biznesie.
  Cena brojlera
wiecej o cenach zywca drobiu to sie dowiem na dworcu w Koluszkach lub lub w Warszawa sródmoiesciu ! czy to forum jeszcze zyje? znajomy sprzedawaje ...wczoraj 2,65 dzis znów koniecznie potrzeba i daja 2,80 ! pasze w góre wieprzowina w góre wiec nie ma powodu do paniki spoko!! i prosze sie ocknac z letniego letargu!!! pisac !!!!
  Podwyżki
Szykują się następne podwyżki cen żywności. Jeśli rząd nie zmieni ustawy o paszach, od sierpnia będziemy płacić nawet o 40 proc. więcej za drób i wieprzowinę. Podrożeją też jaja i mleko. Nas i producenci żywności już "biją na alarm". Czy nas na to stać? Czy nasze pensje wzrosną o 40 % ?
  Jak rozpocząć hodowlę kur?
Hej ja tez chce zacząc hodowle drobiu. Chce hodowac normalne kury nioski i miec jednego koguta na 10 kur. Chcialbym sie dowiedziec cos wiecej o tych kurch np. jakie maja wymagania itp. Jeżeli ktos zna aktualna cene niosek i kogutów to prosze o informacje.
Czym najlepiej jaka pasza karmic te kury i ogólnie. Prosze o odpowiedz i z góry dziekuje
pozdrawiam
  Farmer Fran 0.3a - demo !!
Według mnie super. Tylko się spytam z ciekawości. Czy będzie można zrobić drób z kury a wołowinę z krowy?


Szczerze w to wątpię (chociaż, może Gnysek ma dla nas niespodziankę? xP). Harvest Moon, na jaką platformę by nie był i przez kogo by nie był robiony powinien być grą "dla każdego", a więc również dla dzieci. Dlatego wątpię, aby pojawił się motyw zabijania zwierząt. Poza tym, jaki w tym zysk? Jeśli chodzi o sprzedaż, taka wołowina musiałaby być droższa od krowy/zapładniacza/byka (xP), a doliczmy jeszcze cenę trawy/paszy

Yatta! 500-ny zliczony post! \(^.^)//
  Nowe taryfy ISDN TP

RE: Wiodący Departament Psychologii Drobiu Bitego odnotował kolejny
sukces.
Po trzech latach pracochłonnych i kosztownych badań zapewne w ramach
programu
"creating consumer loyalty by building long term customer relationship"
ustalono, że abonamenty ISDN są zbyt tanie.


Tak... w ogóle ceny usług telekomunikacyjnych są za niskie, a wobec
notowanych w świecie tendencji wzrostu cen za usługi telekomunikacyjne
należało w Polsce iść z duchem czasu. Nie mylić z przychodami operatorów, bo
zwiększenie przychodów poprzez zwiększenie atrakcyjności i dostępności usług
to anachronizm.
No i cieszy, że Departament wpada na taki genialne pomysły jak podwyższanie
abonamentów, ukryte podwyżki poprzez wprowadzanie tzw. naliczania
sekundowego*, blokowanie części abonentom dostęp do usług innych operatorów
itd.
A że Drób tępy i prosty, jak zapewne myśli Departament, to nikt się nie
kapnie w czym rzecz i głupie kury będą płacić ile Departament sobie wymysli.

Sęk w tym że Departament się myli. Bo Drób, choć ma małe móżczki, wie już w
czym rzecz, nauczył się już liczyć, wie ( bo dano mu polizać) co to jest
prawdziwe naliczanie sekundowe i portafi sobie kupować tańszą paszę niż
Jedyną Słuszną.
W moim, kogucim, przypadku, Departament notuje już dwukrotny spadek
przychodu bo (wkurzony przez Departament tak mocno jak tylko mogę być)
złośliwie uciekam do innych dostawców paszy.

Jachu

* <małym druczkiem- opłata za inicjalizację - więcej niż 50% wartości
impulsu, tak - o, żeby było fair...</małym druczkiem

  Ile osob w Polsce stosuje DO
Slawomir napisał(a):

"Marcin 'Cooler' Kuliński" napisał(a):

Nawet jesli przyjac to za fakt, to zapominasz o tym, ze optymalne
pozywienie
nie bierze sie znikad. Do hodowli zwierzat rzeznych potrzeba ogromnych
ilosci paszy, podobnie do produkcji mleka i jaj. Nie sadze, by
hipotetyczne
przejscie wszystkich na opty mialo cokolwiek zmienic w rolnictwie,
wytwarzanie zywnosci i tak obecnie opiera sie o produkcje zwierzeca.
Zmienilby sie moze troche profil upraw - mniej owocow, wiecej roslin
zdatnych na pasze dla zwierzat. Mogloby sie nawet zdarzyc tak, ze
produkcja
roslinna musialaby zostac zwiekszona.
Pozdro,
Cooler

Niestety nie ustosunkowales sie merytorycznie do mojej wypowiedzi.
Oczywiscie, ze produkcja zywnosci optymalnej nie bierze sie znikad. Ja
zmierzalem tylko do tego, ze produkcja w calych segmentach rynku
zywnosciowego zostalaby radykalnie ograniczona. Zwiekszyloby sie jedynie
spozycie miesa wieprzowego i tluszczow zwierzecych oraz jajek, serow,
masla,
smietany itp. Ale zostalaby mocno ograniczona hodowla, produkcja i
spozycie
miesa wolowego, drobiowego, zboz, warzyw oraz oczywiscie owocow, pieczywa,
makaronow, kasz, slodyczy, slodzonych napojow itp. Mozna sobie w
przyblizeniu
oszacowac jakie rzesze producentow i handlowcow straciloby prace.

Oczywiscie kontrargumentem jest, ze stalibysmy sie znacznie zdrowszym
spoleczenstwem z dluzsza srednia wieku (ciekawe o ile lat?)i znacznie
nizszymi kosztami leczenia, ale to juz kolejny temat.

Do Janka,

Nie cytuj mi tu kolego jakis wzietych z sufitu liczb (3 miliony ludzi
stosujacych juz rzekomo DO). Kto to obliczyl i w jaki sposob? Znaczyloby
to,
ze co 12 osoba w Polsce odzywia sie optymalnie. Jestem pewien, ze jest to
wielokrotnie zawyzona liczba.

Pozdrawiam,

Slawomir

Hallo Slawek,
ja nie biore liczb z sufitu, podaje dane na podstawie Nr. 12 Optymalni, jesli
lekarka nie ma racji udowodnij, ale pobudliwie reagujesz. Malo tego wielu
mowi ze wlasciwie kiedys tak sie odzywialo tylko ceny prowokuja do zmiany
metod odzywiania. Statystyka jest pacochlonna jesli chcesz ja poprawic to co
masz do zaoferowania swoja. Statystyka USA z 2001 jest dobra i jesli Ci sie
nie podoba, to zaluz firme i udowdnij ze jest inaczej. Puste slowa krytyki
nie maja znaczenia.
Nabierz doswiadczenia.ZROZUMIE KTO ZO STOSUJE.
Janko




--
Wysłano ze strony http://forum.optymalni.org/

..
  Ceny brojlera i jaj wylęgowych tylko dla hodowców
Napisałem poetycki a powinienem głupio-mądry.
Radas czy współpracujesz z ubojniami które Cię wykorzystują??
Czy realne postrzeganie problemów ubojnia-hodowca drobiu nazywasz głupio-mądrym? Gdzie są Twoje argumenty? Taki niby "światły" umysł , a nie potrafi argumentować swoich racji!
Każda ubojnia " ma coś za paznokciami" . W mniejszym czy większym stopniu każda oszukuje hodowców. Proszę bardzo przykłady: nr 1 to waga!!! Czy gdzieś ważysz swoje ptaszki czy zdajesz się na wagę ubojni? Ja teraz nie ważę , ale kiedyś jak ważyłem to różnice na transporcie / ok. 6tys. / dochodziły do 500kg. A znam przypadki kiedy znacznie 500 kg przykraczały! Po prostu teraz jeżdżę każdorazowo na wagę i jakoś dużych różnic nie ma . Przypadek co? A gó.... No miałem się nie wyrazać Nr 2 - płatności . Od 30 do 60 dni od daty sprzedaży . Czy to jest w porządku mądralo? Przecież ptak się sprzedaje max. 3 dni więc kontrahenci mają szybko pieniążki . Jeżeli ubojnia chce dawać na długie terminy płatności to niech weźmie kredyt w banku i finansuje handel . Ale nie! Do handlu daje się na długo bo daje się nie swoje!!! Hodowcy . A on głupi niech czeka!!! Ciekawe , że paszarnie i wylęgarnie doliczają sporo za termin płatności , a ubojnie płacą jak płacą , czyli bardzo długo i jakoś nie chcą nam doliczyć za termin . Czy to sprawiedliwe i takie w porządku ze strony ubojni? Nr 3 - cena sprzedaży-zakupu żywca. Jak 1-2 dni mniejsza sprzedaż i w chłodni trochę zastało to dawaj szantażować hodowcę , że nie ma zbytu więc cenę trzeba obniżyć . Tymczaem za 2-3 dni cena wraca do wcześniejszego poziomu , ale cóż!! Hodowca już sprzedał , mniej zarobił albo dołożył , ale ubojnia zarobiła WIĘCEJ i się cieszy! Nr4 to przypadki zmiany cen na drugi dzień po sprzedaży . Pomimo , że cena była umówiona pod pretekstem słabej sprzedaży jednostronnie ubojnia zmieniała ceny . Oczywiście na niższe! Czy to w porządku? Jeszcze kilka innych draństw mogę wymienić / np. odliczenie kału ze skrzynek czy pod pretekstem przekarmienia nawet 300kg na paszę w wolach- z transportu 6tys. podczas gdy te 6tys. na dobę zjada jakąś tonę , ale w międzyczasie średni 6 razy robią kupę / , ale dajmy już spokój . Tak jak napisałem każdy chce zarobić , ale ubojnie często strzygą hodowców więc nie pisz głupot - "kolego" drobiarzu!
  Ceny brojlera i jaj wylęgowych tylko dla hodowców
Na bujanie tym rynkiem składa się wiele czynników , nie tylko hodowcy-skoczkowie . Ja bym rozwiązał to następująco ; mała czy duża ubojnia nie ma znaczenia , musi mieć podpisaną kontraktację z hodowcami na konkretną ilość i KONKRETNĄ cenę oczywiście w pewnych widełkach , ale takich , które w tym swoim najniższym punkcie gwarantują minimalną opłacalność . To MUSI być WARUNKIEM żeby zakontraktować pisklaka i kupić paszę . Nikt bez umowy z ubojnią nie ma prawa kupić pisklaka i paszy . Jak gdzieś kupi i wyhoduje ptaki nie powinien mieć gdzie ich sprzedać . POD RYGOREM POTĘŻNYCH KAR FISKALNYCH I GROŹBĄ ZAMKNIĘCIA UBOJNII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! uBOJNIA MUSI GWARANTOWAĆ , ŻE TO CO ZAKONTRAKTUJE UBIJE I SPRZEDA . No i nie mamy już skoczków . Proste prawda??? Niech mi tylko nikt nie mówi , że niewykonalne!!! Kiedyś była kontraktacja , gwarancja sprzedaży za pieniądze gwarantujące zysk i się wszystko kręciło . Była pełna kontrola nad produkcją! Wystarczy parę ustaw , kilka d.u.p przetrzepać i już jest porządek .
Ktoś napisał , że drobiu jest za dużo i dlatego cena 2,20 . B Z D U R A
A czy by konsumentowi mocno przeszkadzało gdyby kupował ptaka 40-50 gr. droższego? Nie!!! To w skali roku dla statystycznego POLAKA oznacza wydatek większy na zakup drobiu o 12PLN . Ludzie to miesięcznie 1 zł . .
Cały problem tkwi w tym , że handel pod pretekstem ptasiej grypy zszedł nisko z cenami i teraz z kolei piep--ąc , że drobiu jest za dużo nie chce płacić więcej ubojniom . Kupują tuszki po 3,20 - 3,30 , a gnoje sprzedają w sklepach po 4,30 i nawet znacznie więcej . Przecież oni nigdy jeszcze od czasów II wojny światowej nie zarabiali na drobiu więcej więc !!! ELDORADO DROBIOWE MAJĄ TERAZ!!! Z premedytacją wykorzystują to , żę nie walczymy o wyższe ceny i tyle . To nie ubojnie tak do końca są naszymi największymi wrogami tylko odbiorcy handlu hurtowego i detalicznego . Zobaczcie ci dzieje się z paliwami? Cepeeniarze / tak np. ich nazwijmy / potrafią się umawiać na cenę i np. w takim Koszalinie ceny paliw były we wszystkich stacjach paliw na podobnym poziomie . Dodam , że najwyższym w Polsce . Czy drobiarze nie mogą się dogadać i podpisywać umów np. na MINIMALNĄ cenę netto 2,60 -2,70 ? Ano nie mogą to tlatego są potrzebne lejce i bat , którym może w końcu zmusimy większość do myślenia .
  Cena brojlera
ale jak juz mowie ...to wam powiem...glownym problemem na rynku drobiarskim sa hodowcy wstawiajacy "na dziko"to oni psuja ceny na rynku..wstawiajac kiedy im sie chce i ile im sie chce..i gdziekolwiek moga(szopy stodoly garaze budy i gdzie tylko mozna)bo wg nich nagle cena zrobila sie korzystna..
POWINNA BYC TYLKO I WYLACZNIE KONTRAKTACJA GDZIE PRODUKCJA JEST ZAPLANOWANA NA CALY ROK I JEST WIADOMO ILE DROBIU JEST NA RYNKU W JAKICH FERMACH JEST NO I ZA ILE
a tak mamy partyzantke i nigdy nic nie wiadomo i taki p.medox np moze doskonale funkcjonowac na forum przedstawiac swoje wizje..
Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze od razu mnie tu zjecie na snadanie...bo 90 % na tym forum to hodowcy produkujacy NA DZIKO...
Ja pier......! Ale mądrości . Przecież o tym piszemy od początku tego forum! Wielokrotnie słyszałem żebym się walił / początkowo jako Żeldrob / bo mamy wolny rynek więc mam spadać na szczaw z planowaniami i ilością wsadów . Każdy ..uj na swój strój . ZAMORDYZM - czyli ścisle zaplanowana produkcja , w konkretnych terminach . Nie masz umowy z ubojnią , która zagwarantuje 'głową" ściągnięcie towaru w termianch ... W przeciwnym razie nie kupisz ani pisklaka , ani paszy . A jak wyhodujesz na dziko to weterynaria i skarbówka tak ci d...bie , że na kary trzeba bedzie budę sprzedać , albo starą wypuści8ć na ulicę Minimalna cena? Jest co najmniej kilka sposobów żeby w jakiś sposób ten problem rozwiązać . Ale oczywiście ZANMORDYZM bo inaczej żadna ubojnia i ubojenka takiej umowy nie podpisze . Gdyby im również groziły kary mamy sielankę . No i termin 7-14 dni dla wszystkich , a handel płaci od ręki . Ot co . To jest to czego nam trzeba . Ale najpierw weryfikacja sanitarna obiektów - już nam się produkcja 30-40 % zmniejszy . Syfiarze na smietnik! Ot co .
  Cena brojlera
"Brojler kurzy" - w Polsce nie podpiszesz umowy na sprzedaż kurczaków z ceną gwarantującą zysk , to musisz wbić sobie do głowy ......... [/quote]

Pewnie , że nie podpiszesz . Ja to wiem , ale pamiętam czasy kiedy "dobra" cena była gwarantowana , wstawienia obligatoryjnie ustawione itd. Oczywiście były też i negatywy , ale zarabiało się ZAWSZE , a produkowało planowo . Nie było partyzantki , a kasa przekazana szybko . To hodowcy zaakceptowali i dalej akceptują długie terminy platności , umowy z ceną poniżej kosztow itp . Kiedyś napisalem , że tylko tzw. " zamordyzm" może cokolwiek zmienić w tej /i nie tylko / branży . Planowa produkcja pod groźbą potężnych kar może tu cokolwiek zmienić . Ale oczywiście nie zmieni bo nikomu nie zależy , żeby produkcja mięska w Polsce była usystematyzowana . Dla ubojni im więcej tym lepiej . Szkoda , że hodowcy tego nie rozumieja .
Pomarzmy: ustawowo cena minimalna np. na dzisiaj ustalona na poziomie 3,80 netto , a ogólnie warunkowana ceną paszy / cena żywca = cenie 3,0 - 3,2 kg paszy / , termin platności 3-7 dni , produkcja po 4-4,5 rzutu w roku , obsada po 17 szt. na m2 . Wstawienia ściśle planowane i ustawiane z ubojnią.
Wczasy minimum dwa razy w roku . Zero stresów i problemów . Fajnie ???????????[/quote

Twoje myślenie wzorowe , a marzenia niestety nierealne , żadna ubojnia nie chce słyszeć o cenie opartej na współczynku paszowym . Jak zaczynałem hodowlę drobiu w umowie kontraktacyjnej miałem zagwarantowaną cenę :
5,5 kg średniej ceny paszy za kg żywca , a w sklepach mięsnych puste haki
W obecnym czasie obowiązuje cena rynkowa , czytaj " gra rynkowa" , Hodowca ma hodować i oddawać , a nie sprzedawać!!!! , do ubojni kurczaka
takie są obecnie realia , a perespektywy : wielu musi stracić , żeby jednostki mogły zarobić . ' Brojler kurzy" życzę spełnienia marzeń.............
  Cena brojlera
witam. Medox- jak można pisac takie głupoty? Kurczak z Chin po słaby dolar to taka sama bzdura jak straszne wirusy z dużych ferm. Chiny są największym importerem drobiu a do europy spływa kurczak głównie z brazylii- tam mają najtańszą pasze na świeci- koszt wyprodukowania kg żywca to dziś ok 0,7 $.
Największym zagrożeniem mikrobiologicznym jest 10 małych ferm w jednej wsi- każdy ma inny drob w róznym wieku. Doświadczony hodowca takie abc drobiarstwa powinien wiedzieć

Zapomniałem ci odpisać- z tymi Chinami sytuacja jest dość zagmatwana i za długo by ją tu opisywać.Rzeczywiście wzrost cen wieprzowiny uruchomił tam popyt na drób i konieczny był jego import, ale eksport istnieje także w dużej mierze w dość jak mówiłem zawiły sposób-duże azjatyckie firmy produkują drób w biednych prowincjach i zajmują się potem jego exportem na cały świat,często dość okrężnymi drogami, ja ogólnie napisałem ,może zbyt ogólnie -kurczak z Chin.
Zagrożenie mikrobiologiczne to nie do końca zagrożenie wirusologiczne ,które miałem na myśli-wirusologia to wprawdzie gałąż mikrobiologii ale to nie mikrobiologia.Oczywiście wiem że dla samych kur najlepiej by wszystkie były w jednym wieku,ja jednak miałem na myśli coś co jak widzę jest w ogóle poza zdolnoscią pojmowania z Twojej strony bo ty widzisz tylko,że kurki jak są w jednym wieku to jest fajnie.Ja myślę dalej i myślę o możliwych mutacjach wirusów powstałych w wielkich konglomeratach-fabrykach kurczaków które jeśli za ileś lat zgodnie z filozofią dążenia przez wielu do olbrzymiej koncentracji w końcu powstaną to tak się to może skończyć.Jest to problem o którym po cichu już sie mówi.Dlatego wybiegając w przyszłość uważam ,że nadmierna koncentracja i upadek małych ferm nie jest rozwiązaniem dobrym.
  Cena brojlera
Nie rozumiem po co pomstujecie na kontraktację?Czemu się dziwicie, że mało płacą? Skoro znajdują tylu idiotów , którzy chcą dla nich produkować za darmo to sami byliby podwójnymi idiotami gdyby z tego nie skorzystali.Mamy kapitalizm czyli po pierwsze ktoś musi stracić ,żeby kto inny zarobił a po drugie wygrywa najcwańszy.I tyle,Ich zadaniem jest osiągnięcie maksymalnego zysku przy jak najniższych kosztach, jak zresztą każdego kto prowadzi jakąkolwiek działalność, no może z wyjątkiem hodowli drobiu bo tutaj celem jest wbudowanie jak największej ilości kurników i wyprodukowanie jak największej ilości żywca bez względu na sens ekonomiczny.Ludzie to jest ewenement na skalę światową
Jak widać jest rzesza kretynów (często z czasów komuny i synalków którzy odziedziczyli fermy a w głowie to co na ściółce ) ,którzy myślą jaki dobry zakład , da mi paszę pisklaka (dodatkowa kasa za prowizję z tego tytułu dla zakładu ) zabije , przeleje pieniążki.I skoro tacy są to idiotyzmem byłoby ich nie wykorzystać, sam zrobiłbym identycznie i każdy z nas.
Sami nakręciliście tą spiralę budując po 20 kurników a potem zdając sobie sprawę ,że z tą ilością musicie mieć wielkiego odbiorcę bo inaczej nie uda się tego sprzedać i na czas wsadzać następnych i chcąc nie chcąc poszliście w kontraktację.Tylko chyba nie wiedzieliście ,że wielki zakład wie lepiej od was że nie dacie rady bez niego i zgodnie z prawem kapitalizmu wyciska was jak cytrynę i ma do tego prawo bo on ma zarabiać jak najwięcej przy jak najniższych kosztach, takie jest jego jedyne zadanie.
Dodatkowo nakręciliście kolejną sprężynę , rozdmuchana produkcja spowodowała ,że paszarnie pracują na 110 % i praktycznie znikła konkurencja w tym segmencie i jakakolwiek możliwość negocjacji ceny bo każdy ma zamówień na paszę więcej niż może wyprodukować.I mają was w d.u.p.i.e.Podobnie dzieję się z pisklętami.Więc miejcie pretensje do siebie a nie do tych którzy działają zgodnie z rozumem i zarabiają.Po to to robią.
I pamiętajcie jedno nadwyżka podaży nad popytem = cena w dół, nadwyżka popytu nad podażą = cena w górę.Tak działa niewidzialna ręka rynku i choćbyście się z.e.s.r.a.l.i i sto razy zrzeszyli nic tego nie zmieni.

Przy okazji pasza w zeszłym tygodniu do góry o 20zł w tym tygodniu kolejne 30zlł
  Cena brojlera
Nie rozumiem po co pomstujecie na kontraktację?Czemu się dziwicie, że mało płacą? Skoro znajdują tylu idiotów , którzy chcą dla nich produkować za darmo to sami byliby podwójnymi idiotami gdyby z tego nie skorzystali.Mamy kapitalizm czyli po pierwsze ktoś musi stracić ,żeby kto inny zarobił a po drugie wygrywa najcwańszy.I tyle,Ich zadaniem jest osiągnięcie maksymalnego zysku przy jak najniższych kosztach, jak zresztą każdego kto prowadzi jakąkolwiek działalność, no może z wyjątkiem hodowli drobiu bo tutaj celem jest wbudowanie jak największej ilości kurników i wyprodukowanie jak największej ilości żywca bez względu na sens ekonomiczny.Ludzie to jest ewenement na skalę światową
Jak widać jest rzesza kretynów (często z czasów komuny i synalków którzy odziedziczyli fermy a w głowie to co na ściółce ) ,którzy myślą jaki dobry zakład , da mi paszę pisklaka (dodatkowa kasa za prowizję z tego tytułu dla zakładu ) zabije , przeleje pieniążki.I skoro tacy są to idiotyzmem byłoby ich nie wykorzystać, sam zrobiłbym identycznie i każdy z nas.
Sami nakręciliście tą spiralę budując po 20 kurników a potem zdając sobie sprawę ,że z tą ilością musicie mieć wielkiego odbiorcę bo inaczej nie uda się tego sprzedać i na czas wsadzać następnych i chcąc nie chcąc poszliście w kontraktację.Tylko chyba nie wiedzieliście ,że wielki zakład wie lepiej od was że nie dacie rady bez niego i zgodnie z prawem kapitalizmu wyciska was jak cytrynę i ma do tego prawo bo on ma zarabiać jak najwięcej przy jak najniższych kosztach, takie jest jego jedyne zadanie.
Dodatkowo nakręciliście kolejną sprężynę , rozdmuchana produkcja spowodowała ,że paszarnie pracują na 110 % i praktycznie znikła konkurencja w tym segmencie i jakakolwiek możliwość negocjacji ceny bo każdy ma zamówień na paszę więcej niż może wyprodukować.I mają was w d.u.p.i.e.Podobnie dzieję się z pisklętami.Więc miejcie pretensje do siebie a nie do tych którzy działają zgodnie z rozumem i zarabiają.Po to to robią.
I pamiętajcie jedno nadwyżka podaży nad popytem = cena w dół, nadwyżka popytu nad podażą = cena w górę.Tak działa niewidzialna ręka rynku i choćbyście się z.e.s.r.a.l.i i sto razy zrzeszyli nic tego nie zmieni.

Przy okazji pasza w zeszłym tygodniu do góry o 20zł w tym tygodniu kolejne 30zlł
  Cena brojlera
Takich teorii to nawet jez po szyszkach nie dalby rady wymyslic. Dajcie sobie na luz. Kurczak tanieje bo grzyby sa w lesie. No niezle. Sledze ten temat juz od jkiegos czasu i widze Medox non stop pisze to samo. To juz jest dosc denerwujace bo wchodzac na forum i sprawdzajac nowe posty ZAWSZE przeczytac ze na BN bedzie katastrofa bo wszyscy wstawiaja. Medox daj sobie na luz. To ich problem a nie Twoj. Po 1 to wolny kraj i kazdy moze wstawaic kiedy chce. A po 2 -bez urazy- ale Twoje apokaliptyczne wizje raczej nie sklonia nokogo do rezygnacji ze wstawienia ktorego koniec przypanie w okolicach swiat.Pozdrawiam


jak napisałeś , każdy wstawia kiedy chce , niekoniecznie kierując się wizjami MEDOXA
lecz myślę , że należy poddać analizie przynajmniej ostatnie dwa lata , a w moim przypadku wychodzi , że trzeba mu przyznać rację co do cen na BN , chociaż co do przyczyn niebardzo bym się zgadzał
w BN na stołach króluje mięso czerwone , stąd spadek popytu na drób i bardziej odczuwalna obecność importu , a my wstawiamy po równo/a nawet więcej bo chłodno/ zgodnie z harmonogramem i nie korygujemy wielkości wstawień do przewidywanego spadku popytu , stąd nadwyżka żywca / a niekoniecznie z celowania z wyjściem na BN
ja z tej analizy wyciągnąłem wniosek i ograniczyłem wielkość wstawień , a wychodzące na BN odmówiłem
wizje MEDOXA i wypowiedzi jego adwersarzy tak zdominowały forum , że mam wrażenie iż nikt nie zauważa najważniejszej przyczny , która mnie skłoniła do decyzji o zmniejszeniu wstawień

jest to WZROST CEN PASZY do poziomu , który w relacji do cen żywca już ograniczył opłacalność , a dla zdających teraz sprowadził ją do"0" a nawet poniżej
wizja MEDOXA /nawet skorygowana o 1zl w górę co odpowiada zeszłorocznej cenie 1,8/ jest wystarczająco katastroficzna , a niestety NIE NIEMOŻLIWA , jak to pokazał zeszły rok , że powinna nas wszystkich skłonić do przemyślenia wielkości i zasadności wstawień , zwłaszcza , że długoletni hodowcy powinni jeszcze pamiętać analogiczną sytuację sprzed paru lat gdy cena paszy przekroczyła 1200zl/t

dlatego sugeruję , by bez zbędnych emocji, przy kawce -drinku i koniecznie kalkulatorze przeanalizować wszystkie "za i przeciw" , samemu bądż z kolegami i z pełną odpowiedzialnością podjąć decyzję , aby potem nie winić za dokladkę MEDOXA-bo jego kasandryczne wizje się urealnią
innych hodowców- bo wstawili w tym samym terminie

przecież podobno"nauka nie idzie w las" a "najwięcej można się nauczyć na własnych błędach" ale uczyć się trzeba s z y b k o , bo"czas to pieniądz"
  Cena brojlera
"coś wpływa" cały czas , głównie elementy w soli ,pieprzu lub innych zalewach konserwujących/mięso częściowo przetworzone-niższe cło/ i jest odbierane głównie przez ubojnie-przetwórnie wykorzystujące "to" do wyrobów wędliniarskich , ale latem są to ilości niewystarczające przy zwiększonym zapotrzebowaniu rynku na wyroby
również latem rynek potrzebuje więcej świeżej tuszki pod potrzeby turystyki i po zakończeniu sezonu zapotrzebowanie spada/ żadne szkoły nie mają tu wpływu/
zwiększone transporty docierają jesienią , a nie latem , ze względu na okres sztormowy na Oceanie , który utrudnia transport morski chłodnicowcami/ trwa to zwykle do wiosny/ i ograniczają popyt na krajowe mięso dla przetwórstwa , potem sztormy znowu przez pół roku ograniczają transport morski i popyt wzrasta
i tak "wkoło Macieju" z lekkimi przesunięciami terminów

MEDOX-czy myślisz , że naszym "przyjaciołom" z UNI zależy , żebyśmy produkowali drób i trzodę w kokurencyjnych dla nich cenach ?????
dlatego skupowali u nas zboże , podbijając cenę do wariackiego poziomu i tym samym podnosząc koszty produkcji do ich poziomu , a nawet wyżej
/mniejsze plony w Europie minimalizują ryzyko strat przy takiej"windzie "cenowej , a gdyby co , zanim wpłynie zboże zza Oceanu , opchną je do nas z powrotem-z dopłatami eksportowymi/
jednocześnie ubojnie , które podpisały kontrakty eksportowe w niskich cenach/licząc na spadek cen paszy i żywca po żniwach/ przy jednoczesnym umocnieniu złotego , zbijają cenę żywca dla utrzymania opłacalności exportu

ot i cała "teoria spiskowa"

sumując-mamy to co mamy , bo nie potrafimy dostosować wielkości produkcji do falowego zachowania popytu korygowanego importem /zbyt wielu nie zauważyło , że nie jesteśmy już strefą zamkniętą"za żelazną kurtyną" niedostępną dla importu ze świata/
wniosek:
dla kontraktowiczów-renegocjować umowy , tak by zapewniały opłacalność produkcji lub zrywać je przy braku porozumienia/ jesli ubojnie dołożą z zysku uzyskanego latem , to i tak będzie to dla nich lepsze niż kary umowne za niewywiązanie się z umów i strata rynków eksportowych spowodowane brakiem żywca/

dla wolnorynkowców-ograniczyć wstawienia/stosownie do malejącego popytu/ i tym samym zmniejszyc ilość żywca na rynku , co powinno skutkować wzrostem cen , w ten sposób będzie można wspomóc działania kontraktowiczów , gdyż uniemożliwi się zakup taniego żywca z wolnego rynku przez ubojnie kontraktowe

iwonarad- podobno są odmowy wstawień
są napewno np. moje i paru kolegów co wolą "niezarobić niż dołożyć"

kto chce niech czyta i wyciąga wnioski , kto niechce , niech szuka tylko informacji o cenach/jak widać coraz niższych , a pasza znów do góry/
  Cena brojlera
Już odpowiadam.
Cednę obniżył np Indykpol od wczoraj na tuszce o ok. 0,20 zł na kg (cena tuszki nie żywca )
Import oczywiście pojawiał się regularnie od kilku lat we wrzesniu ,filet brazylijski jest bardzo konkurencyjny cenowo , kosztował ok 9 zł w zeszłym roku ,stosuja go raczej duże zakłady które maja dopracowaną technolgię wykorzystania tego materiału i są powiązane kapitałowo z producentami brazylijskimi( francuzi maja tam swoją produkcję a u nas wiekszość w duzych zakładach , dla nich to czysty biznes)
Filet jest nastrzykiwany roztworem solanki ok3 % i białkiem, małe zakłady dały sobie spokój ze stosowaniem go w przetwórstwie( duże straty przy rozmrażaniu i kłopoty z wyrobem gotowym)
Problemem jest to że dopuszcza się surowiec wyprodukowany poza granicami UE do produkcji gotowych wyrobów które maja spełniać wymogi naszej kochanej UE.
Pytanie :gdzie zasady równej konkurencji?
Oni moga produkować na maczce mięsno kostnej na paszach z dodatkami antybiotyków a u nas wybija się stada które są nosicielem salmonelli!!
Z taką konkurencją raczej nie mamy szans.
W tym roku z tego co wiem wielkość kontyngentu w ramach WTO jest mniejsza więc może nie bedzie tak zle, oczywiście takie informacje są wodą na młyn ubojni i dużych importerów.
W naszym interesie jest pilnowanie rynku i tego co do nas wchodzi.
Tak długi okres dobrej ceny na kurczaka według mnie był spowodowany miedzy innymi brakiem tego surowca. Mam nadzieje że wzmożona czujność pozwoli nam nagłaśniać (jeśli będą miały miejsce ) takie sytuacje .
Jest tu potrzebne działanie całej zainteresowanej branży( czytaj chodowcy bo dużym zakładom potrzebny jest tani surowiec a polski filet i tak wyślą na zachód po 16-18 zł )
Nie tak dawno pisałem że ten problem może powrócić i potrzebne są działania prewencyjne , np chodowcy bydła protestowali przeciwko wprowadzaniu do obrotu mięsa pochodzącego nie z UE , niestety drobiarze nie do końca są zainteresowani wspólnym działaniem.
Filet brazylijski i kurczak brazylijski był dostępny jeszcze pół roku temu w marketach na tzw stołach lodowych w cenach znacznie niższych niz obok pakowany na tackach z oznaczeniem producenta (zakładu ubojowego)
Pisałem też że np na Słowacji oferowany drób musi być oznakowany i zapakowany i tam w markecie kupujący ma wybór i swiadomie kupuje drób sowacki(lub pakowany na słowacji) i drób brazylijski który jest zapakowany oryginalnie i są na nim umieszczone informacje o zawartości soli.
Nie wpadałbym w panikę z tą brazylią ale jeśli ktoś ma konketne dane że coś takiego wchodzi na nasz rynek niech podaje jak najwiecej informacji , należy zainteresowac związki , zrzeszenia i co tam jeszcze .
Informujmy sie jak najwięcej a nie straszmy sie nawzajem. Pzdr.
  Cena brojlera
A i owszem jestem hodowcą . Wiesz tak się złożyło , że już od nastu lat uprawiam zawód hodowcy drobiu . W tym okresie , celem podniesienia jakości hodowanego drobiu oraz ułatwienia sobie pracy zainwestowałem w ten biznes naprawdę spore pieniądze sądząc , że będą się zwracać z nawiązką . Jakiś czas się zwracały , ale teraz między innymi dzięki takim jak Ty / umowy na ceny gwarantujące dokładkę / niestety nie . Mając sporą bazę techniczną w postaci kilku obiektów , sprzetu mam to wszystko zostawić ? Tego przecież , pomimo znacznej wartości , nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi . Chyba , że za 1/5 ceny . Efekt wieloletniej pracy mam o tak zostawić ? Mogę zrobić nawet długą przerwę , rozluźnić wstawienia , ale póki co najbliższą przyszłość jeszcze wiążę z drobiarstwem . Chyba , że zrobi się jeszcze gorsze bagno / nie wiem czy jest to możliwe!/ wtedy zastanowię się nad innym sposobem zarobkowania . Wiedz jednak , że nigdy nie podpiszę umowy na cenę , która będzie mi gwarantowała tylko i wyłącznie DOKŁADKĘ!!! Każdy kilogram mojej produkcji jest zaplanowany i wolę ryzykować na wolnym rynku niż dać się świadomie łupić dużym . Pamiętaj , że płacąc gotówką na wolnym rynku znacznie taniej niż Ty kupię pisklaka i paszę więc Twoja cena zbytu np. 2,50 odpowiada mojej wolnorynkowej 2,30! Jak weźmiemy pod uwagę klasyfikację to może być nawet 2,25-2,30 . Nie masz więc w chwili obecnej wcale dużo lepiej , a może w ogóle nie masz lepiej . I nie pisz mi , że tak nie jest bo jest . Uświadom sobie , że jedziemy na jednym wózku i moje narzekania czy bardzo negatywne nastawienie do hodowców tzw. kontraktowych / czyt. duże ubojnie / nie wynika z przekory tylko z faktu , że sami sobie robicie źle . Każdy za swoją pracę powinien otrzymać godziwe wynagrodzenie adekwatne także do wkłady finansowego . Zapytaj prezesa Drobimexu czy w tak ciężkiej dla drobiarstwa sytuacji nie tylko , że nie weźmie miesięcznego wynagrodzenia , ale jeszcze ze skarpety dołoży dla firmy . Powie , że jesteś głupia bo przecież on pracuje i jemu się należy . Ot i wszystko .

Wreszcie na forum rozsądek;żeldrob niepisz tego typu wypowiedzi bo "guru" tego Forum napisze Ci "Spieprzaj dziadu".
A tak poważnie to takie myślenie jest godne ROLNIKA a nie bez obrazy różnej maści dorobkiewiczów ktorzy wskakują w rynek -niszczą go i przebranżowują sie (czyt. niszczą inną gałąż).Trzymaj sie chłopie i nie zmieniaj zdania!!!!!!!!!!!!!
  Cena brojlera
A i owszem jestem hodowcą . Wiesz tak się złożyło , że już od nastu lat uprawiam zawód hodowcy drobiu . W tym okresie , celem podniesienia jakości hodowanego drobiu oraz ułatwienia sobie pracy zainwestowałem w ten biznes naprawdę spore pieniądze sądząc , że będą się zwracać z nawiązką . Jakiś czas się zwracały , ale teraz między innymi dzięki takim jak Ty / umowy na ceny gwarantujące dokładkę / niestety nie . Mając sporą bazę techniczną w postaci kilku obiektów , sprzetu mam to wszystko zostawić ? Tego przecież , pomimo znacznej wartości , nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi . Chyba , że za 1/5 ceny . Efekt wieloletniej pracy mam o tak zostawić ? Mogę zrobić nawet długą przerwę , rozluźnić wstawienia , ale póki co najbliższą przyszłość jeszcze wiążę z drobiarstwem . Chyba , że zrobi się jeszcze gorsze bagno / nie wiem czy jest to możliwe!/ wtedy zastanowię się nad innym sposobem zarobkowania . Wiedz jednak , że nigdy nie podpiszę umowy na cenę , która będzie mi gwarantowała tylko i wyłącznie DOKŁADKĘ!!! Każdy kilogram mojej produkcji jest zaplanowany i wolę ryzykować na wolnym rynku niż dać się świadomie łupić dużym . Pamiętaj , że płacąc gotówką na wolnym rynku znacznie taniej niż Ty kupię pisklaka i paszę więc Twoja cena zbytu np. 2,50 odpowiada mojej wolnorynkowej 2,30! Jak weźmiemy pod uwagę klasyfikację to może być nawet 2,25-2,30 . Nie masz więc w chwili obecnej wcale dużo lepiej , a może w ogóle nie masz lepiej . I nie pisz mi , że tak nie jest bo jest . Uświadom sobie , że jedziemy na jednym wózku i moje narzekania czy bardzo negatywne nastawienie do hodowców tzw. kontraktowych / czyt. duże ubojnie / nie wynika z przekory tylko z faktu , że sami sobie robicie źle . Każdy za swoją pracę powinien otrzymać godziwe wynagrodzenie adekwatne także do wkłady finansowego . Zapytaj prezesa Drobimexu czy w tak ciężkiej dla drobiarstwa sytuacji nie tylko , że nie weźmie miesięcznego wynagrodzenia , ale jeszcze ze skarpety dołoży dla firmy . Powie , że jesteś głupia bo przecież on pracuje i jemu się należy . Ot i wszystko .
  Kukurydza
mnie się wydaje że hodowcy drobiu muszą dać jakiś udział w paszy kukurydzy ,ze względu na specyficzne wartości odżywcze tego ziarna ,ja liczę ok.300-400zł za mokrą po żniwach i 600-700 za suchą ,gdyż cena kukurydzy kształtuje się na poziomie pszenicy konsumpcyjnej.
  Mięso - Najważniejsza jakość, nie ilość
Mięso - Najważniejsza jakość, nie ilość
Ewa Milewska

2007-02-02 00:00:00
Źródło: Żyjmy Dłużej, nr 02/2007

Kiedyś mięso kojarzyło się z dobrobytem. Dziś w większości domów króluje jako danie główne każdego dnia. Ale czasem jego jakość pozostawia wiele do życzenia.
Wieprzowina jest niezdrowa
Choć wieprzowina jest smaczna, żywieniowcy nie polecają jej nadmiernego spożywania. Po pierwsze, mięso wieprzowe odznacza się stosunkowo dużą zawartością toksyn (m.in. hormonów i antybiotyków). Po drugie, jest wyjątkowo tłuste. Wieprzowiny powinny więc unikać szczególnie osoby mające podwyższony poziom cholesterolu we krwi i zagrożone chorobami układu krążenia.

Drób jest karmiony hormonami, dlatego powinniśmy go wykluczyć z diety
Nie trzeba bać się hormonów zawartych w drobiu. Są to substancje, które odkładają się przede wszystkim w tkance tłuszczowej. Ponieważ mięso drobiowe jest chude, zawiera ono dużo mniej hormonów niż mięsa o wysokiej zawartości tłuszczu. Pamiętajmy jednak, że w naszym kraju większość wieprzowiny i wołowiny pozyskuje się z nieintensywnej hodowli w małych gospodarstwach, gdzie nie dodaje się hormonów do pasz.

Należy unikać konserw, ponieważ zawierajądużo konserwantów
Konserwa ma mniej więcej tyle wspólnego z konserwantem, co koń z koniakiem. Źródłosłów podobny, ale konserw mięsnych nie utrwala się chemicznie tylko termicznie - poprzez sterylizację. Dodaje się do nich co prawda azotyny, ale w celu utrwalenia barwy, a nie zakonserwowania produktu.
Konserwy tym różnią się od wędlin, że są zwykle robione z gorszych rodzajów mięsa, np. podrobów skórek. Zawierają często dużo tłuszczu, dlatego są ciężkostrawne, a ze względu na substancje dodatkowe (np. soję) mogą powodować alergie. Powinni ich unikać ludzie o wrażliwych żołądkach oraz - ze względu na dużą zawartość soli - osoby cierpiące na choroby układu krążenia.

Nie każda wędlina jest zrobiona z mięsa
Jest w tym dużo prawdy. Wędliny to przetworzone mięso z dodatkiem „ulepszaczy". Należą do nich m.in. polifosforany (obniżają przyswajanie wapnia przez organizm człowieka), białko mleka krowiego i sojowe (mogą wywołać reakcje alergiczne), wzmacniacze smaku i zapachu oraz inne związki chemiczne (u wrażliwych osób wywołują objawy niestrawności). Trudno uwierzyć, ale nawet wysokogatunkowe wędliny produkuje się z wydajnością do 150%, co oznacza, że do 1 kg mięsa dodaje się 0,5 kg wody wraz z dodatkami.
Nie powinniśmy dawać się zwodzić cenami wędlin. Niska cena oznacza bowiem, że oszczędzano na produkcji, a więc do mięsa dodano dużo wody, zagęszczaczy i substancji chemicznych.
Ewa Milewska
  Aktualności...za komentarz
Weles a jednak, żeby powiedzieć to co chcę musze niestety wkleić pewien artykuł, otóż zgodnie z tym co poniżej przeczytasz może nie być aż tak źle podwyżki jak to podwyżki zawsze są bolesne ale te zapowiadane na przyszły rok nie są aż tak szokujące jak się spodziewaliśmy powiedziałbym że normalne a nawet trochę mniejsze, i o to chodzi żeby ludziom żyło się dostatniej znośniej jak widzisz niewiele chcę. Niestety w pozostałej części zdania o kaczorach nie zmieniam.

Po jesiennych podwyżkach cen żywności teraz zapanował względny spokój. Na istotne spadki nie ma jednak co liczyć. Mniej zapłacimy natomiast za kablówkę, internet i telefony - zapowiada "Gazeta Wyborcza".
Ceny mieszkań nadal będą rosnąć. Tylko w lipcu ceny nowych lokali w Krakowie poszły w górę o 12 proc. (średnia cena za metr to już prawie 6 tys. zł), a we Wrocławiu o 9 proc. (5250 zł za m kw.). Za najbardziej poszukiwane dwupokojowe mieszkanie (ok. 55 m kw.) w Warszawie trzeba dziś zapłacić o 60 tys. zł więcej niż dziewięć miesięcy temu, a w Krakowie - ponad 90 tys. zł!

Dziennik zapowiada, że dalszy wzrost cen będzie dotyczył przede wszystkim dużych miast, w których jest praca: Wrocławia, Krakowa oraz Warszawy. W stolicy ceny napędza mała liczba mieszkań na rynku.

Rośnie akcyza na benzynę o 25 groszy na litrze. Jednak cena paliwa zależy też od cen ropy na rynkach światowych. Za baryłkę płaci się obecnie najmniej od siedmiu miesięcy (60 dol.). Jeśli utrzyma się ta tendencja, podwyżka benzyny powinna być mniejsza.

Autogaz może podrożeć nawet o 20 proc., jeśli dojdą do skutku planowane przez rząd podwyżki akcyzy - nawet o 44 proc. I bez tego na początku roku cena autogazu wzrośnie o 2-3 proc. To podwyżka sezonowa - w zimie cena autogazu wzrasta - na wiosnę maleje.

"GW" zapowiada, że zdrożeje również alkohol. Np. podwyżka cen piwa będzie spowodowana wzrostem cen akcyzy o 10 proc. Po podwyżce polski piwosz będzie już oddawał rządowi ok. 50 groszy z każdej butelki.

W górę pójdą papierosy. Na nie akcyza wzrośnie o 13 proc. (za paczkę zapłacimy nawet o 8 proc. więcej).

Według "Gazety Wyborczej" podrożeje także jedzenie. Np. mleko może zdrożeć o blisko 20 proc., odpowiednio do tego podskoczą też ceny serów, jogurtów i twarogów. Nie stanieje wieprzowina, z powodu drogich pasz zdrożeje drób - będą to jednak najwyżej wzrosty pięcioprocentowe.

A więc jest szansa że w przyszłym roku ponownie sie zobaczymy
Miłego dnia.
  Cena brojlera
Goky napisał:Zgadzam się, ale skoro będziemy tak rozliczani, to można załaczyć fakturkę i.... mamy koszty.
Goky- a jak ty liczysz ile zarobiłeś?Bo ja sumuję wszystkie przychody(sprzedany żywiec) a od tego odejmuję wszystkie poniesione koszty (część z nich ma fakturę, część nie, bo do tej pory nie miało to znaczenia).To że w tej chwili na te koszty na które nie brałem faktury dotąd, teraz ją wezmę nie spowoduje , że koszty się zwiększą a tym samym zostanie mniejszy zysk do opodatkowania!!Żebyśmy się zrozumieli dobrze.Jedyny sposób w jaki mogę zmniejszyć zysk to wrzucenie jakiś dodatkowych rzeczy w koszty, co tam będzie można - komputer i takie tam.Chodzi o takie rzeczy których do tej pory nie uwzględniałeś w kosztach - lodówkę do domu możesz sobie wrzucić, laptopa dla dziecka .Ale ile to może być na rzut?Tysiąc?Dwa?I jak często się kupuje laptopa czy lodówkę?????
Ja do tej pory przy kosztach każdego rzutu liczyłem każdą kupioną żarówkę, papier toaletowy,spinacze itp.Po prostu notowałem wszystko co kupuje na potrzeby aktualnego rzutu.To właśnie, razem z kosztami nazwijmy je głównymi (pasza,pisklę,orzewanie, ludzie itp) były koszty calkowite.Tak więc jak wyżej napisałem co można dołożyć do tych kosztów? Komputer raz na 10lat i lodówkę?
Ciekawe jak rozpiszesz np koszt załadunku ?Weżmiesz ludzi na etat i odprowadzisz ZUS??W końcu tobie nie zostanie nawet złotówki z tego interesu. Jak nie będziesz miał udokumentowanego kosztu , to przez jego brak twój zysk zwiększy się ! A tym samym podatek do zapłaty.
Jak powiedziałem-to ,że do tej pory pewne sprawy można było potraktować swobodniej traktowałem jako uproszczenie dla rolnika od Państwa , ze względu na fakt iż rolnik to nie hurtownia agd to specyficzna, trudna produkcja.Krótką mówiąc-żywy towar ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Obecna władza, co było wiadome, ma to oczywiście w d.u.p.i.e. bo taki towar można sprowadzić taniej skądkolwiek i jeszcze na tym zarobić.Ot liberałowie. A faktury RR znikną?A to co pisała kurka, jak ktoś k.u.r.w.a ma kilka tysięcy świń albo krów to jest to coś innego?????Kurka złotopiórka świetnie to wychwyciła - na tej podstawie można taką ustawę zaskarżyć- nie traktuje wszystkich obywateli równo bo niby czym się świne w tej sytuacji różnią od kur????

Witam serdecznie, do tego chcę dołożyć koszty amortyzacji obiektów hodowlanych, które w RP wynoszą wg tabeli MF 40lat!!! natomiast u naszych sąsiadów zachodnich 16lat(o tym problemie pisałem, nikt do tej pory nie wychwicił ), po za tym jeśli chodzi o załadunek drobiu to są firmy załadunkowe, które wystawią FV. Prowadzę pełną rachunkowość i wiem jak to się ma do podatku rolnika RR bo sam byłem do momentu przekroczenia 800 tyś. euro teraz jest podwyższony próg do 1200tyś euro. Pisałem też o cenie brojlera 4,20 przy min. zysku. Jeżeli będziemy wszystko robić na FV to wtedy pogadamy merytorycznie. Dla banków będziemy nie ciekawie wygladać, żeby jakikolwiek kredyt uzyskać.
  Cena brojlera
2R, czy nie uważasz, że to właśnie świadoma i przemyślana przerwa wielu jak się okazuje " HODOWCÓW" jak ich w podtekście obraźliwie nazywasz, spowodowała gwałtowną zwyżkę ceny w początkach stycznia i utrzymywanie tej tendencji do dzisiaj. Gdyby nie oni, to sprawdziłyby się prognozy Medoxa-Wernyhory i mądrzyłbyś sie teraz przy 1,80 zł klnąc na wszystkich , że nic nie robią. Boże, czy ta grupa społeczna ( albo chociaż znaczna jej część) kiedykolwiek zmądrzeje? Nie od dzisiaj twierdzę, że głónym naszym problemem jest nadprodukcja wynikająca z bezmyślnych i niekontrolowanych wstawień. Tak 2R, dziękuj Bogu , że są jeszcze na rynku hodowcy mądrzejszy od Ciebie, bo odium ich mądrości spływa dzisiaj nie do ich a do Twojego portfela. Zamiast ganić, tez zrób sobie krótszą lub dłuższą przerwę i oddaj w ten sposób dług, który zaciągnąłeś u " HODOWCOW", a przynajmniej , jeżeli Cię na to nie stać, na najbliższej mszy daj w ich intencji na tacę.


Oczywiście że mniejsza ilość wstawień w grudniu i styczniu spowodowała dzisiejszą sytuację na rynku żywca drobiowego czyli równowagę popytu i podaży przy dosć wysokoich cenach żywca na wolnym rynku.
Akurat przypadek o ktorym pisze to ferma z 10 kurnikami która w wyniku "swiadomej i przemyslanej "produkcji bez gwarancji zbytu żywca przyczyniła się do nadprodukcji pędzona chciwością i wpadła w zadłuzenie które spowodowało utratę płynności finansowej i przerwę w produkcji .
Teraz gdy pojawio się swiatełko w tunelu i cena z 3 z przodu oczywiscie wracaja do gry próbójąc nawet podbijac cene piskląt aby zacząc produkcję.
A gdzie byli w grudniu i styczniu? To nie przemyślana decyzja spowodowała u wielu zaprzestanie produkcji tylko strach przed kolejną dokładką !!
Wielu producentów kieruje się nie znajomością rynku lecz postępuje chaotycznie i koniunkturalnie powodując huśtanie rynkiem , wiem że tego nie da się uniknąć.
Proszę nie zaglądać do mojego portfela bo jesli sie napełnia to dzięki MOJEJ pracy wysiłkowi i podejmowanemu RYZYKU a nie dzieki czyjejś bezczynności , ja produkuje juz od wielu lat czy to sie opłaca czy nie ,robiac dłuższe lub krótsze przerwy zgodnie z cyklem rynku(oczywiscie nie zawsze da sie przewidzieć) i nie chce zarabiać jednym rzutem na cały rok.
Nie sądzę również aby ci hodowcy przestali produkować w trosce o moje dochody i samopoczucie. Ja wstawiałem i w grudniu i w styczniu robiąc większe przerwy i wstawiam dalej , nie odmówilem żadnej wylęgarni na dwa dni przed wstawieniem " bo się nie opłaca" nie zostawiłem nikogo na lodzie z pisklakami ,nie ja przyczyniłem się do wcześniejszego wybijania stad rodzicielskich i sprzedaży jaj za granicę i dzisiejszych problemów z kupnem pisklaka.
An przykro mi że nie masz teraz żywca do sprzedaży.
Nie czuję sie niczyim dłużnikiem ( no może banku ale odsetki spłacam ) w mieszalni na bieżąco.
Na mszę również nie dam bo jestem ateistą.
Mogę się jedynie wymieniać informacjami na tym forum.
Dziwne że ta cudowna mądrość o ktorej piszesz nie podpowiedziała kiedy wstawiać?
Jeszcze jedno , gwałtowną zwyzkę cen spowodował również wyczerpanie sie importu a nie tylko brak żywca .
Dlaczego Zakłady Drobiarskie (należące np do KRD) nie zachęcały hodowców do wstawień podnosząc ceny kontraktacyjne? Zmuszali nadal do umów na 2,40 wiedząc już w zeszłym roku że podwyżka cen pasz jest nieunikniona, i wielu podejmowało świadomie i w sposób przemyslany decyzję o wstawieniach za cenę 2,40!!!! a teraz chca renegocjować umowy.

Zywca jest mało ruch słaby tuszki 4,95-5,35
  Moje bazgroły
Przedstawiam cytaty z posiedzeń Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

Cieszy mnie to, że są i inni którzy nie bardzo mogą zrozumieć o co chodzi w tej informacji w sprawie łańcucha pokarmowego. Nie wszystko da się skrócić, wyrzucając z tekstu podstawowe założenia, że nad tym wszystkim ma czuwać wiejski urzędowy lekarz weterynarii. Ze w sytuacji tak dużego rozdrobnienia hodowli w Polsce badanie przedubojowe musi wrócić na spędy i do drobnych gospodarstw. Bo każda inna koncepcja , prowadzi do totalnej fikcji i lekceważenia prawa!
Dobrze, że ktoś to zauważył! Tylko, że u nas na tym prawie każda sprawa się kończy.......
Chciałbym się mylić!

/cytaty/

Poseł Zbigniew Babalski (PiS):
Chcę poruszyć ważną kwestię – aczkolwiek nie do końca ją znam – i ewentualnie poprosić o wyjaśnienia w najbliższym czasie. Sprawa dotyczy tzw. monitoringu łańcucha żywieniowego. Chodzi o trzodę.
Zgłosiła się do mnie grupa rolników z powiatu Nowe Miasto Lubawskie ze skargą, iż wymusza się na nich wypełnianie dokumentów przy oddawaniu żywca do ubojni, które – jak twierdzą – zaskoczyły ich kompletnie. Prosili o wyjaśnienie czy obecnie konieczne jest wprowadzenie tych dokumentów. Jeśli tak, to dlaczego zostali zaskoczeni.
Przewodniczący poseł Leszek Korzeniowski (PO):
Zapraszam pana posła jutro na godz. 10.00. Jeśli pan poseł będzie miał więcej informacji, proszę o przekazanie ich prezydium Komisji. Postaramy się zaprosić na następne posiedzenie Komisji osoby odpowiedzialne.
Poseł Wojciech Mojzesowicz (PiS):
Znam ten problem, bo odstawiam trzodę. Precyzyjne wypełnienie tego dokumentu przekracza możliwości rolnika. Chyba, że będziemy uprawiać fikcję. Dokument jest bardzo skomplikowany. Należy ten temat poruszyć na posiedzeniu prezydium.

Poseł Zbigniew Babalski (PiS):
W punkcie sprawy różne chcę zgłosić oficjalny wniosek i poprosić pana przewodniczącego Józefa Klima, żeby został wyegzekwowany. Chodzi o informację dotyczącą łańcucha żywnościowego zwierząt kierowanych do uboju. Na Warmii i Mazurach pogłowie liczy ok. 1 mln sztuk, a w powiecie nowomiejskim ok. 100 tys. na ok. 44 tys. mieszkańców. A więc jest to znaczna produkcja jak na ten niezbyt wielki powiat. Mam w tej chwili przed sobą kartę żywieniową. To jest tzw. konieczna informacja o świńskim menu. Nie wszystko jest tam w pełni czytelne, a przede wszystkim co najmniej dwie rubryki. Np. jest „informacja dotycząca badań monitoringowych”. I tam jest napisane: „W gospodarstwie pobierano do badań monitoringowych np. krew, mocz, woda, mleko, środki żywienia zwierząt”. Rolnicy się z tym „zderzyli” na początku stycznia. Nie mnie wnikać, czy wcześniej o tym wiedzieli, czy nie. Prawdopodobnie wiedzieli, bo dyrektywa jest z 2004 r. I przykład następnej rubryki: „Informacje dotyczące programów nadzoru/ kontroli. Gospodarstwo posiada program dotyczący nadzoru/kontroli z zakresu np. zdrowia zwierząt, zdrowia roślin mających wpływ na zdrowie człowieka, czynników odzwierzęcych, charakteru i pochodzenia paszy.”. M.in. takie rubryki musi wypełnić każdy hodowca dostarczając trzodę do ubojni. Wiem, że z tymi dwiema mają problemy również lekarze weterynarii. Dlatego kieruję prośbę do pana przewodniczącego Józefa Klima i do pana ministra Kazimierza Plocke o szerszą informację na ten temat. Po pierwsze, czy druk jest jednolity dla całego kraju, bo mam informacje, że były co najmniej dwa lub trzy rodzaje druków. Zakłady Mięsne w Ełku były jednymi z pierwszych, które przygotowały taki druk. Potem był druk w woj. pomorskim, a teraz – Głównego Lekarza Weterynarii. Mówię o tym, a wczoraj poruszył tę sprawę pan poseł Romuald Ajchler, bo zaczynają nas zalewać półtusze z Danii i z Belgii. Rolnicy zaczynają denerwować się, bo cena jest 2,40-2,60 zł za kg, rolnik przywozi trzodę i musi wypełniać takie świadectwo. A w przypadku braku informacji o łańcuchu pokarmowym mięsa, musi ono zostać uznane jako niezdatne do spożycia przez ludzi. A sprawa jest poważna. To jest jeden problem, o zainteresowanie się którym proszę pana przewodniczącego Józefa Klima i pana ministra Kazimierza Plocke, a następnie o poinformowanie naszej Komisji.
Złożyłem również pisemny wniosek do prezydium Komisji o zainteresowanie się sprawą, która zajęła nam bardzo dużo czasu w końcu ub.r., a mianowicie skutkami ptasiej grypy. Prosiłbym MRiRW o informacje, czy zostały oszacowane, a jeśli tak, to ile wyniosły, szkody poniesione przez hodowców drobiu. Takie pytanie otrzymałem od hodowców z regionu warmińsko-mazurskiego, a jest to zagłębie drobiowe. I po drugie – jakie ewentualne koszty poniósł z tego tytułu Skarb Państwa? „

Czyżby pieniążki zarezerwowane na monitoring Aujeszk'y znalazły już swego nowego właściciela?
  Skrzydełka z kfc
..."gwoli wyjaśnienia" ... ("guciowi" również, choć dalej nie rozumie), ...

... napisałem: /quote/ ... młode kurczaki w niektórych wielkich fermach hodowlanych otrzymują zastrzyki z antybiotyków (aby szybciej rosły i nie chorowały) ... nigdzie nie podawałem natomiast informacji, że kurczakom aplikuje się "chemię" tylko dla przybierania na wadze i masie - do tego służą między innymi także odpowiednie komponenty paszowe, jest natomiast oczywistym, że wszystkie zwierzęta hodowlane (w tym kurczaki) szczepi się przeciwko różnym chorobom ...

... napisałem: /quote/ ... w którą część swojego ciałka są kłute - odpwiedź brzmi w skrzydełko ... może powinno być napisane " między innymi w skrzydełko" - ale była mowa o skrzydełkach, ... wprowadzonych w błąd brakiem "między innymi" przepraszam (po za tym nie jest to forum weterynarzy), naprawdę natomiast nie wiem kto "ma ochotę" na szczepienie tysięcy kurczaków, ale szczepi się ich corocznie miliony (a koszt takich szczepień w stosunku do ceny mięsa nie jest wysoki) ...

... napisałem: /guote/ ... jeżeli masz zaprzyjaźnionego weterynarza to z nim porozmawiaj, ... odsyłam także do literatury fachowej dla producentów drobiu ... przypadkowo mam sąsiada weterynarza, ... fachowych informacji na ten temat w "polsko-języcznym necie" niestety nie znalazłem, (z tego powodu linki do stron w języku angielskim - i to co dla niektórych może być nietaktem dla innych może być informacją), ... mój angielski chyba marnym jest, ale udało mnie się skończyć studia w tym języku, a także mieszkać i pracować przez ponad 20 lat w kraju, gdzie językiem głównym i urzędowym jest język angielski - zapewniam Was, że nie w Chicago, czy w New Yorku, a w tak podłych mieścinach jak Norman OK, Worcester MA, York PA, czy wreszcie Longwood FL) ...

... napisałem: /guote/ ... jedna ze szczepionek ... jeden z anybiotyków ... jeden z aparacików ... podając to jako przykłady (ze Szkocją nie ma to żadnego związku), iż "chemię" podaje się kurczakom również przez "inekcję" (w szyję, pierś i także w skrzydło) - a nie tylko jako domieszki do wody czy paszy, ...

... napisałem: /quote/ ... zapoznałem się ... od początku do końca (jak sugerowałeś) - mam zainstalowany język chiński i kantoński w przeglądarce, więc nie stanowiło to specjalnego problemu, (łącznie z pismem obrazkowym, ...
... nigdzie natomiast nie napisałem, że przeczytałem (co usiłuje się mi inputować) - zapoznałem się a nie przeczytałem z prostej przyczyny - nie znam języka chińskiego (kantońskiego również), ... niestety tylko słaby angielski i trochę łaciny (podwórkowej też), ...

... jeżeli natomiast chodzi o anonimowość to: ... jestem zarejstrowanym użytkownikiem tego Forum (i wszystkich pozostałych gdzie się wypowiadam również - jestem wiec do zidentyfikowania), ... prowadzę także własną stronę w "necie" ... w czasopismach fachowych związanych z kulinariami jestem wszędzie podpisany jako "Chef Paul" ... (imieniem i nazwiskiem jestem podpisany natomiast tylko w swoich zawodowych wypocinach - także tych w słabym języku angielskim)

... acta est fabula,

pozdrawiam wszystkich serdecznie

ps - fanom KFC w dalszym ciągu nieustające smacznego
  Czym najlepiej uzupełnić niedobór witamin
Jeżeli chodzi o wątróbkę, drobiową wieprzową czy jakąkolwiek. Faktycznie gromadzą się w niej witaminy rozpuszczalne w tłuszczach poza K czyli A, D, E w mniejszych ilościach C i B12. Jednak poza witaminami gromadzą się w niej niekorzystne związki i pierwiastki - chociażby metale ciężkie, metabolity po antybiotykach i innych lekach. Dlatego przesadzając z podawaniem wątroby o wiele prędzej doprowadzimy do zaturucia zwierzęcia niż hiperwitaminozy.

Polski drób jest w miarę bezpieczny - u nas w praktyce daje się tylko kokcydiostatyki, ale import z USA, Tajlandii i Brazylii (ze względów ekonomicznych dość liczny) jest faszerowany wszystkim od antybiotyków paszowych poprzez promotory wzrostu na środkach przyspieszających metabolizm tłuszczów.

Ze względu na to, że nie wiemy co konkretnie w wątróbce spotkamy swoim żółwiom jeżeli już to wolę podawać witaminy w postaci suplementów diety dla ludzi i premiksów mineralno - witaminowych dla zwierząt. Dla przykładu dla małych żółwi świetne są tabletki ostercal czy centrum, które po wrzuceniu do wody rozpuszczając się puszczają od czasu do czasu bąbelki, zamieniając się w kilka miut w kupkę proszku, które wiele zaciekawionych żółwi chętnie podjada (ostatnio wypróbowywałem na Pelusiosach - wcinają bez większych ceregieli). Większym żółwiom podawałem też te tabletki ukryte w krewetkach, oseskach mysich czy biegusach.

Osobną kwestią o której wspomniałem są premiksy dla zwierząt - najlepiej dla ptaków ze względu na podobny do gadów metabolizm - dla przykładu za 17 zł które tu wyżej było wymienione dostanie się kilka kg dobrego premiksu dla gołębi czy innych ptaków ozdobnych. Skład witaminowy jest podobny a często identyczny jak specyfików ze sklepu zoologicznego, a jak się kupuje z firmy paszowej to o wiele mniejsze prawdopodobieństwo, że kupimy coś zleżałego niż w sklepie zoologicznym.

Suplementację wapnia można również prowadzić dodatkami paszowymi opartymi na węglanie wapnia z muszli ostryg czy kredzie pastewnej. Takie sypie dodatki również dość dobrze ukrywa się w jedzeniu. Pozatym jeżeli podajemy jakiś preparat witaminowy nie podajemy czystych witamin - jakby nie patrzeć w większości podajemy kredę pastewną z dodatkiem witamin bo firmy paszowe używają kredy do uzyskiwania odpowiednich stężeń witamin w kilogramie dodatku, więc kreda jest tu wykorzystywana jako "nośnik".

Ogólnie sklepy zoologiczne i apteki nie są ekonomicznym miejscem zaopatrywania się w witaminy i wapń. Jak się dobrze pokombinuje da się to samo załatwić taniej - przynajmniej ja zawsze tak robię.

Dobrym przykładem są też leki odrobaczające - Fenbendazol to koszt ok 20 zł za tubkę i tam jest porcja na kilka kg za tą samą cenę kupimy porcję leku odrobaczającego dla zwierząt gospodarskich - Fenbenat - ma ten sam środek aktywny a starcza go na około 200 kg żywej masy zwierząt. Jak się ma dobrą wagę, albo dostęp do wag laboratoryjnych to warto się w kilka osób zrzucić i za niewielką sumę odrobaczyć kilkadziesiąt zwierzaków.
  ROLNICTWO. Perspektywy rynku mięsa
Zrodlo:
Jurek Duszynski
http://www.zielonapolska.org.pl

ROLNICTWO. Perspektywy rynku mięsa.

Wielka uczta.

Statystyczny Polak spożyje w przyszłym roku 76,5 kg mięsa i jego przetworów.
Tyle nie zjadł jeszcze nigdy dotąd.

Według ekspertów Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) tak wysoki poziom spożycia produktów mięsnych będzie możliwy nie tylko dlatego, że na rynku wystąpi ich nadmiar, ale także dlatego, że będą one tanie. W następnym okresie nastąpi znów niewielki spadek spożycia mięsa, co wynika z utrzymującej się od lat cykliczności jego produkcji (tzw. cykle świńskie). Podobne zjawisko występuje także na unijnym rynku. Na 76,5 kg mięsa w przyszłorocznej diecie Polaka złoży się 41,5 kg mięsa wieprzowego, 25,5 kg mięsa drobiowego, 4 kg mięsa wołowego oraz 5,5 kg mięsa innych gatunków zwierząt: owiec, królików, koni, dziczyzny itp. W porównaniu z innymi krajami UE w Polsce kilkakrotnie niższe jest spożycie mięsa wołowego, baraniny, koniny, a także tak popularnego np. we Włoszech czy we Francji mięsa z królików. Wejście Polski do UE nie spowodowało istotnych zmian na polskim rynku, chociaż obawiano się gwałtownego spadku cen skupu żywca, załamania eksportu, a nawet upadku wielu zakładów mięsnych. Ceny mięsa wieprzowego wzrosły, co dla hodowców było sygnałem, że warto wrócić do utrzymywania dużego pogłowia świń, zwłaszcza że po bardzo wysokich w ubiegłym roku zbiorach zbóż można było liczyć na tańsze pasze. W rezultacie w lipcu pogłowie trzody chlewnej w Polsce wzrosło do 18,1 mln sztuk. Ocenia się, że ta tendencja utrzyma się także w przyszłym roku. W I półroczu 2006 roku produkcja trzody chlewnej będzie o 10 proc. wyższa, a w II półroczu o 8 proc. wyższa niż w podobnych okresach 2005 roku. Spowoduje to dalszy spadek cen żywca. Mogą one obniżyć się nawet do 3,30 - 3,50 zł za kilogram, gdy we wrześniu 2004 roku doszły już do 5 zł. Przyszłoroczną nadwyżkę mięsa wieprzowego na krajowym rynku prof. Jan Małkowski z IERiGŻ ocenia na 30 - 80 tys. ton. Niskie ceny skupu żywca wieprzowego zmniejszą atrakcyjność importu mięsa z Danii i z Niemiec oraz spowodują dalszy spadek cen wieprzowiny w sklepach. W rezultacie jej roczne spożycie wzrośnie, jak się ocenia, o co najmniej 2,5 kg na osobę. O około 2 kg wyższe będzie również spożycie mięsa drobiowego. Oprócz znacznej podaży hamująco na ceny wpływają także obawy związane z ptasią grypą. Nie przewiduje się natomiast wzrostu spożycia wołowiny. Zdaniem ekspertów z IERiGŻ w I półroczu 2006 roku produkcja wołowiny zwiększy się najwyżej o 2 proc. i dopiero w II półroczu możliwy jest jej wzrost o 10 proc. Wątpliwe zresztą, by został on "skonsumowany" w Polsce. W tym roku eksport wieprzowiny z Polski wyniesie około 225 tys. ton, ale niewiele mniejszy będzie import tego gatunku mięsa. W przyszłym roku oczekuje się dalszej zwyżki eksportu przy zahamowaniu wzrostu importu. Eksport mięsa wołowego wyniesie około 176 tys. ton, import wołowiny do Polski jest niewielki. W przyszłym roku oczekuje się dalszego zwiększenia eksportu mięsa wołowego, a także żywego bydła wyższych wag.
Edmund Szot
  GMO - dyskusja standard. Jesteś za, czy też przeciw...
Następstwa zakazu stosowania pasz GMO

Nauka w Polsce (PAP), 2008-04-14

Utrzymanie przepisu o zakazie stosowania pasz genetycznie modyfikowanych w żywieniu zwierząt doprowadzi do wzrostu kosztów produkcji mięsa - powiedział na konferencji prasowej Marcin Chim z Izby Zbożowo-Paszowej.

Ustawa która wprowadziła taki przepis została uchwalona w czerwcu 2006 r. Zakaz stosowania pasz GMO ma wejść w życie 12 sierpnia br. Jak powiedział były wiceminister rolnictwa, obecnie wiceprezes jednej z największych firm paszowych - Wipasz, Marek Zagórski, zapis o zakazie znalazł się w ustawie "przypadkowo".

Wyjaśnił, że w rządowym projekcie ustawy o paszach, która miała na celu dostosowanie polskich przepisów do unijnych, takiego zakazu nie było. Poprawka została zgłoszona dopiero na etapie prac w Senacie przez senatora Jerzego Chróścikowskiego.

Mimo iż kolejni szefowie resortu rolnictwa zgadzali się, że przepis trzeba zmienić, to sprawa nowelizacji ustawy stanęła na posiedzeniu rządu dopiero w styczniu br. z inicjatywy ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Jednak nie zyskała ona aprobaty Rady Ministrów. Głównym oponentem zmian dotyczących pasz GMO jest minister środowiska Maciej Nowicki.

Jak poinformował PAP wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak, konsultacje dotyczące nowelizacji ustawy zakończą się w tym tygodniu. Nie ma jeszcze opinii resortu środowiska oraz ministerstwa zdrowia, które są kluczowe dla tego projektu.

Ławniczak zaznaczył, że obecnie "jest zrozumienie i dobra wola różnych gremiów politycznych przeprowadzenia nowelizacji ustawy". Wiceminister uważa, że jest szansa na zmianę w ciągu najbliższych tygodni tj. przed 12 sierpnia. Podkreślił, że resort na początku maja zamierza skierować projekt noweli do prac rządowych.

Nowelizacja ma polegać na przesunięciu terminu wejścia w życie kontrowersyjnego przepisu do 2012 r., by był czas na przeprowadzenie badań wpływu stosowania pasz GMO na produkcję mięsa. Takie badania prowadzi już m.in. w Instytut Zootechniki w Krakowie.

W opinii firm paszowych, obecnie nie ma możliwości zastąpienia śruty sojowej GMO, gdyż 90 proc. produkcji światowej - to soja genetycznie modyfikowana. Polska importuje rocznie ok. 2 mln ton śruty, podczas, gdy na świecie produkuje się tylko ok. 3,5 mln ton śruty niemodyfikowanej.

Według Zagórskiego, skarmianie trzody paszami bez GMO mogłoby spowodować wzrost kosztów o ok. 50 zł na sztuce. Przychody rolników w dużych fermach z produkcji trzody szacowane są na ok. 30 zł od sztuki. Stosowanie śruty bez GMO sprawiłoby zatem, że produkcja stałaby się nieopłacalna.

Prezes związku producentów trzody chlewnej Polsus Jan Biegniewski uważa, że sytuacja na rynku mięsa wieprzowego i tak jest od dwóch lat "tragiczna", a utrzymanie zakazu może spowodować upadek chowu świn. Producenci trzody nie będą mogli konkurować z mięsem wyprodukowanym w innych krajach (nigdzie poza Polską nie ma takiego zakazu), co oznacza duży napływ mięsa do Polski.

Biegniewski dodał, że zdaniem Instytutu Genetyki PAN, nie jest możliwe odróżnienie mięsa wyprodukowanego przy użyciu pasz GMO.

Dyrektor Krajowej Rady Drobiarstwa (KRD) Leszek Kawski zwrócił uwagę, że 70 proc. kosztów produkcji brojlerów stanowią pasze. Wzrost ich cen podniesie koszty produkcji i załamie eksport drobiu.

Kawski poinformował, że 6 organizacji z branży mięsnej oraz paszowej zwróciło się w lutym tego roku do Rzecznika Praw Obywatelskich o zaskarżenie przepisu ustawy, który uważają za niezgodny z unijnym prawem, do Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast KRD w marcu sama zaskarżyła ten przepis do TK. AWY

Źródło: PAP - Nauka w Polsce
 



ceny akcji PKO BP
ceny belek dachowych Łódź
ceny biletów Kino Katowice
ceny biletów MZK Szczecin
ceny biletów PKP Kętrzyn
Ceny biletów PKS Gdańsk
ceny biletów PKS Łódź
ceny bloczki betonowe fundamentowe
ceny budowy ścianek wspinaczkowych
ceny eko groszek miał
ceny giełdowe Audi 80
Ceny Gruntów Ornych Wrocław
ceny jazdy PKP Lublin
ceny Komfort Bus Płock
ceny komurek LG U8290
  • reklama billboardy
  • montaz listew i naroznikow podlogowych
  • tapetki na telefon z podpisem
  • verrazano giovanni
  • nie mozna sie