Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla hasła: Centralna Komisja Egzaminacyjna testy
Wiadomość
  Kursy do testów gimnazjalnych we Wrocławiu
Kursy do testów gimnazjalnych we Wrocławiu
Witam, serdecznie zapraszamy na profesjonalne kursy przygotowujące do testów
gimnazjalnych. Kursy w małych grupach prowadzone przez nauczycieli, którzy
współpracują z Centralną Komisją Egzaminacyjną. Również możliwość skorzystania
z korepetycji. Ul. Komandorska 53A www.EduCenter.com.pl
 
  Za dużo geografii :-(
Za dużo geografii :-(
Dzisiaj pół miliona uczniów w Polsce pisało drugą część egzaminu
gimnazjalnego. Po wczorajszym teście wiedzy humanistycznej większość
gimnazjalistów była zadowolona. Jednak dzisiejszy egzamin
matematyczno-przyrodniczy wielu zaskoczył.
"Nie spodziewałam się tylu pytań z geografii, mam nadzieję że nie stracę przez
nią zbyt wiele punktów i dostanę się do liceum które wybrałam" - martwiła się
Ola, uczennica jednego z warszawskich gimnazjów. Test
matematyczno-przyrodniczy zaskoczył nie tylko ją - wielu trzecioklasistów
oczekiwało innych zadań. To druga - po poleceniu napisania rozprawki na
egzaminie humanistycznym - niespodzianka przygotowana przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną.

Wyniki egzaminu będą znane 14 czerwca. Nie przesądzają o skończeniu gimnazjum,
ale zależy od nich dostanie się do szkoły ponadgimnazjalnej. W części
matematyczno-przyrodniczej sprawdzano wiedzę i umiejętność zastosowania jej w
praktyce z biologii, geografii, chemii, fizyki i matematyki.
  Matury w Opolu
Matury w Opolu
Po pierwsze napiszę, że moim zdaniem decyzja kuratora o powtórce była jedyną
słuszną - przecież nie ma możliwości sprawdzenia, kto tak naprawdę miał dostęp
do materiałów wcześniej, a kto nie. Jasne też, że dla wielu uczciwych
maturzystów jest przykra, ale innego wyjścia nie ma.

Ale zastanawiam się nad inną sprawą: skoro nie potrafili upilnować tematów w
jednym kuratorium, to co będzie za tok, gdzie maturzyści w całym kraju będą
pisać te same testy na tzw. "nowej maturze"? Czy w obliczu tych wydarzeń ktoś
wierzy, że zostanie wszystko odpowiednio zabezpieczone? Bo ja mam poważne
wątpliwośći.

A w razie przecieku to co - pisać będzie ponownie cała Polska, czy też
dyrektor CKE na podstawie rachunku prawdopodobieństwa określi, jaka grupa osób
miała dostęp do zadań wcześniej ?;).

Bez wątpienia nie lada problem czeka Centralną Komisję Egzaminacyjną za rok.
Oczywiście można by przesłać szkołom w dzisiejszej dobie internetu testy na 30
minut przed egzaminem, prosto z CKE Warszawa, ale kto je zdąży wydrukować ;).
Życzę im powodzenia, bo to, co teraz dzieje się z maturami to parodia i nie
mam tu na myśli tylko wpadki w Opolu, ale cały tryb ich przeprowadzania, czyli
powszechne ściąganie, akceptacja tego przez nauczycieli i inne dziwactwa jak
np. to, że prace sprawdza nauczyciel uczący danego ucznia.
  Certyfikaty
ze strony MENiS
Certyfikaty językowe
W związku z licznymi pytaniami i wątpliwościami dotyczącymi § 25a
Załącznika Nr 1 do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 marca
2001 roku w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania
uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów w szkołach
publicznych (Dz. U. Nr 29 poz. 323 z późn. zmian.), Ministerstwo Edukacji
Narodowej i Sportu przedstawia następującą interpretację odnośnego przepisu:

Certyfikat, zaświadczenie lub dokument o innej nazwie, potwierdzający
zdanie egzaminu z danego języka obcego w wymaganym przepisami zakresie
(Komunikat Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 2001 roku - Dz. Urz.
Nr 1 poz. 6), jeżeli jest wydany przez instytucję - o której mowa w § 25a
cytowanego rozporządzenia - uprawnioną do przeprowadzenia tego egzaminu, jest
certyfikatem w rozumieniu wyżej wymienionego przepisu, a zatem zwalnia z
egzaminu dojrzałości z tego języka.

Jednocześnie uprzejmie informujemy, że Centralna Komisja Egzaminacyjna, na
podstawie § 43 ust. 4-6 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21
marca 2001 roku, rozszerzyła listę certyfikatów językowych uprawniających do
zwolnienia z egzaminu maturalnego z języka obcego o certyfikat "Attestation de
réussite - Test d’accčs direct au D.E.L.F 2nd degré", który poświadcza
realizację D.E.L.F. 1er degré i stanowi tym samym podstawę do zwolnienia z
egzaminu dojrzałości z języka francuskiego.
 
  poczekacie na wyniki....
poczekacie na wyniki....

"Nawet do połowy lipca przyszłoroczni maturzyści będą musieli czekać na wyniki
swojego egzaminu dojrzałości. Wszystko dlatego, że Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej brakuje nauczycieli, którzy mają prawo sprawdzać i oceniać
prace abiturientów.

Największy problem jest z egzaminatorami z języka polskiego i angielskiego, bo
nauczyciele nie zgłaszają się na specjalne kursy.

Język polski muszą obowiązkowo zdawać wszyscy maturzyści. W tym roku szkolnym
egzamin ten napisze około pół miliona uczniów. Test z angielskiego wybrało
ponad 70 procent z nich.

Z wyliczeń Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wynika, że nauczyciele dostaną do
sprawdzenia ponad 2,5 miliona testów.

Zespoły egzaminatorów będą musiały pracować głównie w weekendy, bo w tygodniu
oprócz matur w szkołach trzeba także prowadzić normalne lekcje z pozostałymi
uczniami."

www.edunfo.pl

A nauczyciele nie cyborgi. Po ubiegłym roku mało kto chce tak harować po 12
godzin w weekendy, pracując poza tym normalnie przez cały tydzień.
Tym bardziej, że marne pieniądze za sprawdzanie wypłacono im dopiero we
wrześniu, po 4 miesiącach walki.
Prawo rynku, kochani, "siłaczki" wyginęły ;)
  medycyna w łodzi
Wymagania egzaminacyjne, wszystko dokładnie rozpisane, powinno być na stronie
Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. www.cke.edu.pl/
Myślę, że jesteś już odpowiedzialnym facetem i jeśli naprawdę zależy Ci na
studiach to dasz radę się sam przypilnować i tego wszystkiego nauczyć. Bo taki
kurs to z reguł ma taki plus, że po prostu pomaga tym co nie są systematyczni.
Biologia jest prosta, tylko sporo nauki. Chemii też można się samemu spokojnie
nauczyć myślę. Z fizyką bywa różnie. Ja bym Ci proponował kupić sobie
podręczniki jakieś i z nich się uczyć. Jeśli będziesz miał konkretne problemy ze
zrozumieniem jakiegoś zagadnienia to możesz po prostu pójść kilka razy na jakieś
korki i to wyjaśnić. Poza tym przecież wszędzie jest pełno materiałów, testów itd.
No i powodzenia.
  Egzamin gimnazjalny. Wyniki z części humanistyc...
Dario, poprzedni post był z 2004 roku!
Oficjalny klucz do tegorocznych testów podany będzie na stronie Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej (nie podano, kiedy, trzeba sprawdzać):
www.cke.edu.pl
Nie należy wpadać w panikę i sugerować się odpowiedziami opublikowanymi
w "Wyborczej", test rozwiązało dla nich kilka niekompetentnych osób
i zawiera błedy!!! Uważam tego typu publikacje za szkodliwe. Jedynym poprawnym
kluczem będzie ten z CKE.
Pozdrawiam wszystkich trzecioklasistów.
  Forum podstawy programowej
Proszę nie patrzeć na budźet prezydenta, tylko na mój budźet - nauczycielki i matki. Na budżet szkoły - a właściwie brak tego budżetu.
Przecztałam, co ma do powiedzenia pan Konarzewski i co mnie zadziwia:
1. podstawę programową robią ludzie niezwiązani z MENiS-em. Tłumaczą to "odpolitycznieniem" oświaty - BZDURA.
2. ISP nie jest komórką budżetową. Czyli prywatną? Był jakiś PRZETARG??
3. konieczność powstania nowej PP tłumaczy się dostosowaniem jej do konkursów kuratoryjnych, testów egzaminacyjnych, kryteriów oceniania - To chyba BZDURA NAJWIĘKSZA
4. Obecność w komisjach przedstawicieli wydawców podręczników - czyżby znajomi króliczka??
5. Niech nazwą to po prostu programowaniem centralnym (jak za komuny!!) - takie były programy nauczania menowskie, kiedy ja zaczynałam swoja karierę nauczycielską.
6. ....itd.(szkoda własciwie słów - piszemy na Berdyczów)

Pozdrawiam.
  EGZAMINATORZY matury z polskiego: wymiana opinii
I jeszcze w obronie nowej matury - formułowanie i przedstawianie do publiczenj
wiadomości modeli odpowiedzi i schematów oceniania (ale zdecydowanie Centralna
Komisja Egzaminacyjna powinna informować także o podstawowych własciwościach
wykorzystanych testów, w tym poszczególnych zadań!)
  Testy z polskiego z Centralnej Komisji Egzam.
Testy z polskiego z Centralnej Komisji Egzam.
Dziś w Życiu Warszawy darmowy dodatek z przygotowanymi przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną przykładowymi zadaniami maturalnymi z języka polskiego,
niemieckiego, matematyki, biologii i geografii. Za tydzień na stronie
www.zw.com.pl/ rozwiązania zadań.
  Gimnazjaliści piszą egzamin
Gimnazjaliści piszą egzamin
Dziś 26 kwietnia o godzinie 9:00 rozpocznie się pierwsza część egzaminu
gimnazjalnego. Przez dwie godziny uczniowie III klas gimnazjów zmagać się
będą z pisemnym testem z wiedzy humanistycznej. Jutro czeka ich egzamin
matematyczno-przyrodniczy. Egzamin gimnazjalny ma charakter zewnętrzny, czyli
wszyscy uczniowie w całej Polsce w tym samym czasie rozwiązują takie same
zadania, które sprawdzą później egzaminatorzy z Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej. Test gimnazjalny jest powszechny i obowiązkowy.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji o przyjęciu do szkoły
ponadgimnazjalnej decydują: liczba punktów uzyskanych przez kandydata za
oceny na świadectwie z wybranych przedmiotów i za inne osiągnięcia odnotowane
na świadectwie ukończenia gimnazjum oraz liczba punktów za wyniki egzaminu
gimnazjalnego.

źródło: portal lubliniec.info
  Testy z matematyki z Centralnej Komisji Egzam.
Testy z matematyki z Centralnej Komisji Egzam.
Dziś w Życiu Warszawy darmowy dodatek z przygotowanymi przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną przykładowymi zadaniami maturalnymi z matematyki, języka
polskiego, niemieckiego, biologii i geografii. Za tydzień na stronie
www.zw.com.pl/ rozwiązania zadań.
  MATURA PRÓBNA Z WOSU I NIE TYLKO
CKE - denerwują mnie
fragment dzisiejszego "Życia Warszawy" (www.zw.com.pl)

"Czy jest szansa, by armia 600 tys. młodych ludzi, która na wiosnę będzie się
mierzyć z egzaminem, dostała poprawione pytania? Okazuje się, że nie! - Nie
będziemy teraz w tym grzebać - mówi dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
Maria Magdziarz. - Testy, tematy i zadania są zaakceptowane i spoczywają w
bankowym sejfie. Ale matura wiosenna niekoniecznie musi być tak samo trudna jak
próbna - pociesza."
  ...i zaproszenie dla dziennikarzy:D
...i zaproszenie dla dziennikarzy:D
WYSTĄPIENIA MINISTRA

Minister Edukacji Narodowej zaprasza dziennikarzy do napisania matury z
matematyki

Zaproszenie

Serdecznie zapraszam wszystkich dziennikarzy zajmujących się tematyką
oświatową, do wzięcia udziału w egzaminie maturalnym z matematyki, który
odbędzie się 1 września 2006r.

Zadania maturalne dla Państwa zostaną przygotowane przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną (CKE), a arkusze rozwiązanych przez Państwa testów zostaną
sprawdzone przez egzaminatorów CKE.

Jednocześnie pragnę poinformować, że będą mogli Państwo nie podpisać swojej
pracy i zachować anonimowość. Zapewniam również, że mamy świadomość tego, że
wielu dziennikarzy ukończyło szkołę dawno temu, dlatego postaramy się, aby
zadania nie były zbyt trudne.

Mam nadzieje, że wzięcie udziału w tym sprawdzianie pozwoli Państwu przekonać
się o tym, że nie jest łatwo zdać egzamin z matematyki oraz zrozumieć moją
propozycję dającą możliwość uzyskania świadectwa dojrzałości tym maturzystom,
którzy nie zdali egzaminu z jednego z przedmiotów.
  !! OSZUSTWO na Akademii Medycznej w Poznaniu !!!
szanowny kolego..rozumiem twoja frustracje, ale jestes w bledzie

zestawy pytan egzaminacyjnych dla staromaturzystow. zgodnie z umowa miedzy CEM
a CKE ukladala Centralna Komisja Egzaminacyjna!! Moglbys to znalezc ale ci sie
nie chce:)

zweryfikuj swoje "info" na innych stwonach AM i u innych zrodel!!
CEM ukladal jedynie test kompetencyjny. Toze mniales ksiazeczke ze znakiem CEM
i niczym nie swiadczy, prawda jest inna. test sprawdzali tez EGZAMINATORZY
CKE!!!
widze ze masz trudnosci z rozumieniem tekstu pisanego, masz zawsze racje etc..
i takie wyniki .. Trudne jest jak sie nie wie!!
  !! OSZUSTWO na Akademii Medycznej w Poznaniu !!!
CEM czy CKE - by to definitywnie wyjaśnić
Uwaga!
"Akademia Medyczna w Poznaniu, jako jedyna w Polsce, zdecydowała się na to, by
test dla kandydatów ze starą maturą przygotowało Centrum Egzaminów Medycznych w
Łodzi. Wszystkie inne uczelnie medyczne o przygotowanie testu poprosiły
Centralną Komisję Egzaminacyjną, która była odpowiedzialna za przygotowanie
nowych matur. Test oceniali ci sami egzaminatorzy, którzy sprawdzali prace
maturalne. - Zależało nam na tym, by wszyscy mieli jednakowe szanse i by
egzamin wstępny był porównywalny merytorycznie z nową maturą - tłumaczy
prorektor Akademii Medycznej we Wrocławiu, prof. Zygmunt Grzebieniak." Gazeta
Wyborcza

Ja wiem co pisalem w Poznaniu, to nie byl test a'la nowa matura jak to mialo
miejsce na wszystkich innych uczelniach medycznych w Polsce, lecz to co
przygotowywalo CEM do tej pory od wielu lat. Niemniej sam jestem zaskoczony, ze
tylko tu w Poznaniu, tylko na tej jednej uczelni podjęto taką decyzję. Cała
klótnia na forum wynikła z nieznajomości tego drobnego, ale jakże ważnego
precedensu.
A tak przy okazji, rozumiecie teraz, że na serio coś tu jest nie tak.
  Giertych: ''Amnestia'' dla maturzystów, którzy ...
Ten rocznik JEST 3 razy gorszy
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3475809.html
"Co to oznacza? Jeszcze bardziej pogłębił się koszmar z zeszłorocznej matury.
Oblało wówczas tylko 7,5 proc. absolwentów ogólniaków i aż co trzeci z
profilowanych! "

"Największe powody do obaw mają abiturienci z liceów uzupełniających (szkoły,
do których się chodzi po zawodówkach), gdzie zdało zaledwie 33,9 proc. uczniów.
W technikach poszło tylko trochę lepiej - cieszyć się będzie 65,8 proc., a w
liceach profilowanych 62 proc. maturzystów.
Jak wynika z raportu pokazanego wczoraj przez Marka Legutko, szefa Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej, najlepiej do testu z dojrzałości przygotowali się
uczniowie ogólniaków. Tylko co dziesiąty nie zdołał zgromadzić wymaganych do
zaliczenia 30 proc. punktów."

I teraz najważniejsze:

"... w tym po raz pierwszy młodzież z liceów uzupełniających oraz absolwenci
techników. I właśnie oni wypadli najsłabiej."

W ogólniakach i liceach profilowanych różnica wynosi kilka procent(możliwe że
dlatego iż część sprytnych maturzystów przepisała złe odpowiedzi z angielskiego)
  IAR: ''Amnestia'' maturalna Giertycha obejmie z...
Pomysy ministra Giertycha uważam za nieprzemyślane. To kpina co się wyprawia.
Może tak wogóle zlikwidować matury, świadectwa a młodzież od razu dostanie
dyplom magistra lub inżyniera. Niech Minister Edukacji zacznie wreszcie słuchać
nauczycieli praktyków i zmienie ilość programów, ujednolici programy
rozszerzone w podręcznikach dla szkół ponadgimnazjalnych a osoby z Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej zacznie rozliczać z mądrze ułożonych testów, które będą
spójne i jednolite w stosunku do wszystkich programów i treści podręczników. Na
koniec, czy Panu nie wstyd, że świat się z nas śmieje????
  Szok na Akademii Medycznej w Poznaniu
Śmiechu warte....
TO co dzieje się na AM w tym roku to paranoja!!!!Testy były nieporównywalnie
trudniejsze od matur.( polecam strone Centralnej Komisji Egzaminacyjnej). Gdyby
tegoroczni maturzyści pisali matyre zbudowaną z testów na AM to odsetek
niezdanych skoczył by gwałtownie w górę!!!!! A zresztą co to za sprawiedliwość
na 200 miejsc dostaje się 24 tzw." starych maturzystów" na 130 aż 4!!!!!
A przecież w tym roku Am tak sie broniła przed nową maturą ze względu na poziom
a teraz wyszło,że przyjeli prawie samych nowych!!!Najleprze rozwiązanie w tej
sytuacji to ponowne testy dla tzw" starych maturzystów" na poziomie identycznym
do matur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  Przeciek egzaminu gimnazjalnego: odpowiedzi poj...
Zatrzymano sprawcę przecieku testu humanistyczn...
"Znam dobrze serwis, na który został wrzucony plik. Nie ma możliwości zmiany
daty ani podmiany pliku na inny - napisał Daniel."

ciekawe na jakiej podstawie "expert" Daniel tak twierdzi...

"W dokumencie podano prawidłowe odpowiedzi pytań testowych. Jedynie literki
przy odpowiedziach w pliku, różniły się od tych na prawdziwym egzaminie."

sugerowaloby to, iz jest to jakas wersja robocza/testowa,
a wiec wyciek z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej

"Jestem w stu procentach pewien, że moja instytucja jest "czysta", tutaj nie
mogło być wewnętrznego przecieku, musiał być na zewnątrz - powiedział
Krzysztof Konarzewski, szef CKE."

tak... wiara czyni cuda... dochodzenie zdaje sie nawet jeszcze sie
nie zaczelo, ale niektorzy juz znaja wyniki...

"Jego zdaniem winnych trzeba szukać albo wśród kurierów"

a czy przypadkiem przesylki nie powinny byc zapakowane w sposob
uniemozliwiajacy otwarcie, bez pozostawienia sladow?
  Konarzewski: Musimy mieć dowody
Konarzewski: Musimy mieć dowody ws. przecieku
Autorzy artykułów-nauczcie się pisać!!! Kaleczycie język polski! "Dyrektor
Centralnej Komisji Egzaminacyjnej przyznał, że samo zabezpieczenie tajności
egzaminów gimnazjalnych jest nie jest tak rygorystyczna jak w
przypadku testów maturalnych." Przypomina mi to osobnika gotującego na antenie
TVN-u: "Bieziemy łyźką mąką i dodajemy do garnek...". Żenujące...
  Próbny egzamin gimnazjalny z Operonem i GazetaE...
Próbny egzamin gimnazjalny z Operonem i Gazet

> Tak, o deszczu to byl test przeprowadzony przez centralna komisje egzaminacyjna
> a o ksiazce to wlasnie przez operona. Dla mnie latwiejszy byl ofcourse test pr
> zez CKE.

Niewiem czemu on to podrzucił jako test stworzony przez operon.
  Fatalny dla uczniów błąd nauczycieli...
Fatalny dla uczniów błąd nauczycieli...
gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/845480.html
Podczas zdawania humanistycznej części testu egzaminacyjnego
młodzież otrzymała pytania z lektur, których nauczyciele nie omówili
na zajęciach. Błąd pedagogów spowodował, że już na starcie uczniowie
stracili 30 procent możliwych do uzyskania punktów.
Sprawę bada Pomorskie Kuratorium Oświaty w Gdańsku, grożąc winnym
zaniedbań karami, dziś zajmie się nią także Centralna Komisja
Egzaminacyjna w Warszawie.
  Matura czy zarty?
Matura czy zarty?
Ktos zwariowal. A moze nie? Moze celowo oglupia sie wspolczesnych
nastolatkow wciskajac im kit ZDALES MATURE. Zachecam wszystkich do
przegladniecia arkuszy matury probnej pisanej przez orlow. Dla mnie
osobiscie otrzymanie takiego testu oznacza obrazanie mnie i moich
kolegow. Ta matura to nic innego jak test sprawdzajacy czy nie jest
sie debilem. Zobaczcie sami. Mysle ze mit o wysokim poziomie
ksztalcenia sie skonczyl juz dawno a te bzdety pisane przez ludzi po
12 latach nauki sa KOMPROMITACJA! W zwiazku z tym ze w roznych
szkolach sa rozne terminy prawie wszystkie portale na wniosek CKE
nie drukuja tematow. Ktos w sprytny sposob zamiescil arkusze pod
tytulem matura 2010 i sa w internecie ze wszystkich przedmiotow.
Podaje link do matematyki.
serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,6135962,Proba_obowiazkowej_matury_z_matematyki_2010.html
nastepnie klikamy na link
Próba egzaminu maturalnego z matematyki 2010 (materiał
diagnostyczny) - zadania
i mamy arcydzielo Centralnej Komisji Egzaminacyjnej!
Milej lektury zycze i wszystkim ktorzy maja dzieciaki w gimnazjum
polecam rozwiazanie tej matury przez ich pociechy.
T R A G E D I A !!!!!!!!!!!! I z kim mamy potem rozmawiac na
Uczelniach? Z ludzmi ktorzy znaja Tw. Talesa ?
  testy maturalne w dzienniku
Testy maturalne w ŻW
Dziś w Życiu Warszawy darmowy dodatek z przygotowanymi przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną przykładowymi zadaniami maturalnymi z języka polskiego,
niemieckiego, matematyki, biologii i geografii. Za tydzień na stronie
www.zw.com.pl/ rozwiązania zadań.
  Tematy na angol rozszerzony
Testy
Dziś w Życiu Warszawy darmowy dodatek z przygotowanymi przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną przykładowymi zadaniami maturalnymi z języka polskiego,
niemieckiego, matematyki, biologii i geografii. Za tydzień na stronie
www.zw.com.pl/ rozwiązania zadań.
  Testy z niemeickiego z Centralnej Komisji Egzam.
Testy z niemeickiego z Centralnej Komisji Egzam.
Dziś w Życiu Warszawy darmowy dodatek z przygotowanymi przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną przykładowymi zadaniami maturalnymi z języka niemieckiego, ale
także polskiego, matematyki, biologii i geografii. Za tydzień na stronie
www.zw.com.pl/ rozwiązania zadań.
  Jak kuratorzy rozwiążą zadanie nr 32?
Niech lenie same się martwią
"A cały galimatias stąd, że Centralna Komisja Egzaminacyjna
sformułowała test niezgodnie ze standardami egzaminacyjnymi."

Nic podobnego: cały galimatias stąd, że uczniom nie chciało się
przeczytać _obowiązkowych_ lektur. Owszem, winni są także
nauczyciele, którzy uważali, że są ponad prawem i mogą sami wybierać
sobie lektury. Ale uczniowie - a według GW byli to sami geniusze,
aspirujący do elity intelektualnej i mający rzekomo startować do
najlepszych liceów - doskonale znali wykaz lektur obowiązkowych i
jeśli mieli nauczyciela-lenia, to powinni we własnym zakresie
przeczytać te dwie lektury. Póki znajdują się one między
obowiązkowymi, mam nadzieję, że już niezbyt długo, to obowiązują i
tyle. W przeciwnym wypadku w liceum nauczyciele musieliby prowadzić
indywidualne nauczanie dla tych, którzy nie przerobili Pana
Tadeusza, dla tych, którzy nie czytali Antygony czy nie mieli w ręku
żadnej książki Sienkiewicza... Jeśli w tym wypadku się ustąpi, to
następnym razem z matematyki uczniowie odmówią odpowiedzi na jakieś
zadanie, bo trzeba w nim na przykład obliczyć powierzchni torusa, a
pan uczyciel nie przerobił tego zagadnienia, chociaż w obowiązkowym
programie było.
  Odpowiedzi w gazeta.pl zwalily mnie z nog
feeee
ej nie tylko ciebie
ci ludzie z CKE sa jacys dziwini
egzamin mialam sprawdzac nasza wiedze a nie nasze szczescie przy zgadywaniu
odpowiedzi o ktorych nasza wspaniala Komija pomyslala
od zawsze uczyli nas ze Grecja zaslynela ze sztuki no ale coz widocznie my
jak i nasi nauczyciele jestesmy niedouczeni... skoro nawet nasza historyczka
powiedziala ze prawidolowa odpowiedzia jest sztuka..
Nie bedziemy juz wspominac o interpretacji obrazu , nikt nie byl wstanie
calkowicie dobrze odpowiedziec na to pytanie
czemu ?
obraz byl z charakterystycznego nurtu sztuki ktorego nie da sie odczytac..
poniewaz sa to bardzo futurystyczne wyobrazenia autora, zreszta kazdy
interpretuje obrazy czy wiersze inaczej . Tak naprawde nigdy sie nie dowiemy
czemu postacie nie maja twarzy , nawet sam autor nie bylby w stanie na to
pytanie odpowiedziec.
Chcialysmy jeszcze zwrocic uwage na nie jasnosc i dwuznacznosc wiekszosci
pytan, w rozprawce nie wiadomo bylo czy chodzi o naszych przodkow
starozytnych,innych epok czy moze pradziadow , ktorych znamy tylko z rodzinnych
opowiesci.
Jeszcze jedno od kiedy na starozytnych greckich kolumnach umieszczano posagi ??
zawsze wmawiano nam ze mialy charakter dekoracyjny.. lub sluzyly do
podtrzymywania stropow .
Po napisaniu egzaminu ulozonego przez Centralna Komisje Egzaminacyjna
doszlysmy do paru wnioskow : Nie warto przygotowywac sie do tych wlasnie testow
pozniewaz nie bylo na nich niczego z wiedzy ktora zdobylysmy w szkole , albo
powinno sie zmienic nayczycieli we wszystkich szkolach w Polsce skoro nie sa
wstanie przygotowac nasz do tego koszmarnego egzaminu!
  Dzieci niewidome i test 6-klasistow
Dzieci niewidome i test 6-klasistow
Czy wiecie, ze ten sam test podsumowujacy widze 6-klasistow, ktoreg tematem
przewodnim byla telewizja, jej ogladanie i jej wplyw na nasze zycie pisaly
tez dzieci niewidome????? Zaden z tych skonczonych zimnokrwistych sk...w z
Centralnej Komisji Egzaminacyjnej jakos o tym nie pomyslal a moze i pomyslal
tylko uznal, ze nie warto dla tej grupy dzieci wysilac sie na nic innego.
Moje gratulacje bando kretynow z CKE. Zycze wam abyscie wy takze spotkali sie
z rownym, bezdusznym traktowaniem. Pomyslcie sobie o tym zamiast pierdziec w
stolki.
DROGI KUJONIE!!! Moze da sie cos zrobic, uczulic te bande burakow z CKE aby w
przyszlym roku dzieci gluchonieme nie musialy wykazywac sie swymi
osiagnieciami piszac test na temat "Rola muzyki w naszym zyciu"
  3 GRUPY !!! z j.angielskiego ALE RAMA!!!
Arkusze maturalne maj 2006 rok Drukuj E-mail
04.05.2006, 11:20
Uprzejmie informujemy, że w roku 2006 Centralna Komisja Egzaminacyjna
zdecydowała się na wprowadzenie w niektórych przedmiotach maturalnych wersji
równoległych testu, podobnie jak ma to miejsce na egzaminie gimnazjalnym.
Wprowadzenie wersji równoległych arkuszy nie powoduje żadnych zmian w
procedurach przeprowadzania egzaminu.
Karta odpowiedzi jest dostosowana do danej wersji arkusza.
  3 GRUPY !!! z j.angielskiego ALE RAMA!!!
Ze strony CKE:

04.05.2006, 11:20
Uprzejmie informujemy, że w roku 2006 Centralna Komisja Egzaminacyjna
zdecydowała się na wprowadzenie w niektórych przedmiotach maturalnych wersji
równoległych testu, podobnie jak ma to miejsce na egzaminie gimnazjalnym.
Wprowadzenie wersji równoległych arkuszy nie powoduje żadnych zmian w
procedurach przeprowadzania egzaminu.
Karta odpowiedzi jest dostosowana do danej wersji arkusza.
  Dziś matura z języka angielskiego
ALeż uprzedziło : www.cke.edu.pl/index.php?option=content&task=view&id=352

Arkusze maturalne maj 2006 rok Drukuj E-mail
04.05.2006, 11:20
Uprzejmie informujemy, że w roku 2006 Centralna Komisja Egzaminacyjna
zdecydowała się na wprowadzenie w niektórych przedmiotach maturalnych wersji
równoległych testu, podobnie jak ma to miejsce na egzaminie gimnazjalnym.
Wprowadzenie wersji równoległych arkuszy nie powoduje żadnych zmian w
procedurach przeprowadzania egzaminu.
Karta odpowiedzi jest dostosowana do danej wersji arkusza.

Datowane na 4 maja czyli wczoraj więc.. ten kto nie zagląda na strony CKE
codziennie ten cierpi :)
  WAŻNE!!! petycja do cke
a ja zapraszam tu
www.cke.edu.pl/index.php?option=content&task=view&id=352&Itemid=2
Gdzie pisze wołami :

Uprzejmie informujemy, że w roku 2006 Centralna Komisja Egzaminacyjna
zdecydowała się na wprowadzenie w niektórych przedmiotach maturalnych wersji
równoległych testu, podobnie jak ma to miejsce na egzaminie gimnazjalnym.
Wprowadzenie wersji równoległych arkuszy nie powoduje żadnych zmian w
procedurach przeprowadzania egzaminu.
Karta odpowiedzi jest dostosowana do danej wersji arkusza.

WIęc darujcie sobie petycje bo CKE ostrzegała ;) Info widnieje z datą 4.05 więc
PRZED maturami z anglika
  testy na www. gazeta
Testy w ŻW
Dziś w Życiu Warszawy darmowy dodatek z przygotowanymi przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną przykładowymi zadaniami maturalnymi z języka polskiego,
niemieckiego, matematyki, biologii i geografii. Za tydzień na stronie
www.zw.com.pl/ rozwiązania zadań.
  Testy maturalne Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
Testy maturalne Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
Dziś w Życiu Warszawy darmowy dodatek z przygotowanymi przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną przykładowymi zadaniami maturalnymi z języka polskiego,
niemieckiego, matematyki, biologii i geografii. Za tydzień na stronie
www.zw.com.pl/ rozwiązania zadań.
  Klucz do WOSu - beznadzieja
Błąd na maturze
Poprawiliśmy test z WOS-u
Dzięki "Super Expressowi" wielu maturzystów zdobędzie więcej punktów.
Wytknęliśmy błąd w pytaniu z WOS-u, a

komisja przyznała nam rację.

Setki godzin spędzonych na nauce, nerwy na egzaminie i wszystko to mogło popsuć
jedno pytanie na teście maturalnym.

Chodzi o szóste zadanie w teście rozszerzonym: "Podaj nazwy środków
odwoławczych od wyroków wydawanych w

Polsce przez sądy I i II instancji".

Prawidłowa odpowiedź podana w kluczu do pytań to "apelacja" dla I instancji
oraz "kasacja" dla II instancji.

- Środki odwoławcze przysługują tylko od wyroków I instancji. Kasacja czy
inaczej skarga kasacyjna nie jest środkiem

odwoławczym. Ja napisałbym w odpowiedzi: BRAK! - uważa znany adwokat i senator,
Robert Smoktunowicz.

Zadzwoniliśmy do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

- To tylko przykładowa odpowiedź. Kasacja jest nadzwyczajnym środkiem, który
działa prawie jak środki odwoławcze -

tłumaczyła Barbara Cicha, kierownik wydziału matur.

Jednak "prawie" robi wielką różnicę - jak żartobliwie reklamuje się jeden z
browarów. Przekonaliśmy panią Barbarę, że

pytanie nie jest dobrze sformułowane.

- Obie odpowiedzi, zarówno "kasacja", jak i "brak", potraktujemy jako
prawidłowe - obiecała po konsultacji z prawnikami.

autor: Łukasz Krajewski

a jesli ktoś wpisał źle, to też dostanie 2 pkt czyli 4% :D
  Stronki do maturki
Strona z maturami językowymi
Wprawdzie nie ma na niej 'kolorowych jarmarków', ale
można się sprawdzić w językach angielskim, niemieckim,
francuskim, rosyjskim.
Jestem autorem tej strony. Tzn. poskładałem skrypty w JS,
a teksty i nagrania pochodzą z Okręgowych Komisji
Egzaminacyjnych.
Strona jeszcze się "robi", ale do 20 marca będą
dostępne po trzy testy w ww. językach na poziomach:
podstawowym, rozszerzonym i dla klas dwujęzycznych. Testy
z angielskiego będą dostępne 1 lub 4 marca. Każdy
test będzie miał dwie wersje: bez żadnych podpowiedzi z
końcowym wynikiem oraz wersję "edukacyjną".
Szukam obecnie nauczycieli do sprawdzania części III,
pisemnej. Sprawdzane one będą wg kryteriów podanych przez
CKE (Centralną Komisję Egzaminacyjną).
Oto adres strony:
pryczkowski.topcities.comPowodzenia
Andrzej Pryczkowski
  Kto chciałby pisac jeszcze raz test mat.-przyr?
<I>Drogie dauny!<I>
Ten test byl tak latwy, ze moje 5 letnie dziecko rozwiazalo go na 159.85 pkt.
Fakt, ze malo czasu spedza poza domem, bo dba o swoja przyszlosc i czyta 4
podreczniki dziennie, ale to nie znaczy, ze wy, nieuki nie mozecie
troche "przysiasc faldow" i sie pouczyc do tego egzaminu. Mam nadzieje, ze
przyklad mojej corki dal wam jasno do zrozumienia, ze zycie nie polega tylko
na przyjemnosciach. Przekazcie to kolegom z mlodszych klas - niech ucza sie na
waszych bledach. Testu raczej nie cofniemy, chyba ze sie zlozycie na jakis
maly prezencik w stylu tego nowego volvo XC70 to moge ewentualnie jakas afere
z przeciekiem wymyslec.
Ze szczerymi pozdrowieniami.
<B>Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.</B>
  Kto chciałby pisac jeszcze raz test mat.-przyr?
Drogie dauny!
Ten test byl tak latwy, ze moje 5 letnie dziecko rozwiazalo go na 159.85 pkt.
Fakt, ze malo czasu spedza poza domem, bo dba o swoja przyszlosc i czyta 4
podreczniki dziennie, ale to nie znaczy, ze wy, nieuki nie mozecie
troche "przysiasc faldow" i sie pouczyc do tego egzaminu. Mam nadzieje, ze
przyklad mojej corki dal wam jasno do zrozumienia, ze zycie nie polega tylko
na przyjemnosciach. Przekazcie to kolegom z mlodszych klas - niech ucza sie na
waszych bledach. Testu raczej nie cofniemy, chyba ze sie zlozycie na jakis
maly prezencik w stylu tego nowego volvo XC70 to moge ewentualnie jakas afere
z przeciekiem wymyslec.
Ze szczerymi pozdrowieniami.
Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
  Gimnazjaliści: jak wrażenia po drugim dniu testów
A ja mam zapis w protokole...
A ja mam zapis w protokole, bo oddałem dwie minuty później pracę. Zpomniałem z
nerwów wypełnić "ankiety" ... myślicie , ze coś mi odejmą lub (o zgrozo)
unieważnią test ? Czytałem całą "instrukcje organizacji i przeprowadzania
egzaminu gimnazjalnego
w trzeciej klasie gimnazjum" i nic nie było na ten temat. Jedynie
"Procedury postępowania w sytuacjach szczególnych
10. Przerwanie części egzaminu gimnazjalnego i unieważnienie pracy zdającego
1. Zdającemu można przerwać odpowiednią część (lub części) egzaminu
gimnazjalnego i unieważnić
jego pracę (prace) w przypadku stwierdzenia niesamodzielnego rozwiązywania zadań
egzaminacyjnych lub zakłócania przebiegu egzaminu."

A ze ściaganiem to juz w ogóle wymyślili. tzn. nikt Ci uwagi nie zwróci, tylko
to zapisze...

"Postępowanie w przypadku stwierdzenia podczas sprawdzania prac
egzaminacyjnych niesamodzielności rozwiązywania zadań
przez zdającego lub zdających
1. Egzaminator sprawdzający prace egzaminacyjne powiadamia przewodniczącego
zespołu
egzaminatorów o wszelkich zauważonych nieprawidłowościach mogących świadczyć
o niesamodzielności pracy przystępującego/przystępujących do egzaminu (części
egzaminu).
2. Przewodniczący zespołu egzaminatorów po zapoznaniu się z pracami
egzaminacyjnymi, o których
mowa w punkcie 1. podejmuje decyzję o przekazaniu sprawy dyrektorowi okręgowej
komisji
egzaminacyjnej.
3. Dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej powołuje ekspertów w celu
dokładnego sprawdzenia
i wydania opinii na temat zgłoszonej nieprawidłowości.
4. Dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej przesyła dokumentację sprawy do
dyrektora Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej i w porozumieniu z nim podejmuje decyzję o ewentualnym
unieważnieniu
jednej lub obu części egzaminu"
  Gimnazjaliści: jak wrażenia po drugim dniu testów
A JA MAM ZAPIS W PROTOKOLE....
A ja mam zapis w protokole, bo oddałem dwie minuty później pracę. Zpomniałem z
nerwów wypełnić "ankiety" ... myślicie , ze coś mi odejmą lub (o zgrozo)
unieważnią test ? Czytałem całą "instrukcje organizacji i przeprowadzania
egzaminu gimnazjalnego
w trzeciej klasie gimnazjum" i nic nie było na ten temat. Jedynie
"Procedury postępowania w sytuacjach szczególnych
10. Przerwanie części egzaminu gimnazjalnego i unieważnienie pracy zdającego
1. Zdającemu można przerwać odpowiednią część (lub części) egzaminu
gimnazjalnego i unieważnić
jego pracę (prace) w przypadku stwierdzenia niesamodzielnego rozwiązywania zadań
egzaminacyjnych lub zakłócania przebiegu egzaminu."

A ze ściaganiem to juz w ogóle wymyślili. tzn. nikt Ci uwagi nie zwróci, tylko
to zapisze...

"Postępowanie w przypadku stwierdzenia podczas sprawdzania prac
egzaminacyjnych niesamodzielności rozwiązywania zadań
przez zdającego lub zdających
1. Egzaminator sprawdzający prace egzaminacyjne powiadamia przewodniczącego
zespołu
egzaminatorów o wszelkich zauważonych nieprawidłowościach mogących świadczyć
o niesamodzielności pracy przystępującego/przystępujących do egzaminu (części
egzaminu).
2. Przewodniczący zespołu egzaminatorów po zapoznaniu się z pracami
egzaminacyjnymi, o których
mowa w punkcie 1. podejmuje decyzję o przekazaniu sprawy dyrektorowi okręgowej
komisji
egzaminacyjnej.
3. Dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej powołuje ekspertów w celu
dokładnego sprawdzenia
i wydania opinii na temat zgłoszonej nieprawidłowości.
4. Dyrektor okręgowej komisji egzaminacyjnej przesyła dokumentację sprawy do
dyrektora Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej i w porozumieniu z nim podejmuje decyzję o ewentualnym
unieważnieniu
jednej lub obu części egzaminu"
  Likwidacja matury dwujęzycznej
Cytuję za Rzeczpospolitą:

Resort odebrał uczniom szkół dwujęzycznych możliwość zdawania
matury w językach, w których mają wykładane lekcje

„Córka wróciła do domu zapłakana. Dowiedziała się, że do szkoły
dotarło rozporządzenie ministra edukacji, które znosi matury
dwujęzyczne” – napisał w e-mailu do „Rz” Jacek Sobczak z Łodzi.

– Młodzież jest rozgoryczona, że włożyła tyle wysiłku na nic –
przyznaje Aleksandra Ratuszniak, wicedyrektorka francuskojęzycznego
XIII LO w Łodzi.

Opowiada, że szkoła ma podpisane porozumienie z rządem francuskim,
które zakłada, że uczniowie muszą zdać egzamin z francuskiego i
przynajmniej jednego przedmiotu wykładanego w tym języku. – Wtedy
dostają zaświadczenie, które otwiera drogę na francuskie uczelnie.
Bez dwujęzycznej matury nie wywiążemy się z umowy – tłumaczy
wicedyrektorka.

Matury dwujęzyczne mają zniknąć od września 2009 r. Dotychczas
zdawali je uczniowie z ok. 100 liceów dwujęzycznych w Polsce, w
których uczy się w językach angielskim, francuskim, niemieckim i
hiszpańskim. Egzamin maturalny w obcym języku można zdawać z
biologii, matematyki, chemii, fizyki, geografii i historii. Uczeń
rozwiązuje dwa arkusze, np. z biologii taki sam jak maturzyści w
całym kraju oraz arkusz w języku obcym. Ten sprawdza opanowanie
specjalistycznego słownictwa.

Lucyna Grabowska, kierownik wydziału matur Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej, mówi, że co roku egzamin z jednego przedmiotu
zdawało kilkuset uczniów: – To kosztowny i ekskluzywny test. W
systemie egzaminów to jakby pięciogwiazdkowy hotel. Trudno znaleźć
specjalistów, którzy przygotują arkusz. Muszą bowiem znać język i
przedmiot. Testy przygotowywali dla nas obcokrajowcy. W najgorszym
wypadku tworzyliśmy je po polsku i zlecaliśmy tłumaczenia –
opowiada Grabowska.

– Rezygnacja z egzaminów to upraszczanie systemu maturalnego –
wyjaśnia Bożena Skomorowska z biura prasowego MEN.

Nie chcą się z tym pogodzić dyrektorzy szkół. Zapowiadają słanie
protestów do komisji egzaminacyjnych i ministerstwa.

Rzeczpospolita
  Mam testy oto link
LINK prowadzi do strony "EDUKACJA wortal ogólnopolski" www.edu.edu.pl Strona
ta nie ma nic wspólnego z centralną komisją egzaminacyjną, test mat-
przyrodniczy zamieszczony był na tej stronie później niż na stronie gazety. Jak
ktoś już pisał 26 ten link nie działał.
  Szóstoklasiści na sprawdzianie kompetencji
Na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej www. cke.edu.pl
znajdziesz testy i odpowiedzi do nich.
  Cas do skoły, kochane cymboły!
Egzaminy dlo 6 - klasistów.

Do próbnego sprawdzianu zasiedli uczniowie z województw: małopolskiego,
lubelskiego i podkarpackiego. W przeciwieństwie do prawdziwego egzaminu nie
jest on organizowany centralnie, a o jego przeprowadzeniu decydują okręgowe
komisje egzaminacyjne i same szkoły.

- Dla nas ta próba jest bardzo ważna. Traktujemy ją jako system wczesnego
diagnozowania. Uczniowie, którzy napiszą ten egzamin, będą mogli poznać poziom
swojej wiedzy, a nauczyciele zorientować się, nad czym trzeba popracować z
klasą - mówi Marek Legutko, szef krakowskiej OKE.

Udział w próbnym sprawdzianie nie jest obowiązkowy. W dniu jego przeprowadzania
do wszystkich podstawówek dotrą arkusze egzaminacyjne, które szkoły będą
powielać we własnym zakresie.

- W ciągu roku nie mamy czasu na to, by organizować uczniom wieloprzedmiotowe
klasówki, ta próba jest więc wspaniałym treningiem przed prawdziwym
sprawdzianem - mówi Halina Longa, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 28.

Punkty zdobyte podczas próby nie są przeliczane na oceny wpisywane do dziennika.

- Chyba że uczniowie sami sobie tego zażyczą. Jeśli dobrze napiszą egzamin,
mogą uzyskać dodatkową dobrą notę przed końcem semestru. Jak im nie pójdzie,
nie poniosą z tego powodu żadnych konsekwencji - zapewnia Halina Longa.

Tylko część prac zostanie ocenionych - tak jak podczas prawdziwego sprawdzianu -
przez zewnętrznych egzaminatorów. Większość będą oceniali nauczyciele. To dla
nich 15 grudnia OKE po raz pierwszy uruchomi na swoich stronach internetowych
(www.oke.krakow.pl) system Distance Learning, który dostarczy im informacji,
jak właściwie oceniać i interpretować odpowiedzi uczniów. Nauczyciele będą tam
mogli również znaleźć ćwiczenia i testy dotyczące sposobu oceniania.

1 kwietnia 2004 roku już egzamin normalny! Moje wnuki (bliźniaki) też
czeka...
  Poziom egzaminu na Iberystyke
ściągnij sobie przykładowe testy maturalne ze strony Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej i po krzyku.

jeśli chcesz zdawać na studia w Warszawie, to rok temu egzamin różnił się nieco
formą
  Biskupi chcą aby na maturze był egzamin z religii!
słyszałem o tym w radiowej jedynce w południe. No a dlaczego nie. Biskup może sobie żądąc, jak na maturze zdaję takie coś jak wiedza o tańcu.

Biskup Stanisław Wielgus chce, by można było zdawać maturę z religii. Tymczasem resort edukacji właśnie ograniczył liczbę maturalnych przedmiotów.

Nie widzę powodu, żeby religia nie miała być przedmiotem tak samo ważnym jak inne. Skoro można zdawać egzamin maturalny z wiedzy o tańcu, to dlaczego nie z religii? pyta retorycznie bp Wielgus, obecny przewodniczący Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, były rektor KUL. Część biskupów poparła pomysł i będzie on szerzej zaprezentowany Konferencji Episkopatu Polski.

Rada Naukowa przyznała, że projekt trzeba przede wszystkim rozważyć od strony prawnej, ponieważ religia zaliczana jest do przedmiotów nadobowiązkowych. Tymczasem zestaw przedmiotów maturalnych został właśnie odchudzony przez resort edukacji o przedmioty nieobowiązkowe lub rzadko wybierane. - Jeśli są prowadzone lekcje religii, jest ten wykład, to uczniowie mają prawo zdawać ją na maturze dowodzi jednak biskup Wielgus. Brak tego przedmiotu jest niedowartościowaniem, spychaniem na margines określonej wiedzy uzasadnia hierarcha.

Biskup podkreślił, że ludzie, którzy nie przeszli przez lekcje religii, nie rozumieją właściwie kultury europejskiej. Kto nie zna Biblii, nie rozumie malarstwa; nie rozumie literatury, która jest pełna odniesień biblijnych ­dodaje bp Wielgus.

Ale znajomość Biblii już sprawdzana jest w ramach przedmiotu język polski nie kryje zdziwienia Mirosław Sawicki, były minister edukacji, a obecnie szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej przygotowującej egzaminy maturalne.

Trudno to sobie wyobrazić w praktyce. Katecheci nie są nauczycielami licencjonowanymi przez władze edukacyjne. Kto miałby opracować wystandaryzowane testy maturalne z tego przedmiotu? I kto by je sprawdzał? zastanawia się Mirosław Sawicki. Jego zdaniem uczelnie nie będą zainteresowane wprowadzeniem tego przedmiotu na maturę, gdyż ocena z religii raczej nie będzie brana pod uwagę przy rekrutacji.

W rekrutacji na naszą uczelnię nic by to nie zmieniło mówi Tomasz Rusek, rzecznik prasowy Szkoły Głównej Handlowej. Punktujemy zwłaszcza wyniki z przedmiotów, które tradycyjnie decydują u nas o przyjęciu na studia: matematyki, historii, geografii i języka angielskiego ­dodaje rzecznik.

Żródło www.onet.pl
  fatalna nowa matura
coś się zaczyna dziać

"Przeciwko złej jakości zadań na próbnej nowej maturze protestują białostoccy
poloniści. Otwarty list w tej sprawie skierują do Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej w Warszawie.
Jego treść uzgodnili w środę na spotkaniu w Białymstoku. Pod listem podpisało
się ok. 50 osób reprezentujących nauczycieli polonistów z różnych szkół regionu.
Poloniści liczą na odzew nauczycieli z innych regionów Polski. Nie chcą, by na
zbyt wielu niedociągnięciach związanych z nową maturą, za które - ich zdaniem -
odpowiadają komisje egzaminacyjne przygotowujące zadania maturalne, stracili
maturzyści.
Poloniści, którzy sprawdzali prace z próbnych matur, wyrażają w proteście
swoje "oburzenie jakością zadań przeznaczonych dla uczniów" i "arogancko
przygotowanych do nich odpowiedzi, które uniemożliwiają uczniom wykazanie się
wiedzą i humanistycznymi umiejętnościami".
Wyliczają 13 bardzo szczegółowych uwag do poszczególnych zadań w arkuszach
egzaminacyjnych. Uważają np., że rozumienie tekstu przez ucznia sprawdzane jest
na podstawie eseju filozoficznego, podczas gdy miał to być tekst
popularnonaukowy lub publicystyczny. Podkreślają, że esej filozoficzny nie jest
uczniom znany z programu nauki w szkole.
W liście zarzucono też m.in., że tekst przeznaczony do analizy ma zbyt dużą
ilość przypisów, co utrudnia płynność lektury i rozumienie tekstu, zwłaszcza,
że jest mało czasu na całą maturę. Nauczyciele uważają, że uczniowie w ciągu
300 minut nie są w stanie napisać dwóch wartościowych prac i rozwiązać testu.
"Chcielibyśmy podkreślić, że nie boimy się nowej formuły matury, nie obawiamy
się pracy związanej ze sprawdzaniem uczniowskich wypracowań. Domagamy się
jedynie rzetelnie i odpowiedzialnie skonstruowanych zadań i modeli odpowiedzi" -
napisali białostoccy poloniści.
Uczestniczący w spotkaniu nauczycieli przedstawiciele Okręgowej Komisji
Egzaminacyjnej (OKE) w Łomży zapewnili, że poloniści otrzymają odpowiedź na
postulaty i uwagi zawarte w liście otwartym.
Poloniści nie usłyszeli natomiast, czy ich uwagi będą miały jakikolwiek wpływ
na treść zadań maturalnych w maju. Powiedziano im, że zadania na maj są już
gotowe, bo zawsze są przygotowywane z dużym wyprzedzeniem.
Nauczyciele ostro skrytykowali też szkolenia organizowane przez OKE dla osób,
które będą sprawdzać prace maturalne. Uznali, że szkoleniowcy są
niekompetentni, nie potrafią udzielić odpowiedzi na najważniejsze pytania i
wątpliwości, a OKE nie uwzględnia uwag zgłaszanych przez nauczycieli. Niektórzy
nauczyciele zapowiedzieli nawet, że jeśli nic w tej sprawie nie zmieni się na
lepsze, odmówią sprawdzania maturalnych prac."
  Tajne nauczanie wróci ?...
"Pani minister tańczy" :)
strikemaster napisał:

> Winna nie jest minister Hall,

"Tajne komplety z nauki czytania

Początek wyrównywania ma miejsce już w przedszkolu. Na początku maja
rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej zapowiedział, że
sześciolatki pozostawione przez rodziców w przedszkolach mają się
nie uczyć.
Celem tego bezprecedensowego w dziejach światowego
szkolnictwa apelu jest wyrównanie poziomu dzieci

Nauczyciele przedszkolni zapowiedzieli, że nie pozwolą na regres
intelektualny wychowanków. Zostali więc przywołani do porządku.
Rzecznik MEN zagroził
, że ucząc według starego programu, złamią
prawo. W tej sytuacji nauczyciele zadeklarowali prowadzenie
tajnych
kompletów z nauki czytania. I tak przedszkolaki od
maleńkości nauczą się nie tylko literek, ale i konspiracji.

Na drugim końcu cyklu edukacyjnego wyrównanie objęło absolwentów
szkół średnich. Kilka dni temu szef Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej
zupełnie na poważnie poprosił maturzystów, żeby
na czas egzaminu wyłączyli twórcze myślenie. Wszystko z powodu
osławionego klucza oceny, który wyplenia zdolnych i kreatywnych
uczniów jak perz.
Na przykład: odpowiedź zilustrowana dwoma przykładami zamiast
jednym jest uznawana za błędną. Jednak zdaniem minister edukacji
Katarzyny Hall
wszystkiemu winni są źli nauczyciele, którzy nie
nauczyli precyzyjnego wypowiadania się (czytaj: nie przygotowali
uczniów do używania w teście słów wytrychów)."

"Uprawa półinteligentów

Działania reformatorów polskiej edukacji przyprawiły o czarną
rozpacz naukowców. W liceum, zwanym dotychczas ogólnokształcącym,
zlikwidowano naukę takich przedmiotów, jak fizyka, biologia,
geografia czy historia. "
  Tomasz Jaskóła: nowa matura łamie konstytucję
Nie bez przyczyny przecież popełnia się błędy ...

Monitoring w CKE i MEN
Egzamin dojrzałości staje się fikcją, ponieważ niedojrzali okazali
się przede wszystkim twórcy testów maturalnych. Teraz gafa z
matematyki. Zamiast sprawdzać rozwiązania, trzeba będzie sprawdzić
same zadania. Sprawdzenie pytań daje więcej niż analizowanie
odpowiedzi. Jeżeli pytania zostały błędnie postawione, każda
odpowiedź jest przecież prawdziwa. Nie ma sensu sprawdzać
odpowiedzi, trzeba sprawdzić pytania. I nie same pytania, tylko
ludzi, którzy te pytania zadali. Kim są autorzy testów? Kim są
ludzie, którzy zatwierdzili maturalne zadania? Jaka jest procedura
wychwytywania błędów?
Popełnić błąd jest rzeczą ludzką, ale tkwić w błędzie - rzeczą
diabelską. Jak zachowa się dyrektor CKE, Marek Legutko? Czy po
diabelsku?
Ludzie pracujący w CKE i OKE są wściekli. Tą wściekłością dzielą się
z egzaminatorami i weryfikatorami. Nie wiedzą, co robić, więc mogą
popełniać kolejne błędy. Czy będą iść w chamskie zaparte, udając, że
nic się nie stało.
Redaktorzy “Dziennika”, którzy opisują błędy tegorocznej matury,
pełnią rolę diabła unoszącego dach budynku CKE i podglądającego
urzędników. Nikt nie lubi być podglądany w pracy, szczególnie przez
diabła. Jednak jest to diabeł faustowski, czyli taki, który dobro
czyni.
Nie ma wątpliwości, że to nie uczniowie powinni być monitorowani,
tylko pracownicy komisji egzaminacyjnych, tak szczebla centralnego,
jak i okręgowego. Nie bez przyczyny przecież popełnia się błędy i
nie bez przyczyny odmawia się opinii publicznej prawa do kontroli
własnej pracy. Niech kamery wejdą do budynków CKE i OKE, niech będą
nagrywane prace przygotowawcze nad egzaminem dojrzałości. A teraz
słowo do MEN: Chcieliście monitorować niesfornych uczniów, a
wychodzi na to, że przede wszystkim powinniście monitorować swoją
własną pracę i pracę podległych wam urzędników.

Info: chetkowski.blog.polityka.pl/?p=464
  Próbny egzamin gimnazjalny z Operonem i GazetaE...
e-kasik93 napisała:

> o jakim deszczu?? test humanistyczny??

Tak, o deszczu to byl test przeprowadzony przez centralna komisje egzaminacyjna a o ksiazce to wlasnie przez operona. Dla mnie latwiejszy byl ofcourse test przez CKE.
  Słyszeliscie
Na maturze z języka polskiego autorzy testu nie rozstrzygnęli, czy Izabela
Łęcka śniła czy majaczyła o Wokulskim? Czy mówiąc: „Ależ to straszny człowiek,
papo!” – panna Izabela wspominała senne koszmary, czy rozważała osobiste
uprzedzenie klasowe, że Wokulski to odrażające monstrum, o wielkich czerwonych
dłoniach, które ją i całą rodzinę Łęckich osacza i podporządkowuje sobie?
Nikt nie pomyślał też, jak porównać „Odę do młodości", Adama Mickiewicza i
„Koniec wieku XIX”, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, kiedy w spisie lektur
obowiązkowych mowa jest o wyborze wierszy Przerwy-Tetmajera i większość
nauczycieli omawiała nie ten, a inne utwory poety.
A matura z matematyki? Na początek, błąd w zadaniu nr 1 na poziomie
rozszerzonym. Uczniowie nie dostali istotnej dla rozwiązania zadania informacji
(o stopniu wielomianu) i musieli się tego domyślać (sic!). Urzędnicy MEN
twierdzą, że do zadania można było podejść w sposób „rutynowy lub bardzo
nierutynowy”. Słyszał ktoś kiedyś coś podobnego?
Tymczasem po egzaminie z geografii dowiedzieliśmy się, że na Podkarpaciu
część arkuszy z tego przedmiotu była błędnie wydrukowana – niektóre pytania
ukryte były pod kartami odpowiedzi! I znów kierownictwo Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej twierdzi, że uczniowie sami są sobie winni, bo powinni sprawdzić
dokładnie staranność wydruku arkusza (sic!). „Ludzie, na jakim wy świecie żyjecie?”.
Mało kto, prócz abiturientów pamięta takie „drobiazgi”, jak rozkodowane
arkusze (otwarte główne górne i dolne skrzydełka) – co umożliwiało przynajmniej
częściowe przeczytanie pytań i poleceń, czy fatalnie wydrukowane arkusze z
historii, kiedy uczeń miał po ilustracjach rozpoznać style architektoniczne
nagrobka (na poziomie rozszerzonym). Osobną zupełnie sprawą było skandalicznie
mało pytań z historii Polski.
  matura z polskiego news
matura z polskiego news
oto co wyczytałam na portalu o2 na temat matury podstawowej z
polskiego:

Maturzyści piszący tydzień temu esej na temat "Lalki" Bolesława
Prusa otrzymali absurdalne zadanie, twierdzi "Dziennik". Na
podstawie fragmentu książki mieli zinterpretować sen Izabeli
Łęckiej. Tymczasem - jak twierdzą niektórzy poloniści - bohaterka
powieści wcale nie spała, lecz marzyła na jawie.

Nauczyciele są mocno zaniepokojeni i obawiają się, że ten błąd może
obniżyć wielu maturzystom oceny z polskiego. Polonista Leszek
Barszcz, który jest również egzaminatorem, zaapelował do Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej, by ratowała sytuację. Jego zdaniem błąd
autorów testu to dla młodego pokolenia sygnał, że ci którzy powinni
być autorytetami, nie umieją przygotować sprawdzianu, a nawet nie
znają dobrze "Lalki".

Ale w Komisji nie widzą problemu. Zdaniem jej przedstawicieli nikt
nie popełnił błędu. - "W podanym fragmencie bez wątpienia chodzi o
sen. Pytanie ustalali wykładowcy uniwersyteccy i do nich można mieć
zaufanie. Są autorytetami w swoich dziedzinach" - przekonuje
Małgorzata Burzyńska z CKE.

To nie jedyny problem z esejami maturalnymi, pisze "Dziennik".
Poloniści poddają w wątpliwość także pierwszy temat, gdzie należało
porównać wiersze Adama Mickiewicza "Oda do młodości" i Kazimierza
Przerwy-Tetmajera "Któż nam powróci". Problem polega na tym ,że na
maturze podstawowej powinno się analizować teksty z obowiązkowego
kanonu lektur. Tymczasem z Tetmajera w kanonie znalazły się "wiersze
wybrane" i w większości liceów akurat "Któż nam powróci" nie był
omawiany na lekcjach.

portal o2

co o tym myślicie??
  Prosty test gimnazjalistów
Prosty test gimnazjalistów
human może i nie był trudny, ale za to dzisiaj bardzo dziękujemy Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej za przygotowanie matprzyra.
Prawdzowy koszmar.
  Weryfikatorzy nie sprawdzą matur
Gość portalu: weryfikatorka napisał(a):

> na chybcika egzaminatorów bez przeszkolenia. Czy to potem nie może byc
podstawą do odwołań? Przecież można domniemywać, że weryfikator był tylko z
nazwy. Och, trzęsą się stołki.. oby skutecznie potrzęsły tymi, którzy sie ich
> trzymaja....

Nigdzie w przepisach nie jest podany sposób sprawdzania matury za pomocą
weryfikatorów. To pojęcie nie istnieje oficjalnie.A więc nie ma żadnego
zagrożenia dla ważności matur.Przepraszam:)

Rozp.o ocenianiu
1. Egzamin maturalny składa się z części ustnej, ocenianej w szkole, oraz z
części pisemnej,ocenianej przez egzaminatorów wpisanych do ewidencji
egzaminatorów, o której mowa w art. 9c ust. 2 pkt 7 ustawy.

I poniżej ta włąsnie ustawa

UoSO

2. Do zadań okręgowych komisji egzaminacyjnych należy w szczególności:

1) przeprowadzanie sprawdzianów i egzaminów, o których mowa w art. 9 ust. 1;
2) przygotowywanie, w porozumieniu z Centralną Komisją Egzaminacyjną,
propozycji pytań, zadań i testów oraz ich zestawów do przeprowadzania
sprawdzianu i egzaminów, o których mowa w art. 9 ust. 1;
2a) przygotowywanie, w porozumieniu z Centralną Komisją Egzaminacyjną,
propozycji pytań, zadań i testów oraz kryteriów ich oceniania do informatorów,
o których mowa w art. 9a ust. 2 pkt 1b;
3) analizowanie wyników sprawdzianów i egzaminów, o których mowa w art. 9 ust.
1, oraz formułowanie wniosków;
4) opracowywanie i przekazywanie sprawozdań z przeprowadzonych sprawdzianów i
egzaminów, o których mowa w art. 9 ust. 1, dyrektorom szkół, organom
prowadzącym szkoły, kuratorom oświaty i Centralnej Komisji Egzaminacyjnej;
5) szkolenie kandydatów na egzaminatorów i egzaminatorów;
6) współpraca z innymi okręgowymi komisjami egzaminacyjnymi oraz Centralną
Komisją Egzaminacyjną;
7) prowadzenie ewidencji egzaminatorów zamieszkujących na terenie objętym
właściwością danej okręgowej komisji egzaminacyjnej;
8) współpraca z kuratorami oświaty właściwymi ze względu na zasięg terytorialny
komisji w sprawach związanych z przeprowadzaniem sprawdzianu i egzaminów, o
których mowa w art. 9 ust. 1, oraz doskonaleniem nauczycieli w zakresie
diagnozowania, oceniania, egzaminowania i badania osiągnięć edukacyjnych
uczniów.
  i jak Wam poszlo?
Częsciowe odpowiedzi do testu
Zadanie 1. (0-1)
Wyraz magia użyty w tytule Magia ogrodów
wskazuje na ich
A. genezę i historyczne przemiany.
B. dziką naturę i nieregularną kompozycję.
C. funkcje i stylową różnorodność.
D. niezwykły urok i siłę oddziaływania.
wskazać znaczenie podanego wyrazu
Zadanie 5. (0-1)
Fontanna wznoszona w centrum średniowiecznego
ogrodu była symbolem
A. prawdy. B. sprawiedliwości.
C. życia. D. niewinności.
odczytać znaczenie wyrażenia
wskazującego na symbolikę
określonego przedmiotu
(zadanie do tekstu I)
Zadanie 7. (0-1)
Ukształtowanie parku Łazienkowskiego miało
cechy charakterystyczne dla dwóch stylów:
A. babilońskiego i francuskiego.
B. niemieckiego i angielskiego.
C. francuskiego i angielskiego.
D. babilońskiego i włoskiego.
odczytać sens fragmentu tekstu
(zadanie do tekstu I)
Zadanie 8. (0-1)
Z tekstu I wynika, że
A. ogród angielski kształtowano na wzór ogrodu
średniowiecznego.
B. modelowy ogród francuski odwzorowywał
naturalny krajobraz.
C. twórcy ogrodu angielskiego odrzucali sztuczną
regularność.
D. koncepcja ogrodu francuskiego wynikała z modelu
ogrodu angielskiego.
odczytać sens fragmentu tekstu
Centralna Komisja Egzaminacyjna w Warszawie. Egzamin gimnazjalny 2007
6
Zadanie 9. (0-1)
Zdaniem autora tekstu I dla człowieka XX wieku
współczesny ogród to przede wszystkim
A. obszar o szczególnych walorach krajobrazowych.
B. centrum kultu religijnego.
C. przedmiot badań naukowych.
D. miejsce o charakterze użytkowym.
odczytać sens fragmentu tekstu
Zadanie 14. (0-1)
Warszawskie Łazienki zawdzięczają swe piękno
mecenatowi
A. Zygmunta Starego.
B. Stefana Batorego.
C. Jana III Sobieskiego.
D. Stanisława Augusta Poniatowskiego.
odczytać sens fragmentu tekstu
(zadanie do tekstu II)
Zadanie 16. (0-1)
Odsłonięcie w 1788 roku pomnika Jana III
Sobieskiego w parku Łazienkowskim miało na celu
upamiętnienie
A. dawnego triumfu oręża polskiego.
B. bliskich związków króla z Warszawą.
C. zakończenia rozbudowy Łazienek.
D. koronacji ostatniego króla polskiego.
odczytać sens fragmentu tekstu
(zadanie do tekstu II)
Zadanie 23. (0-1)
Podaj motyw zaczerpnięty z baśni, którym
posłużyła się autorka wiersza.
rozpoznać motyw baśniowy
(zadanie do tekstu III)
Komentarz
Udzielenie prawidłowej odpowiedzi wymagało uważnego przeczytania wiersza
Kazimiery
Iłłakowiczówny i jego analizy pod kątem wskazanego w poleceniu problemu.
Podane niżej przykłady zawierają poprawną odpowiedź. Dopuszcza się również
odpowiedź,
w której zacytowano odpowiedni fragment tekstu. Sposób zapisu może być dowolny
i nie
wpływa na punktację.
Przykłady poprawnych odpowiedzi do zadania 23.
smok lub jednorożec
Przykłady odpowiedzi dopuszczalnych
śpią w trawie smoki kosmate i płowe
lub
wielki Jednoróg przystanął bez strachu
  Wszystko w porządku ?
Jarosław Zieliński o felietonie Jacka Żakowskiego na maturze z WOS-u
Maturzyści podczas egzaminu dojrzałości z Wiedzy o Społeczeństwie
zajmowali się fragmentem felietonu Jacka Żakowskiego. Autor
wskazywał w nim rzekome podobieństwo atmosfery z okresu
poprzedzającego wprowadzenie stanu wojennego w 1981 r. do czasu
kampanii wyborczej 2005 r., która doprowadziła do zwycięstwa Prawa i
Sprawiedliwości.

Komentarz Sekretarza Generalnego PiS, byłego Sekretarza Stanu w
Ministerstwie Edukacji i Nauki, Jarosława Zielińskiego

Dobór zadań na egzamin maturalny to szczególna odpowiedzialność.
Zadania, które młody człowiek rozwiązuje na maturze z jednej strony
powinny sprawdzać umiejętności i wiedzę, a z drugiej strony mają
wymiar edukacyjny.

Ponadto zadania maturalne zapisują się w pamięci młodych ludzi,
którzy je rozwiązują. Ja swój temat maturalny pamiętam po dziś
dzień, choć zdawałem maturę w roku 1980. Jest to bardzo ważne
przeżycie. Maturę zdaje się raz, dlatego zadania formułowane na ten
szczególny egzamin nie mogą być nieprzemyślane i przypadkowe.
Dorośli ludzie sami potrafią ocenić przedstawiane im opinie.
Młodzież styka się z tekstami i zadaniami przygotowanymi na egzamin
maturalny tylko raz w życiu i pewnie zapamiętają je na długie lata.

Nie jest bez znaczenia to, na jakich przykładach opierają się
zadania maturalne. Nie należy dobierać tekstów przypadkowych,
subiektywnie oceniających wydarzenia z najnowszej i przez to
kontrowersyjnych.

Przywoływany fragment jest jednostronny. Oceny, które zwykle
formułuje pan Jacek Żakowski są mało wyważone i ideologiczne i
dlatego nie nadają się na maturę. Warto też zauważyć, że tekst Jacka
Żakowskiego prezentuje tezę wyrażoną z punktu widzenia określonej
ideologii politycznej, a poza tym nieprawdziwą i przez to szkodliwą.
Dzisiaj takie poglądy, jakie wygłasza ten publicysta pewnie władzy
się podobają. Nie podobają się natomiast tym, którzy patrzą głębiej,
postrzegają edukację i egzamin maturalny jako zadanie bardzo
odpowiedzialne, wymagające mądrego podejścia.

W tekście tym przywołane zostały i porównane ze sobą wydarzenia z
dwóch okresów najnowszej historii Polski, które nie mają ze sobą nic
wspólnego, a autor tekstu narzuca tezę o ich podobieństwie. Jest to
nadużycie intelektualne. Nie należy upowszechniać, a zwłaszcza
podawać do wierzenia młodzieży poglądu, który nie ma pokrycia w
rzeczywistości.

Pan Jacek Żakowski ma prawo wypowiadać różne opinie w programach
publicystycznych. Jednak nie wydaje mi się z obiektywnego punktu
widzenia być on atrakcyjnym i wiarygodnym komentatorem bieżących
wydarzeń. Niestety niektóre media i niektóre środowiska polityczne
mają na ten temat inne zdanie. Ale to nie powód, aby takiego autora
przywoływać na maturze dla całej populacji młodzieży.

Dziwię się panu dyrektorowi Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
Markowi Legutce, że dopuścił tego typu zadanie na egzamin maturalny.
Wygląda na to, że jego autorzy chcieli przypodobać się obecnej
ekipie rządzącej, a pan Legutko przedstawiony tekst zatwierdził.
Można byłoby jeszcze ten zamysł twórców propozycji egzaminacyjnych
zrozumieć, gdyby zadanie polegało na ocenie tego tekstu bądź
porównaniu go z innym.

Szkoła, a przez to i matura powinny promować wartości, poglądy,
postawy uniwersalne, obiektywne. Natomiast to zadanie takich wymogów
nie spełnia. Mamy przecież do czynienia z nieskończoną niemalże
możliwością przywoływania tekstów klasycznych. Po takie wypowiedzi
należy sięgać, a nie po teksty gazetowe. Jeżeli już się je jednak
przytacza, to przynajmniej trzeba pozostawić możliwość oceny i
wyrażenia własnego poglądu osobom egzaminowanym, a nie wolno
utrwalać i w zasadzie narzucać pewnego oglądu świata. Ten ogląd
świata jest fałszywy i szkodliwy.

Młodzież jest narażona na różnego rodzaju oddziaływania ideologiczne
ze strony różnych organizacji i środowisk, które chcą
podporządkowywać ich myślenie swoim celom. To się nie może dziać w
publicznej szkole, podczas państwowego egzaminu zorganizowanego dla
wszystkich maturzystów w Polsce, egzaminu popartego autorytetem
państwa.

Krótko mówiąc, tekst został dobrany w sposób niewłaściwy.
  Poloniści: matura była zbyt łatwa
Mam porównanie między starą a nową maturą z polskiego.

Swoją 'pierwszą' maturę zdawałam 6 lat temu. Tematu wypracowania już
nie pamiętam, ale wiem, że w zależności od wybranego wariantu samemu
wybierało się lektury, na podstawie których należało zilustrować
jakieś zagadnienie czy uzasadnić tezę. Zdaje się, że wpadłam wtedy
na bardzo niefortunny pomysł zestawienia Makbeta z Kordianem i kimś
tam jeszcze. Ustna poszła mi lepiej. O prezentacjach wtedy nie
słyszano. :) Wylosowałam 3 pytania przekrojowe z różnych epok i
produkowałam się przed komisją. Do dziś pamiętam, że trafiłam na
Karpińskiego, Zapolską i Dostojewskiego - w pytaniach, nie w
komisji. ;)

Po maturze zdałam jeszcze egzaminy na studia (2 pisemne + 1 ustny).
Studia szybko przerwałam, jednak w zeszłym roku znów poczułam zew
wiedzy i postanowiłam ponownie uderzyć na dzienne, tyle że na innym
kierunku. W tym celu należało zdać Centralne Egzaminy Wstępne, które
są jednoznaczne ze zdawaniem matury. Tak oto drugi raz w życiu
przystąpiłam do zdawania polskiego.

Uczyłam się nieco. Przewertowałam przykurzone lektury. Nie powiem,
żeby je sumiennie zgłębiała, bo nie miałam aż tyle czasu, ale
powieważ w liceum nie jechałam na brykach (przeczytałam tych
nieszczęsnych "Chłopów" w całości, btw), to coś mi się pod czaszką
ostało. Przeglądałam stare podręczniki do polskiego i "Literaturę
Polską". Zależało mi głównie na przypomnieniu sobie, kto co napisał
i w jakim kontekście historycznym.
Nie ćwiczyłam pisania prac. Od czasu opuszczenia murów liceum nie
napisałam żadnego wypracowania (w każdym razie nie po polsku), bo
szczerze tego nie cierpię. W zasadzie nigdy nie cierpiałam
polskiego, wolę świat cyferek. :))

I wiecie co? Jak zobaczyłam w zeszłym roku arkusze egzaminacyjne z
polskiego, moją pierwszą myślą było: "O matko! I po co ja śledziłam
wieczorami życiorys Słowackiego?" Rzeczywiście, nauka /czegokolwiek/
okazała się zbędna. Egzamin sprawdzał umiejętność czytania ze
zrozumieniem i zwięzłego formułowania odpowiedzi (no niesamowite
wręcz...), a dwa teksty do wypracowania podane były na tacy. Jeden
fragment pochodził nomen omen z "Chłopców", drugi z książki, której
w życiu nie widziałam na oczy, bo za moich czasów nie było go chyba
w kanonie lektur. Machnęłam jakieś absolutnie banalne wypracowanko,
usiłując zamaskować fakt, że twórczość Kuncewiczowej jest mi
kompletnie obca. Rezultat: wysoki wynik z poziomu rozszerzonego.
Który to wynik osiągnęłabym również /nie ucząc się kompletnie/. Nowa
matura wydała mi się banalnie prosta, bo jeśli tak wygląda poziom
rozszerzony, to wymagane 30% z podstawowego osiągnie chyba każdy
głąb, o ile ma ze 2 komórki mózgowe, czasem pojawi się na lekcji i
minimalnie (ale to naprawdę minimalnie) wysili.

Argumentacja, że "no tak, niby matura prosta, a potem mamy długi
ogonek oblewających" jest żenująca! Nie każdy musi mieć maturę, a
tym bardziej nie każdy musi ją mieć na poziomie rozszerzonym i to z
kilku przedmiotów. Skoro ludziom niosącym kaganek oświaty w naszym
kraju tak bardzo zależy na wysokiej zdawalności, to niech zajmą się
podwyższaniem poziomu edukacji w szkołach, a nie obniżaniem
poprzeczki i tak już prostego egzaminu, który chyba już dawno został
zredukowany do rangi papierka otrzymywanego po liceum niemal prosto
z marszu.
  Forum podstawy programowej
> 1. podstawę programową robią ludzie niezwiązani z MENiS-em. Tłumaczą to "o
> dpolitycznieniem" oświaty - BZDURA.

Krzyknął "veto!" i uciekł na Pragę?
Łatwo krzyknąć BZDURA. Proszę się z tego wytłumaczyć.
Z czterech osób zajmujących się fizyką i astronomią, o trzech mam wiedzę na
tyle ugruntowaną, że mogę powiedzieć, że żadnego jedynie słusznego ogona
politycznego za sobą nie ciągną. A że w gronie 50 osób znajdą się zapewne osoby
mające kojarzony profil polityczny, to fakt pewny, ale nie rozstrzygający. NIe
postrzegam tego jako charakterystyki całości. Proszę więc otworzyć mi oczy.

> 2. ISP nie jest komórką budżetową. Czyli prywatną?

Pozarządową. Samofinansująca się w ramach fundacji. Proszę zajrzeć na ich
stronę.

> Był jakiś PRZETARG??

To pytanie do MENiS. Przyznaję, że intrygujące, choć nie wiem czy do końca
sensowne. O ile wiem zgłoszono chęć stworzenia podstawy alternatywnej i byłoby
wspaniale, gdyby na chęci się nie skończyło.

> 3. konieczność powstania nowej PP tłumaczy się dostosowaniem jej do konkursów
> kuratoryjnych, testów egzaminacyjnych, kryteriów oceniania - To chyba BZDUR
> A NAJWIĘKSZA

Bzdurą jest takie odczytanie jasno wyłożonej argumentacji. Bzdurą
nieprzystającą nauczycielowi. Chodzi bowiem o to, by to podstawa stała się
jedynym i konkretnym punktem odniesienia dla wszelkich działań sprawdzających,
by jednoznacznie określała, które z nich są umocowane, a które nie. By nie było
tak jak w istocie jest obecnie, że to faktycznie autorzy testów i konkursów
prawem kaduka wyznaczają standardy nauczania. I robią to fatalnie. Bo
najłatwiej przygotowuje się i sprawdza kawałki z wiedzy encyklopedycznej,
umiejetności schematycznej, kanony komunałów. Podstawa może tę złą praktykę
powielić i zlegitymizować, i takie obawy były zgłaszane. Te uwagi są słuszne.
Trzeba je zgłaszać, by tak się nie stało. Natomiast nie widzę argumantu za tym,
że takie nieszczęście musi się koniecznie wydarzyć. Nie musi, ale oczywiście
może.

> 4. Obecność w komisjach przedstawicieli wydawców podręczników - czyżby
znajomi
> króliczka??

Te uwagę uważam za trafną. Też tego zupełnie nie rozumiem.

> 5. Niech nazwą to po prostu programowaniem centralnym (jak za komuny!!) -
takie
> były programy nauczania menowskie, kiedy ja zaczynałam swoja karierę nau
> czycielską.

Od podstawy - jak bardzo by nie była ona szczegółowa - do programu droga jest
jeszcze niesłychanie daleka. Ale dobrze by była to droga znacznie trudniejsza
niż obecnie, by nie można było sobie pójść gdziekolwiek i jakkolwiek.

> 6. ....itd.(szkoda własciwie słów - piszemy na Berdyczów)

NIe! Nie szkoda! Nawet jeśli o zgodę trudno. Byle epitety i wykrzykniki
zastapić argumentami i starać się słuchać argumentów przeciwnych.
  powtórka matury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wyslij protest do CKE i OKE
Wszystkim, którzy popierają mój protest, proponuję, aby skopiowali ten list i
powysyłali w mailach do Kuratoriów, Centralnej i Okręgowych Komisji
Egzaminacyjnych.

Witam,
Chcielibyśmy wyrazić nasze oburzenie z powodu niekompetentnego przygotowania
matury pisemnej z języka angielskiego.
Zadanie drugie z arkusza I (ze słuchu) było jednym wielkim i niezrozumiałym
bełkotem i za to zadanie można było uzyskać (a raczej stracić) aż 9pkt. Był to
bardzo krótki tekst, w dodatku czytany szybko i niewyraźnie, w związku z czym,
każdy maturzysta miał problemy z zaznaczeniem prawidłowej odpowiedzi,
ponieważ natłok informacji był zbyt duży. Informacje następowały po sobie
praktycznie sekunda po sekundzie, więc nic dziwnego, ze każdy zaznaczył co
innego. W tym miejscu chcielibyśmy przytoczyć opinię pani Danuty Grycy,
współautorki znanego w całej Polsce zarówno uczniom jak i nauczycielom
„Repetytorium Oxford z języka angielskiego” przygotowującego do Nowej Matury.
Pani Gryca w serwisie www.gazeta.pl o zadaniu drugim wypowiada się w sposób
następujący: „Test wydaje się dosyć łatwy, z wyjątkiem może zadania 2
(rozumienie ze słuchu), gdzie problem może stanowić nie tyle stopień
trudności, ile typ tekstu (prognoza pogody z dużą liczbą szczegółów do
zapamiętania).” Dlatego też pytamy autorów tej matury pisemnej, dlaczego nie
zrobiono trzech zadań ze słuchu, tak jak to było na większości matur próbnych?
Dlaczego nie była to wymowa standardowa wykształconego Anglika, mówiącego
normalnym tempem? Dlaczego za to ćwiczenie można było uzyskać aż 9 pkt.? Czy
to ćwiczenie w sposób obiektywny sprawdza umiejętność rozumienia ze słuchu na
poziomie podstawowym? Czy nie było lepszej opcji, wśród tysięcy innych
możliwości?
Oprócz tego, w zadaniu nr 5 z arkusza I, przy pytaniu pierwszym dwie
odpowiedzi wydają się być prawidłowe. Na stronie www.gazeta.pl, przygotowano
dwie wersje odpowiedzi dla maturzystów już w dzień po maturze. W odpowiedziach
przygotowanych przez redaktorów i lingwistów serwisu www.gazeta.pl w
zadaniu 5.1 pojawia się odpowiedź D, a w odpowiedziach przygotowanych przez
panią Danutę Grycę, pojawia się odpowiedź B. Tekst równoznacznie nie
rozstrzyga, która odpowiedź jest prawidłowa, więc jest to następna usterka
ukazująca niekompetencję autorów zadań maturalnych.
I na koniec, w zadaniu 3 z arkusza I, polecenie jest na tyle nieklarowne, ze
niektórzy uczniowie przyporządkowali nazwy hoteli tylko do czterech zdań z
ośmiu, myśląc, że do każdego hotelu, można dopasować tylko jedno zdanie.
Jak można było dopuścić do tak nieudolnego przygotowania zadań maturalnych?
Czy brak
w Warszawie specjalistów z języka angielskiego? Tegoroczna matura pisemna z
języka angielskiego, to jedna wielka pomyłka, za którą jak zwykle nikt nie
weźmie odpowiedzialności.

Nauczyciele języka angielskiego i maturzyści
  Mogli sie pomylic?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2794196.html
Wysyp błędów na świadectwach dojrzałości. Okręgowe komisje egzaminacyjne
gorączkowo wymieniają druki

Maturzyści z Krakowa - Maciek i Karol - w poniedziałek dowiedzieli się, że nie
zdali matury z polskiego. Natychmiast złożyli w okręgowej komisji podanie o
wgląd do prac. Usłyszeli, że muszą czekać aż tydzień. Wczoraj rano jednak do
ich liceum zadzwoniono z komisji. Okazało się, że osoba, która wprowadzała do
elektronicznej bazy danych wyniki matur, nie uwzględniła punktów za
wypracowanie z języka polskiego!

Są też maturzyści, którym w ogólnie nie wpisano na świadectwo przedmiotu, który
zdawali. Marek Legutko, szef krakowskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej
tłumaczy, że zawinił program drukujący świadectwa. I pośpiech. - Byliśmy
przygotowani, że maturzyści otrzymają świadectwa 30 czerwca. W ostatniej chwili
termin przyspieszono o trzy dni. Podczas wprowadzania korekty do systemu
pojawił się błąd - wyjaśnia. Wszystkie świadectwa już zostały wymienione.

Gabrysia fatalnie wypadła na maturze ze szwedzkiego, choć mieszkała w Szwecji i
świetnie zna język. Gdy komisja dotarła do jej pracy, okazało się, że na
podstawowym egzaminie zdobyła nie 62 punkty, jak widniało na świadectwie, ale
92! A to niemal maksimum. Marta Lawrenz z I LO w Zduńskiej Woli zdawała polski
na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Ale na świadectwie wpisano wynik tylko
z pierwszego poziomu. - Chcę studiować psychologię na Uniwersytecie
Wrocławskim. Tam liczą punkty wyłącznie z poziomu rozszerzonego. Ze
świadectwem, jakie dostałam, nie mam szans na indeks - mówi załamana. Wiesława
Zewald, dyrektor łódzkiej OKE: - Podczas skanowania wyników skleiły się dwie
karty ocen, stąd wziął się błąd. Maturzystka dostanie nowe świadectwo
najpóźniej za trzy dni.

Takich przypadków w całej Polsce są dziesiątki. W komisjach urywają się
telefony z informacjami o błędach w datach urodzenia i numerach PESEL,
literówkach w imionach i nazwiskach, przekręconych nazwach miejscowości. Są
nawet sygnały, że maturzystom na świadectwie zamieniono płeć!

Szefowa centralnej komisji egzaminacyjnej Maria Magdziarz tłumaczy, że to efekt
błędów w elektronicznych bazach danych przekazywanych przez dyrektorów szkół. -
Komisje na razie świadectwa wymieniają od ręki, ale jeśli błędów będzie więcej,
na nowe druki trzeba będzie czekać. A to już może oznaczać kłopoty dla
maturzystów, bo muszą donieść świadectwa na uczelnie w kilka dni.

CKE przypomina, że można się odwołać, gdy na świadectwie są błędy, ale samej
oceny z matury podważyć się nie da. Według wyroku NSA nie jest ona decyzją
administracyjną i nie można się od niej odwoływać. - Wykluczamy możliwość
pomyłki przy ocenianiu. Każda praca była oceniana dwukrotnie, a testy dodatkowo
sprawdzał komputer - mówi Magdziarz.
  SGH-Do ludzi zdajacych historie!!
SGH-Do ludzi zdajacych historie!!
Żaden z kandydatów na SGH, którzy zdawali nową maturę z historii, nie ma szans
dostać się na uczelnię. Mają za słabe wyniki w porównaniu z tymi, którzy
wybrali geografię. - Czeka nas fala procesów - bije na alarm rektor Marek Rocki

Wśród 2 tys. nowych maturzystów, którzy złożyli dokumenty do Szkoły Głównej
Handlowej, wrze. By dostać się do tej elitarnej uczelni, trzeba było na
egzaminie maturalnym zdać na poziomie rozszerzonym: matematykę, dwa języki
obce (jeden na podstawowym) i do wyboru historię (takich kandydatów jest na
SGH 539) lub geografię (1285). Jednak w całym kraju średnie wyniki maturalne z
historii są dużo gorsze niż geografii.

- To wina testu. Przypuszczam, że udzielane przez nas odpowiedzi nie mieściły
się w kluczu - uważa Wojciech Trochymiak, który startuje na SGH. Jego wynik z
historii (66 proc.) nie jest zły, ale w porównaniu z kolegami zdającymi
geografię - bardzo słaby.

To maturzyści zaalarmowali o sprawie rektora SGH. Prof. Marek Rocki zlecił
wyliczenie średniej z wyników kandydatów. Efekt? Średnia dla historii - 46
proc., dla geografii - 72 proc. Uczelnia może przyjąć 1000 osób. - A to
oznacza, że większość tych, którzy zdawali historię, nie ma szans - ocenia
prof. Rocki. - To niesprawiedliwe, skoro w całym kraju wyniki z tego
przedmiotu są gorsze.

Co robić, by nie skrzywdzić nowych maturzystów? - z tym pytaniem rektor Rocki
zwrócił się do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (układała matury) i
Ministerstwa Edukacji (ustaliło, że nowa matura będzie wstępem na studia). -
Ustawa o szkolnictwie wyższym mówi, że uczelnia określa zasady przyjęć rok
wcześniej. Teraz nawet minister nie może ich zmienić - twierdzi jednak
Mieczysław Grabianowski, rzecznik ministerstwa.

Z kolei Maria Magdziarz, dyrektor CKE, uważa, że uczelnie, które przy naborze
porównują kandydatów na podstawie wyników z dwóch różnych przedmiotów,
popełniły błąd: - Nowa matura zapewnia porównywalność wyników, ale w obrębie
jednego przedmiotu. Dwóch nie można zestawiać. Umknęło nam to, że uczelnie tak
robią - przyznaje.

Rektora Rockiego dziwi to tłumaczenie. - Zawsze przeprowadzaliśmy egzaminy
wstępne z geografii i historii. Przepaści między wynikami nie było - mówi. -
Nie wierzę, by w całym kraju gorzej uczono historii niż geografii. Test z
historii musiał być trudniejszy. A tak być nie powinno.

Wyjściem z sytuacji mogłoby być przeliczenie punktów kandydatów na SGH z
zastosowaniem wskaźnika krajowej średniej zdawalności historii. CKE gotowa
jest dostarczyć uczelniom dane do ułożenia wzoru. Pozwoliłoby to porównać
wyniki osób zdających historię i geografię. Maria Magdziarz przypuszcza, że
mogłyby się przydać także innym uczelniom. Np. Uniwersytet Warszawski na
zarządzaniu, europeistyce i archeologii też robi nabór na podstawie wyników
historii lub geografii.

Czy będą mogły z nich skorzystać? To zależy od tego, jaką odpowiedź da
rektorowi SGH Ministerstwo Edukacji. Tymczasem rektor Rocki ostrzega: - Jeśli
czegoś nie zrobimy, by wyrównać szanse kandydatów, czeka nas fala sądowych
procesów.
  Tomasz Jaskóła: nowa matura łamie konstytucję
Dokładnie przeczytajcie ten artykuł
Prace maturalne pełne tajemnic

Joanna Jałowiec, Karolina Przewrocka

Maturzyści cieszą się, że mogą obejrzeć to, co napisali na egzaminie, ale
krytykują zasady wglądu w arkusze. - Nie mamy klucza odpowiedzi, nie możemy
kserować prac. To absurd i pozory - mówią rozżaleni.
Okręgową komisję egzaminacyjną szturmują tłumy maturzystów. Do wczoraj wniosek o
wgląd w prace złożyły 382 osoby z województwa małopolskiego. Chcą zweryfikować
liczbę punktów przyznaną im przez egzaminatorów, sprawdzić, gdzie popełnili
błąd. Na obejrzenie pracy mają kwadrans. Co z tego wynika?

- Prawie nic. Możemy tylko sprawdzić, czy prawidłowo podliczono nam punkty -
mówią maturzyści.

Wiem, że nic nie wiem

W pracy Kasi egzaminator popełnił w sumie sześć błędów: w trzech miejscach
doliczył za mało punktów, za trzy inne zadania doliczył ich za dużo. - Co z
tego, skoro suma punktów się zgadza - usłyszała dziewczyna od eksperta OKE.

Kuba: - W co drugiej linijce miałem zaznaczony błąd stylistyczny. Skonsultowałem
moją pracę z polonistką, która też była egzaminatorem. Nie dopatrzyła się aż
tylu uchybień, co więcej, stwierdziła, że część jest zaznaczona niesłusznie.

Ocenę pracy Krzyśka napisano czarnym długopisem zarezerwowanym dla maturzystów.
Egzaminator "zapomniał" zaznaczyć, ile punktów na maksymalną ilość otrzyał za
każde zadanie.

- Nie mam pojęcia, co zrobiłem źle, bo w pracy nie ma ani jednego skreślenia.
Nie mam klucza, nie jestem więc w stanie stwierdzić, czy coś zostało przeoczone
i za co ucięto mi punkty - mówi maturzysta.

Kuba dodaje: - Niby chce się pokazać uczniom, że idzie się na im na rękę,
udostępniając prace, ale to hipokryzja. OKE stosuje mnóstwo niepisanych zasad:
nie można zapytać o rozwiązanie zadania, nie można porównać swoich odpowiedzi z
wzorcem, który stosowali egzaminatorzy. Nigdzie nie jest też napisane, że wraz z
uczniem do pomieszczenia, gdzie oglądane są prace, nie może wejść np. nauczyciel
przedmiotu.

Krytykę procedur OKE zgłaszają do "Gazety" nie tylko ze maturzyści i ich
rodzice. Utajnienie klucza odpowiedzi krytykują również egzaminatorzy.

- OKE to państwo w państwie. Klucz utajniono na podstawie decyzji jednej osoby,
co dla wielu nauczycieli jest absurdem, bo uczeń nie ma możliwości sprawdzenia,
gdzie się pomylił.

OKE: takie są procedury

Henryk Szaleniec, dyrektor OKE w Krakowie, tłumaczy zasady wglądu w arkusze
dyrektywami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

- Negocjacji w sprawie oceny nie ma, natomiast przy oglądaniu prac obecny jest
pracownik OKE i można mu zadać pytania. Można także skierować do nas pytanie na
piśmie - przypomina. Jego zdaniem brak możliwości kserowania prac wynika z
przepisów. Rozporządzenie ministerstwa mówi wprawdzie, że sprawdzony i oceniony
arkusz egzaminacyjny "jest udostępniany absolwentowi do wglądu w miejscu i
czasie wskazanym przez dyrektora komisji okręgowej", ale zdaniem Szaleńca prawo
dostępu do dokumentów nie jest tożsame z prawem żądania sporządzenia i wydania
ich kserokopii.

- Przed wprowadzeniem nowej matury kandydaci na studia często nie mieli
możliwości obejrzenia swoich testów ani prac - uzasadnia.

Dlaczego na arkuszu, który oglądają uczniowie, nie ma zaznaczonych błędów,
skreśleń egzaminatora?

- Stosujemy się do ogólnopolskich procedur podwójnego oceniania. Tego typu
zaznaczenia uniemożliwiłyby pracę drugiemu egzaminatorowi, który przy ocenie
sugerowałby się tymi wcześniej naniesionymi - odpowiada dyrektor OKE. Na temat
utajnienia klucza nikt w OKE nie chce się wypowiadać. - To już pytanie do CKE -
słyszymy.

Dla Gazety

Marek Legutko, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej

W związku z ubiegłorocznymi nieporozumieniami związanymi z opublikowaniem kluczy
odpowiedzi do arkuszy egzaminacyjnych postanowiliśmy nie podawać ich w tym roku
do wiadomości publicznej. W trakcie sprawdzania prac maturalnych pojawiały się
nowe warianty odpowiedzi na poszczególne pytania - za każdym razem egzaminatorzy
zgłaszali je do internetowej książki kodowej. Gdyby więc opublikować klucz
odpowiedzi do arkuszy z języka polskiego, wynosiłby on kilkadziesiąt, a może
nawet kilkaset stron. Dlatego też na stronie internetowej umieściliśmy jedynie
przykładowy model odpowiedzi.
  Syzyfowe prace gimnazjalistów. Bez punktów.
Wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich
Witam serdecznie. Chyba po raz pierwszy zajrzałem na Forum (do?) i chyba dobrze będzie aby Forumowicze mieli świadomość, że skierowałem wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. Od lat zajmuje sie rzecznictwem praw ucznia. Zapraszam na moją stronę. Pozdrawiam. Maciek Osuch

Maciej Osuch
0-501-644-020
macieko@over.pl
www.maciekosuch.prv.pl

Tarnowskie Góry, 24. 04. 2008 r.

Pan
Janusz Kochanowski
Rzecznik Praw Obywatelskich

Szanowny Panie Rzeczniku! Wniosek swój kieruję dopiero teraz, jednak powinienem go napisać przed trzema dniami. Miałem nadzieję, że instytucje, które mogłyby problem dla dobra młodych obywateli rozwiązać, staną na wysokości zadania i szybko wyjaśnią sprawę, bez angażowania Pana Rzecznika. Jak wynika z doniesień medialnych jest jednak inaczej…
Problem dotyczy egzaminu gimnazjalnego, w części humanistycznej, który został przeprowadzony przed kilkoma dniami w gimnazjach na terenie całego kraju. Powszechnie wiadomo, że jedno z zadań zawartych w teście, konkretnie zadanie nr 32, dla wielu uczniów – nie z ich winy – było nie do wykonania. Odnosiło się ono do konkretnych – obowiązkowych co prawda – jednak nie we wszystkich szkołach, już zrealizowanych lektur.
Założeniem egzaminu gimnazjalnego jest sprawdzenie wiedzy i umiejętności uczniów, ustalonych w standardach wymagań, stanowiących załącznik do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 sierpnia 2001 r. w sprawie standardów wymagań będących podstawą przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów (Dz. U. Nr 92, poz. 1020 z późn. zm.), a nie ich konkretnej wiedzy szczegółowej. Jak do tej pory konstrukcja zadań spełniała ten warunek (nie jest to łatwe bez odnoszenia się do konkretnych przykładów – w wypadku takiej potrzeby, zadanie zawiera wtedy konkretny przykład lub pozwala na dobór materiału, na podstawie którego gimnazjalista ma okazję wykazać się zdobytymi w czasie nauki umiejętnościami).
Egzamin gimnazjalny – zgodnie z prawem – przeprowadzany jest w kwietniu czyli na dwa miesiące przed końcem zajęć dydaktycznych. Nauczyciele mają swobodę w planowaniu swojej pracy w ramach czasowych etapu edukacyjnego (w tym przypadku gimnazjum), w zakresie określonej ściśle podstawy programowej. Jest absolutnie możliwym takie zaplanowanie pracy w niektórych szkołach, że wymagane egzaminem, konkretne utwory literackie będą przewidziane do zrealizowania po jego zakończeniu… W wielu przypadkach taka sytuacja zaistniała w tym roku – jak do tej pory twórcy zadań mieli to zawsze na uwadze. Osobnym problemem jest takie a nie inne ustalenie terminu egzaminu…
Inną sprawą jest hipotetyczne nie zrealizowanie podstawy programowej - za to odpowiadają konkretni nauczyciele. Odpowiedzialności za brak rzetelności nauczycieli nie mogą absolutnie ponosić uczniowie!
W obu sytuacjach jednak, w kontekście prawa do sprawiedliwej, absolutnie obiektywnej oceny punktowej (a to główne założenie twórców i realizatorów idei egzaminowania zewnętrznego), istnieje duże prawdopodobieństwo, naruszenia tego prawa. Jestem przekonany, że w tym roku szkolnym doszło do takiej sytuacji.
Wydawać by się mogło – taką miałem nadzieję – że dorośli staną na wysokości zadania i szybko wyciągną wnioski z zaistniałej sytuacji, chroniąc dobro uczniów. Obawiam się, że się myliłem – jak na razie trwa poszukiwanie winnych i przerzucanie się odpowiedzialnością! To swoista „wartość dodana” tego egzaminu – absolutnie niepotrzebna.
Wyniki egzaminu to „przepustka” dla młodych ludzi do ich wymarzonych szkół ponadgimnazjalnych – stąd ich walka o każdy punkt. Cokolwiek by o tym nie sądzić, w zaistniałej sytuacji wielu uczniów będzie miało znacznie mniejsze szanse na dostanie się do szkoły - w przypadkach, których dotyczy mój wniosek. To stwarza wyraźną nierówność w dostępie do szkół, a taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.
Zwracam się do Pana Rzecznika o podjęcie jak najpilniejszych działań zmierzających do tego aby zarówno Centralna Komisja Egzaminacyjna jak i Ministerstwo Edukacji Narodowej konstruktywnie, szanując zastrzeżenia uczniów jak i ich rodziców w tym zakresie, rozwiązało problem. Jedno z możliwych rozwiązań to jak najszybsze powtórzenie egzaminu w części humanistycznej dla tych osób, które się tego domagają. Jednocześnie należy unikać powtórnego egzaminowania osób, które takich zastrzeżeń nie wnoszą – nosiłoby to znamiona odpowiedzialności zbiorowej.

Z poważaniem
Maciej Osuch
  matura 2008
Czytajcie to:

Giertych gratuluje maturzystom dobrych wyników !!!!!!!!!!!

90 proc. uczniów, którzy przystąpili do matury, uzyskało świadectwa
dojrzałości. 15 proc. z nich skorzystało z tzw. amnestii - poinformował
dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marek Legutko na konferencji
prasowej w Warszawie. Gratulacje maturzystom złożył wicepremier, minister
edukacji Roman Giertych.
Jak powiedział Legutko, najlepiej egzamin maturalny zdali absolwenci liceów
ogólnokształcących (96 proc. zdało). W technikach świadectwa dojrzałości
uzyskało 82 proc., w liceach profilowanych 81 proc., w liceach uzupełniających
58 proc., a w technikach uzupełniających 54 proc. maturzystów.

Lepiej poszło dziewczętom (91 proc. z nich zdało), niż chłopcom (88 proc.).
Podobnie jak w ubiegłym roku, najlepsze wyniki osiągnęli uczniowie szkół w
największych miejscowościach - miastach powyżej 100 tys. mieszkańców 91 proc.
maturzystów uzyskało świadectwa. Ma wsiach było to średnio 79 proc.Dobrych
wyników na maturze pogratulował tegorocznym abiturientom wicepremier, minister
edukacji Roman Giertych na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Giertych pogratulował wszystkim tym, którzy uzyskali w tym roku świadectwo
dojrzałości. - Jest to wasz wielki sukces. Egzamin dojrzałości jest przepustką
na studia i zakończeniem bardzo ważnego etapu w życiu każdego człowieka -
powiedział Giertych. Życzył też maturzystom udanych i bezpiecznych wakacji,
dodając, że wakacje po zdanej maturze i przed rozpoczęciem studiów są
najpiękniejsze w życiu.

Podziękował pracownikom Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i Okręgowych Komisji
Egzaminacyjnych i wszystkim nauczycielom, którzy sprawdzali prace pisemne
uczniów bądź przeprowadzali egzaminy ustne.

Minister edukacji przypomniał, że był to ostatni rok, kiedy maturzysta mógł
otrzymać świadectwo dojrzałości nawet wtedy, gdy oblał jeden z obowiązkowych
egzaminów. Warunkiem było uzyskanie przez niego średniego wyniku 30 proc. ze
wszystkich zdawanych egzaminów. Z tej możliwości skorzystało w tym roku prawie
55 tys. uczniów. W przyszłym roku, osoby, które oblały tylko jeden egzamin i
uzyskały średni wynik 30 proc. będą miały prawo skorzystać z dodatkowego
terminu egzaminu w sierpniu, żeby poprawić swój wynik.

Tegoroczna matura była też pierwszą, na której uczniowie mogli przystąpić tylko
do egzaminu na poziomie rozszerzonym. W ubiegłych latach uczeń, który chciał
zdawać z danego przedmiotu egzamin na poziomie rozszerzonym musiał najpierw
zdawać go na poziomie podstawowym. W przyszłym roku także każdy uczeń będzie
zdawał z każdego przedmiotu tylko jeden egzamin na wybranym przez siebie
poziomie. Od 2009 r., zgodnie z rozporządzeniem wydanym przez Giertycha,
egzaminy nie będą zróżnicowane pod względem poziomu. Każdy maturzysta będzie
pisał taki sam test.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, rektor
Politechniki Wrocławskiej prof. Tadeusz Luty podkreślił, że wydanie świadectw
dojrzałości w czerwcu, a nie jak w ubiegłym roku, w lipcu, jest korzystne dla
rekrutacji na uczelnie, która będzie mogła zakończyć się wcześniej.

Dodał, że rektorów cieszy też decyzja, że od 2010 r. na maturze trzeba będzie
zdać obowiązkowo egzamin z matematyki. - Młody Polak, który otrzyma świadectwo
dojrzałości będzie sprawny w języku polskim, obcym i matematyce, która
gimnastykuje umysł. (...) Jestem przekonany, że wracamy do normalności - ocenił
Luty.

Do egzaminu w tym roku przystąpiło około 420 tys. osób. Najczęściej wybieranymi
przedmiotami były geografia i wiedza o społeczeństwie. Spośród języków obcych
największym zainteresowaniem cieszył się angielski. Łącznie maturzyści zdawali
ok 1,5 mln egzaminów pisemnych i ponad 800 tys. ustnych.

Aby zdać maturę trzeba było uzyskać pozytywny wynik (co najmniej 30 proc.
punktów) z trzech egzaminów pisemnych i dwóch ustnych. Pisemnie trzeba było
zdać: język polski, język obcy nowożytny i wybrany przedmiot z listy
przygotowanej przez CKE. Ustnie trzeba było zdać język polski i język obcy
nowożytny.
To ze str.: wiadomosci.onet.pl/1562917,,,,,1242245,7443,itemspec.html
  ... Do szkoły kochne "cymboły"- Zmiany!
... Do szkoły kochne "cymboły"- Zmiany!
Tak, tak, już koniec wakacji, szkoły i obowiązki szkolne na Was czekają od
poniedziałku! A nauczyciele protestują. Czy dadzą radę skończyć protest
do poniedziałku i coś wywalczyć???

Prawie 60 tys. małopolskich nauczycieli i blisko 0,5 mln uczniów rozpocznie w
poniedziałek nowy rok szkolny. Jak co roku resort edukacji przygotował dla
nich kilka nowości. Jednak prawdziwa oświatowa rewolucja czeka nas dopiero za
12 miesięcy.

Stawiamy na języki obce! W tym roku spore zmiany czekają zwłaszcza uczniów
trzecich klas gimnazjów. Już w kwietniu, oprócz testu z wiedzy humanistycznej
i matematyczno-przyrodniczej, napiszą oni po raz pierwszy egzamin gimnazjalny
z języka obcego. Do wyboru będą mieć angielski, niemiecki, francuski, włoski,
rosyjski i hiszpański.

Wynik tego egzaminu nie będzie w tym roku brany pod uwagę przy rekrutacji do
szkół ponadgimnazjalnych, a posłuży jedynie do zakwalifikowania uczniów do
odpowiednich grup językowych w tych szkołach.

Zmiany dotyczyć będą także uczniowie pierwszych klas szkół podstawowych. Od
września będą musieli obowiązkowo uczyć się w szkole jednego języka obcego. O
tym, jakiego języka będzie uczyła szkoła, zadecyduje jej dyrektor.Nie wszyscy
j. Angielski mogą sobie wybrać, ze względu na brak nauczycieli do nauczania
tego języka.

Starszą młodzież czeka matura z możliwością wyboru filozofii.Do listy
przedmiotów obowiązkowych dołączy też informatyka oraz język łaciński i
kultura antyczna. Wszystkie te przedmioty będzie można zdawać na poziomie
podstawowym lub rozszerzonym.

Ci uczniowie, którzy od września rozpoczną naukę w drugiej lub trzeciej (w
przypadku techników) klasie szkoły ponadgimnazjalnej w maju 2010 r. będą
musieli obowiązkowo zdawać na maturze egzamin z matematyki. Na stronie
internetowej Centralnej Komisji Egzaminacyjnej dostępne są już przykładowe
zadania, z jakimi będą musieli zmierzyć się maturzyści.

Nie dla wszystkich stypendia!
Pomoc będą mogli dostać wyłącznie uczniowie, którzy nie tylko dobrze się uczą,
ale także są grzeczni, czyli mają z zachowania ocenę przynajmniej dobrą. Ocenę
z zachowania nadal będzie mogło obniżyć przychodzenie na lekcje bez mundurka,
ale tylko w tych szkołach, które zdecydują się na utrzymanie jednolitego stroju.

Co z oceną z religii?

Od września zaczną obowiązywać nowe zasady oceniania na lekcjach religii
przyjęte w tym tygodniu przez Episkopat Polski. Zgodnie z nimi ocenie nie
będzie podlegać uczestnictwo w nabożeństwach czy służenie do mszy, a jedynie
wiedza. Od zeszłego roku szkolnego ocena z religii wliczana jest do średniej
na świadectwie. Pomimo tego nie ma możliwości, aby uczeń, który ma jedynkę z
katechezy, nie przeszedł do następnej klasy.
  Kurs na dzieci
Kurs na dzieci
Agresywne reklamy zachęcają do zapisywania się na kursy przygotowujące do
egzaminów już szóstoklasistów. - To żerowanie na strachu rodziców - komentują
nauczyciele

Egzaminy będą pisać w kwietniu szóstoklasiści ze szkół podstawowych i
trzecioklasiści z gimnazjów. Testy są sprawdzane poza szkołami przez
egzaminatorów. Wyniki pierwszego decydują o przyjęciu do dobrego gimnazjum
spoza rejonu, drugiego - o miejscu w renomowanym liceum. To dlatego rodzice
robią wszystko, by ich dzieci napisały testy jak najlepiej.

Te histerię wyczuły firmy edukacyjne. Na mieście pojawiły się właśnie plakaty
reklamujące kursy przygotowujące do egzaminów - wiszą na słupach, przystankach
autobusach, murach. Przechodniom wciskane są do rąk ulotki. Oferty można też
łatwo znaleźć w internecie.

srooo

- Nauczyciele liceów, egzaminatorzy, autorzy podręczników i pracownicy uczelni
uczą kursantów, jak zdawać egzamin. Takiego cwaniactwa egzaminacyjnego -
reklamuje się Paweł Kędzierski, dyrektor firmy oświatowej Discordia.

Kursy wszędzie wyglądają podobnie. Odbywają się raz lub dwa razy w tygodniu od
października do marca. Wykładany jest polski, matematyka, przyroda. Kosztują
400-500 zł.

Na kurs intensywny w przyszłym semestrze wybiera się Marysia Morek,
trzecioklasistka z Gimnazjum nr 117. Razem z koleżanką. - Do egzaminu
gimnazjalnego na kursie przygotowywała się moja siostra. Uczyła się średnio, a
zdała świetnie - tłumaczy Marysia, która chciałaby dostać się do Liceum im.
Cervantesa.

- Taki kurs to skondensowana powtórka. Nauczyciele z zewnątrz mogą zwrócić
uwagę na inne rzeczy niż ci w szkole - dodaje jej mama Małgorzata Morek.

sroooo

- Nie wierzę w takie kursy. To wyciąganie pieniędzy od rodziców - komentuje
Jolanta Garbarska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 81 fundacji Rodzice
Dzieciom. - Każda szkoła może zapoznać dzieci z technikami rozwiązywania testów.

Dobrego zdania nie ma też o nich Andrzej Wyrozembski, dyrektor Gimnazjum nr 42
przy Twardej: - To odpowiedź rynku na strach rodziców. Lepiej, żeby poświęcili
dziecku więcej czasu, niż zapisywali je na kurs. Zwłaszcza temu w szóstej klasie.

Olaf Żylicz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej i ojciec piątoklasisty
jest ostrożniejszy w ocenie. - W szkole syna obserwuję ogromną presję ze
strony rodziców na wyniki. Kursy mogą czasem pomóc uporządkować wiedzę - mówi.

Maria Magdziarz, p.o. dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, uważa, że
popularność kursów świadczy o braku zaufania rodziców do szkoły. - W
województwie mazowieckim był nawet przypadek, że w gimnazjum prowadzono kurs
przygotowujący do egzaminu gimnazjalnego - mówi.
  Matury 2007
Blisko 1500 studentów więcej niż przed rokiem rozpocznie od października studia
na Uniwersytecie Jagiellońskim. Inne krakowskie uczelnie również zdecydowały
się na zwiększenie limitów przyjęć.

29 czerwca, zgodnie z zapowiedziami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej,
tegoroczni maturzyści dowiedzą się, jak zdali swoje egzaminy. Od 1 lipca na
krakowskich uczelniach ruszy machina rekrutacyjna. Kandydaci bez wychodzenia z
domu będą mogli zapisać się przez Internet na dowolną uczelnię i kierunek.
Większość z nich nie będzie musiała zdawać egzaminów wstępnych, a o dostaniu
się na wymarzone studia zadecyduje, podobnie jak przed rokiem, wynik matury.
Dodatkowe egzaminy i testy predyspozycji zorganizują jedynie uczelnie
artystyczne i np. Politechnika Krakowska (na Wydziale Architektury).

Władze większości krakowskich uczelni spodziewają się w tym roku szturmu
kandydatów.

Akademia Rolnicza - limit do 2085. Najwięcej osób chce przyjąć Wydział
Technologii Żywności - 315 oraz Wydziały Leśny i Ogrodniczy - po 240. Spadnie
za to, ale nieznacznie, limit przyjęć na studiach płatnych. W tym roku uczelnia
planuje przyjąć 1385 studentów zaocznych.

Uniwersytet Jagielloński wspólnie z Collegium Medicum zamierza przyjąć w tym
roku 8675 osób na studia stacjonarne i 8209 na płatne studia niestacjonarne
(wieczorowe, zaoczne i eksternistyczne). W sumie jest to o prawie 1500 miejsc
więcej niż przed rokiem.

Akademia Pedagogiczna zwiększa limit o 891 osób więcej niż przed rokiem .

Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna uruchamia specjalność o nazwie aktor teatru
tańca, która od nowego roku akademickiego zostanie uruchomiona na Wydziale
Aktorskim.

Akademia Sztuk Pięknych - 142 osoby znajdą w tym roku miejsca na bezpłatnych
studiach magisterskich . Na Wydziale Malarskim przygotowano 40 miejsc (w
ubiegłym roku było ich 27), a Wydział Rzeźby przyjmie 30 osób (przed rokiem -
20). Limit na Wydziale Grafiki wynosi 24, na Wydziale Architektury Wnętrz 26,
na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki 18, a na Wydziale Form
Przemysłowych 24 (na tych wydziałach w porównaniu z ubiegłym rokiem nic się nie
zmieniło).
Nowością na uczelni są dwa kierunki - intermedia oraz edukacja artystyczna w
zakresie sztuk plastycznych.

Politechnika Krakowska chce w tym roku przyjąć 6538 nowych studentów. 3112 z
nich znajdzie miejsca na bezpłatnych studiach pierwszego stopnia. Na studiach
niestacjonarnych zarezerwowano miejsca dla 1588 kandydatów. Na najbardziej
obleganej każdego roku architekturze i urbanistyce jest 180 miejsc.

Akademia Ekonomiczna na bezpłatne studia stacjonarne przyjmie 2590 kandydatów
(w ubiegłym roku 2530). Za naukę będzie musiało zapłacić 5830 osób.
(ANNA KOLET-ICIEK)
Tak w skrócie możliwości, no i z ofertą maturzystom dochodzą jeszcze
wyższe uczelnie regionalne.
Zapraszamy!!!
 



Centra handlowe Bielany Wrocławskie
Centrala Panasonic 1232 Cena
Centralne Biuro Konstrukcji Maszynowych
Centralne Biuro Śledcze opisy
Centralny Dom Maklerski Pekao
Centralny Dom Maklerski PKO
Centralny Ośrodek Sportu Szczyrk
Centralny Rejestr Karny Warszawa
Centralny Rejestr pojazdów skradzionych
centralny rejestr samochodów skradzionych
Centra Handlowe pl
Centra handlowe w Kaliszu
Centra medyczne Kraków
centra Ogrodnicze Kielce
centra turystyczne Indonezji
  • schloss neuhaus
  • gry;c65
  • ratusz w chropaczowie
  • ogloszenia motoryzacyjne torun
  • tdt;portal