Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla hasła: Centralna Komisja Edukacyjna
Wiadomość
  Głupcy czy pieniacze???
Nie wiem, co napisaliście w tym wątku, bo nie jestem w stanie czytać tych bzdur
i obelg jakie na siebie wylewacie.
Poziom tutejszej dyskusji otarł się o rynsztok. I dominuje zasada: jak mnie jest
dobrze to znaczy, ze jest dobrze. A to zasada najgorsza z możliwych.
Opamiętajcie się.

I tylko jedna uwaga, w sprawie pierwszego postu Zachodniego, który akurat
musiałam przeczytać.
Ranking Rzepy prowadzony był na podstawie ankiet wypełnianych przez gminy i
odsyłanych do Rzepy (prawdopodobnie nikt nie sprawdza kto jakie dane wpisuje) -
to już dla mnie czyni go nie do końca wiarygodnym,
Jeśli kryterium "dług do dochodu" jest tak wysoko ocenione to dlaczego w gminie
nie ma żadnych inwestycji? Przypominam, ze nasz budżet jest naprawde wysoki
(ponad 52 mln)
Co to znaczy dobry poziom edukacji?: ja bym go określała np pziomem matur. W
2005 roku np. z języka polskiego w naszym sławnym liceum w ICDSie średnia
punktacja z polskiego wyniosła 57,67 punktów z egzaminu podstawowego i 32,88 z
rozszerzonego co w skali ogólnoposlskiej było wynikiem średnim w podstawowym i
niskim w rozszerzonym. Z matematyki to było odpowiednio 62 i 25 punktów a co
było w skali ogólnokrajowej "wyzej srednim" i "niżej niskim" wynikiem. Niebawem
przyjdą tegoroczne wyniki i zobaczymy jak było teraz. Chętnie też dowiedziałabym
się ile osób z naszego LO dostaje się na poważne uczelnie wyższe (uniwersytety i
politechniki). Dla mnie to jest wskaźnik poziomu szkoły i przede wszytskim
poziomu kadry.

Zainteresowanym bardziej szczegółowymi wynikami polecam strony naszego liceum i
Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
 
  po co Bydgoszczy coś takiego jak AB ???
21 marca - podstawy do ubiegania sie o uniwerek
Dziękujemy sympatycznym kolegom zza miedzy. Wasz troska jest porażająca.
Akademia Bydgoska od blisko roku stara się o uprawnienie do doktoryzowania z
politologii. Starania skończą się w tym miesiącu.

Wczoraj nad wnioskiem AB obradowali naukowcy z Centralnej Komisji do Spraw
Stopni i Tytułów.
- Na razie jest opinia sekcji, trzeba poczekać na decyzję prezydium -
mówił dyr. biura centralnej komisji, Henryk Halemba.
Prezydium zbierze się 21 marca, wcześniej nikt nie chce zdradzić, jakie
szanse ma Akademia Bydgoska.
- Chyba będzie dobrze - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.
To uprawnienie może zaważyć na losach AB, która chce przekształcić się w w
Uniwersytet im. Kazimierza Wielkiego - poselski projekt ustawy w tej sprawie
leży w Sejmie. Aby spełnić formalne wymagania, uczelnia powinna mieć
uprawnienia do doktoryzowania w sześciu dziedzinach, na razie ma tylko w
pięciu, na szóste, właśnie z politologii, wciąż czeka.
W lutym projektem ustawy powołującej uniwersytet w Bydgoszczy miała zająć
się Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży, ale sprawę przesunięto.
- W tym miesiącu mamy dużo posiedzeń, jest szansa, że ten punkt się
pojawi. Czekamy jednak na decyzję w sprawie szóstego uprawnienia, żeby uczelnia
miała przynajmniej to minimum - mówiła wczoraj "Pomorskiej" poseł Barbara Hyla-
Makowska (SLD), która jest członkiem komisji edukacji i jedną z największych
zwolenniczek powołania bydgoskiego uniwersytetu.
  socjologia w Janskim
Będzie problem Ze świadectwem:
"Tegoroczni maturzyści też muszą się denerwować działaniem ministerstwa.
Tegoroczne świadectwa maturalne będą wystawiane dopiero 14 lipca - taka
informacja widnieje na stronach Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Dla
maturzystów może to być jednak za późno, aby składać podania na wyższe uczelnie.
Czy zagrożona będzie więc tegoroczna rekrutacja?
Wiceminister edukacji Jarosław Zieliński przyznał, że data opublikowana przez
Centralną Komisję Egzaminacyjną nie była konsultowana z jego resortem i sprawę
wyjaśni: W środę zechcę ogłosić decyzję do kiedy Okręgowe Komisje Egzaminacyjne
wydadzą świadectwa maturalne. Nie chcę jednak podejmować decyzji niewykonalnej -
powiedział. "
  A co z olimpiadami?
§ 44.Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu
z dnia 7 stycznia 2003 r.

1. Laureaci i finaliści olimpiad przedmiotowych są zwolnieni z egzaminu
maturalnego z danego przedmiotu.

2. Laureatom i finalistom olimpiad przedmiotowych uprawnienie wymienione w ust.
1 przysługuje także wtedy, gdy przedmiot nie był objęty szkolnym planem
nauczania danej szkoły.

3. W przypadku, o którym mowa w ust. 1, na świadectwie dojrzałości zamieszcza
się adnotację o uzyskanym tytule laureata lub finalisty olimpiady, a zamiast
wyniku egzaminu maturalnego z danego przedmiotu wpisuje się "zwolniony".

4. Wykaz olimpiad przedmiotowych, o których mowa w ust. 1, dyrektor Komisji
Centralnej podaje do publicznej wiadomości na stronie internetowej Komisji
Centralnej, nie później niż na 2 lata przed terminem każdej sesji egzaminu
maturalnego.
www.cke.edu.pl/podstrony/aktkom/olimpiady.htm
Link dotyczy matury 2005. Natomiast na maturze 2004 na liście znajduje się
także Olimpiada Filozoficzna.
 
  Jak wypadły egzaminy szkolne
cytat z Rzeczpospolitej:
W tym roku zadania na ogólnopolskich egzaminach celowo były trudniejsze niż
przed rokiem, dlatego wyniki są gorsze - twierdzi minister edukacji Mirosław
Sawicki.
Wczoraj Centralna Komisja Egzaminacyjna przedstawiła podsumowanie egzaminów,
które wiosną zdawali szóstoklasiści i uczniowie ostatniej klasy gimnazjów.

Przed rokiem wynik ten był wyższy - 28,6 pkt. Ale kiedy specjalista prof.
Bolesław Niemierko z Uniwersytetu Gdańskiego porównał oba testy, doszedł do
wniosku, że tegoroczny egzamin był trudniejszy
  Minister edukacji zapowiada, że dobiorze się do...
ale wyniki egzaminów świadczą o czym innym!
- Widać prosty związek - im wyższe wydatki gminy na oświatę, tym lepsze wyniki
uczniów - mówi Adam Brożek z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. - Wpływ na
wyniki egzaminów zewnętrznych ma też bezrobocie w regionie. Brak pracy powoduje
apatię i spadek aspiracji rodziców, a dzieci nieświadomie przejmują takie
postawy

- Wiele zależy od tego, w jakim stopniu rodzice są w stanie wesprzeć pracę
szkoły. Wyniki egzaminów zewnętrznych oddają nie tylko poziom kształcenia w
szkole, ale także to, co dziecko wynosi z domu i z kontaktów w swoim
najbliższym otoczeniu - dodaje Jacek Strzemieczny, dyrektor Centrum Edukacji
Obywatelskiej.
  Nowa matura w sieci
Brawo dla Ministerstwa :)))
Dziękujemy Ministerstwu Edukacji Narodowej (albo Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej - mało mnie obchodzi, kto konkretnie jest winny) za robienie z
egzaminu maturalnego parodii i kpiny, czyli czegoś, czym ten egzamin zgodnie z
założeniami i nadziejami nie miał się od 2005 roku cechować.

Czy tak trudno było przewidzieć, że ktoś może zlecić opracowanie tego na
zewnątrz? Pewnym wyjściem byłaby dokładna kontrola bieżących poczynań ucznia na
zajęciach (choć i tak może on temat zamówić już teraz i już np. od następnego
miesiąca przynosić na zajęcia fragmenty i pokazywać nauczycielowi, który
nieświadomy będzie go chwalił za systematyczność:).

A naprawdę to nie mogę się doczekać maja 2005 i tego, w jaki to cudowny sposób
zabezpieczycie tym razem zestawy egzaminacyjne. Wasz problem polega na tym, że
cała Polska pisze to samo, więc jakikolwiek przeciek oznacza powtórzenie
egzaminu w całym kraju :) Dzisiejsza technika pozwala w ułamku sekundy przekazać
informacje na drugi koniec świata, stąd nie będzie mowy o powtarzaniu egzaminu
tylko w wybranych regionach kraju. Życzę powodzenia.
  Kto został przyjęty do szkół ponadgimnazjalnych
Nie pomogą tu centralne komisje i komputry bo winny całemu
zamieszaniu jest system edukacji w naszym państwie wprowadzony
parę lat temu z szumem i chukeim on spowodował to niesamowite
zamieszanie i to 3x do roku i tak najpierw są cyrki gimnazjami
(po co je tworzono tego nie jestem w stanie pojąć ale to
nieistotne) potem prawie równocześnie cyrk ze szkołami
ponadgimnajalnymi i zarazem ze szkoami wyższymi. Dobrze że nie
przeszed pomys iż z rekrutacją na studia ma byc ja z rekrutają
do Liceów bo spwodowało by to chaos do kwadratu. rozumiem terac
uczelnie wyższe dlaczego broniły się wszelkimi siłami przeciwko
takiemu rozwiązaniu. Mam nadzieje że ktoś nareszcie wkońcu
zrozumie bezsens całej reformy oświaty i wrócimy do sprawdzonych
przez wiele lat metod czyli dwa stopie szkolne (podstawówka i
szkoła średnia) egzaminy w szkołach średnich i możliwość
składania papierów tylko w jedno miejsce). Na pewno będzie to
sensowniejsze od tego co jest w tej chwili i to bez tworzenia
baz danych programów komputerowych centralnych komisji itd.
  Zapomnieliśmy o Nauczycielach ...?
Zapomnieliśmy o Nauczycielach ...?

Dziś Dzień Komisji Edukacji Narodowej

Dzień Edukacji Narodowej - potocznie zwany Dniem Nauczyciela - obchodzony
jest dziś w szkołach w całej Polsce. Święto pracowników oświaty ustanowiono w
1982 r., w rocznicę utworzenia Komisji Edukacji Narodowej.
Dzień Nauczyciela jest wolny od zajęć lekcyjnych. W wielu szkołach z tej
okazji odbywają się uroczystości.

Centralne państwowe obchody Dnia Edukacji Narodowej odbyły się w czwartek w
Warszawie. Zasłużeni nauczyciele zostali uhonorowani odznaczeniami
państwowymi przez premiera Marka Belkę i nagrodami Ministra Edukacji
Narodowej i Sportu przez szefa resortu Mirosława Sawickiego.

a my się nawet nie zająknęliśmy o naszych "belfrach" ??

Spieszę to nadrobić :

składam wszystkim nauczycielom i swoim dawnym również

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!

Lepiej późno niż wcale :))
  Gdzie znalezc spis lektur licealnych?
Drogi Karolu! Jestem w trzeciej klasie liceum(maturalnej) i uwierz mi takich
autorów, jak wymieniłaś nie znajdziesz wśród lektur. Ściągi są stare, opierają
się one na podstarzałym programie, który chwalił sobie programy autorskie,
odejścia od normy i nowatorskie lektury. Tutaj niestety tego nie znajdziesz,
sam żałuję. Ten program co Ci Ktoś podał w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
jest prawdziwy, jest w nim sporo luk, wiele powtórzeń pomyłek, ale takie są
reformy edukacji. W podobnym gatunku możesz zdać się na Witkacego i
Gombrowicza, wiem, że nie zastąpi to Lema, ale tego możesz sobie poczytać
poszerzając własne horyzonty intelektualne. POZDRAWIAM
PS.Jak przerobicie wszystkie lektury na poziomie podstawowym to będzie to
mistrzostwo świata, sam całe wakacje poświęciłem na lektury tzw. rozszerzony.
Radzę CI dobrze, weź się za nie od razu i się nie buntuj. A jak starczy czasu
poczytaj sobie Lema i Verna(chociaż na tego drugiego nie jesteś za stary? ;))
  Sukces instruktorki z MDK
Sukces instruktorki z MDK
Sukces instruktorki z MDK

Lubinianka, Lidia Głodowska - prowadząca sekcję teatralną w Młodzieżowym Domu
Kultury, została jedyną na Dolnym Śląsku laureatką 38 Ogólnopolskiego
Konkursu „Bliżej Teatru -Teatr 2005".

Centralna Komisja przyznała Lidii Głodowskiej tytuł instruktora roku. -
Nagroda jest miła ale nie najważniejsza – mówi Lidia Głodowska. -
Najważniejsze jest to, że robimy tutaj teatr, taki bez zbędnych rekwizytów,
scenerii, taki prawdziwy.

Obecnie w MDK prowadzone są zajęcia z pięcioma grupami wiekowymi. Występy
młodych ludzi będzie można oglądać w styczniu w Młodzieżowym Domu Kultury
przy ulicy Komisji Edukacji Narodowej.
  Dwa projekty ustaw o szkołach wyższych
> Projekt prezydencki:
> www.frp.org.pl/ustawa.htm
> 1. utrzymuje habilitację, od której odchodzą już nawet Niemcy
> 2. umacnia przywileje profesorów tytularnych
> 3. osłabia pozycję zawodową doktorów i doktorów habilitowanych
>
> Projekt poselski:
> ks.sejm.gov.pl/proc4/opisy/2931.htm
> 1. znosi habilitację
> 2. znosi Centralną Komisję do Spraw Tytułu i Stopni Naukowych
> 3. pozwala zatrudnić osobę z doktoratem na stanowisku profesora
> 4. stawia wyższe wymagania pracom doktorskim i ich promotorom
> 5. zapewnia równy dostęp do środków na badania naukowe WSZYSTKIM pracownikom
> 6. nakazuje wylać z pracy osobę, która dopuściła się fałszerstwa naukowego

Co tu duzo gadac, projekt poselski jest klarowny i uczciwy, a przede wszystkim
sluzylby dobrze rozwojowi nauki i edukacji w Polsce. Projekt prezydencki to
kolejny kicz, polityka.
  Certyfikaty
ze strony MENiS
Certyfikaty językowe
W związku z licznymi pytaniami i wątpliwościami dotyczącymi § 25a
Załącznika Nr 1 do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 marca
2001 roku w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania
uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów w szkołach
publicznych (Dz. U. Nr 29 poz. 323 z późn. zmian.), Ministerstwo Edukacji
Narodowej i Sportu przedstawia następującą interpretację odnośnego przepisu:

Certyfikat, zaświadczenie lub dokument o innej nazwie, potwierdzający
zdanie egzaminu z danego języka obcego w wymaganym przepisami zakresie
(Komunikat Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 2001 roku - Dz. Urz.
Nr 1 poz. 6), jeżeli jest wydany przez instytucję - o której mowa w § 25a
cytowanego rozporządzenia - uprawnioną do przeprowadzenia tego egzaminu, jest
certyfikatem w rozumieniu wyżej wymienionego przepisu, a zatem zwalnia z
egzaminu dojrzałości z tego języka.

Jednocześnie uprzejmie informujemy, że Centralna Komisja Egzaminacyjna, na
podstawie § 43 ust. 4-6 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21
marca 2001 roku, rozszerzyła listę certyfikatów językowych uprawniających do
zwolnienia z egzaminu maturalnego z języka obcego o certyfikat "Attestation de
réussite - Test d’accčs direct au D.E.L.F 2nd degré", który poświadcza
realizację D.E.L.F. 1er degré i stanowi tym samym podstawę do zwolnienia z
egzaminu dojrzałości z języka francuskiego.
  kto studiuje na swps :) ?? n/t
Dokładnie. Jak porównam poziom wykładowców w Polsce, gdzie miałem przyjemność
(zaiste wątpliwą) studiować z poziomem wykładowców w USA, gdzie również
studiowałem, to aż sie smutno robi. Tutaj jak ktoś nie publikuje to nie ma
racji bytu na uczelni. Publikacje te nie polegają jednak na przepisaniu bądź
przetłumaczeniu prac innych, lecz oparte sa na rzetelnych badaniach naukowych.
Poza tym większość wykładowców pracuje zawodowo w dziedzinie, która wykłada
albo ma za sobą karierę w tej dziedzinie. Żaden student nie zapisałby sie na
kurs do profesora, który oprócz teorii nie miał by praktyki.
Dołączam fragment artykułu z „Obywatela”:
Porażający poziom naukowy i moralny kadry profesorskiej, zaopatrzonej w
dożywotnie przywileje, jest jedną z podstawowych przyczyn katastrofalnej
sytuacji nauki i edukacji w Polsce.
W USA tak nie jest. Profesorem jest się na jednej uczelni, ale też trzeba
pamiętać, że w USA nie ma profesorów "belwederskich" czy
raczej "białodomowych", bo o zatrudnieniu na etacie profesora decyduje
uczelnia, podczas gdy u nas o tym, kto będzie czy nie będzie profesorem
decyduje w gruncie rzeczy prezydent. W USA nie ma też habilitacji, gdyż o
zatrudnieniu decyduje dorobek naukowy a nie stopnie i tytuły, często u nas
niezależne od dorobku (nierzadko niejawnego), a potrzebne do zwiększenia ilości
punktów akredytacyjnych. W USA brak jest też umocowanej politycznie Centralnej
Komisji ds. Tytułu Naukowego, tajności rezultatów grantów, tajności ocen itd.
Przejścia na system amerykański tak naprawdę u nas nikt nie chce. Ciekawe,
dlaczego?
  DSWE TWP Wrocław - uprawnienia doktorskie
DSWE TWP Wrocław - uprawnienia doktorskie
"Dolnośląska Szkoła Wyższa Edukacji Towarzystwa Wiedzy Powszechnej jest jedyną
prywatną szkołą na Dolnym Śląsku, która ma uprawnienia do nadawania tytułu
doktora. Zgodę na nadawanie tytułów wydała Centralna Komisja ds. Stopni i
Tytułów. DSWE jest jedną z siedmiu prywatnych szkół w kraju, które mają takie
uprawnienia, i jedyną w Polsce, która doktoryzuje w dziedzinie pedagogiki.

Zanim dostała prawo do przyznawania tytułu doktora, szkoła musiała
udokumentować, że ma wystarczającą ilość profesorów specjalizujących się w
pedagogice i że na wysokim poziomie prowadzi działalność naukowo-badawczą
(chodzi m.in. o publikacje, konferencje naukowe, współpracę z zagranicą)"
za: M. Mańkowska, "Gazeta Wyborcza"
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3060549.html
  dzisiejszy wos na postawie to masakra!
Masz rację. Chyba się komuś pomyliło. Rozszerzenie było proste, a
podstawa trudna. Matura na poziomie podstawowym z WOS, to chyba
pomyłka układających pytania. Język polski łatwy, język angielski
też nienajgorszy, a z WOSu maturzystom dokopali, jak tylko mogli.
Moim zdaniem, jest to zwyczajne świństwo i potwierdzenie tego, że
Ministerstwo Edukacji, Centralna Komisja Egzaminacyjna nad tym
zupełnie nie panują. Idea nowej matury była taka, że poziom
podstawowy powinien być w zasadzie zdawalny bez zwiększania godzin w
ramowych planach i oczywiście powinien być zdecydowania łatwiejszy
od rozszerzonego, a poziom rozszerzony- dużo trudniejszy powinien
mieć więcej godzin z banku godzin na przedmioty rozszerzone ( w LO
to 10 godzin, jakimi dysponuje dyrektor i które rozdziela na
przedmioty nauczane na poziomie rozszerzonym). Tutaj się okazało, że
poziom podstawowy (poza artykułem), bardziej się nadawał na poziom
rozszerzony i odwrotnie. Jeżeli CKE i MEN tego nie widzą, to w
zasadzie są to instytucje niepotrzebne i do likwidacji
  Ucznowie nie przeskoczyli urzędniczych progów
Pomijam progi,ale co do egzaminu to akurat zły przykład. Trzeba
wiedzieć o czym sie mówi, bo średnia krajowa wynosiła pięćdziesiat
parę punktów, egzamin w tym roku poszedł kiepsko i wyniki które
podałeś są niezłe na tym tle. Z uwzględnieniem tzw. mediany 39 z
części humanistycznej to wynik z przedziału "wysoki", a np. 34 z
matematycznej to "wyżej średni" (cytuję za statystykami
opublikowanymi na stronie Scholaris - Internetowego Centrum Zasobów
Edukacyjnych MEN gdzie zamieszczono dane po udostępnieniu ich przez
Centralną Komisję Edukacyjną)!
  Kosmetologia - Sosnowiec
Wydział Farmaceutyczny
(3 letnie studia zawodowe w systemie dziennym - licencjat )

na kierunku - kosmetologia

Termin egzaminu wstępnego 15 lipiec 2002 rok

Forma egzaminu: konkursowy egzamin pisemny z :
biologii, chemii.

Termin składania dokumentów do 08.07.2002 roku

1) Limit miejsc na I rok studiów w roku akademickim 2002/2003 wynosi

Wydział Farmaceutyczny - Kosmetologia - 30 miejsc

2) Kandydaci przyjmowani są według uzyskanej w postępowaniu kwalifikacyjnym
liczby punktów, w ramach limitów przyjęć na poszczególne kierunki.

Ponadto informujemy:

1) Jeżeli limit przyjęć określony przez Senat zostanie przekroczony lub
niedopełniony przez kandydatów o jednakowej liczbie punktacji, Wydziałowe
Komisje Rekrutacyjne mogą dokonać zwiększenia lub zmniejszenia limitu miejsc
tak, aby ostateczna liczba przyjętych w najmniejszym stopniu odbiegała od
limitu określonego przez Senat.

2) W postępowaniu kwalifikacyjnym nie przysługują żadne punkty dodatkowe.

3) Z pominięciem postępowania kwalifikacyjnego przyjmowane będą w ramach
limitu laureaci I stopnia Olimpiad Centralnych: biologicznej, chemicznej,
fizycznej i matematycznej, skierowani przez Główny Komitet Olimpiad na Wydział
Farmaceutyczny i Oddział Analityki Medycznej.

4) Zakres egzaminu pisemnego na Wydział Farmaceutyczny i Oddział Medycyny
Laboratoryjnej z biologii, chemii oparty jest o materiał znajdujący się w
źródłach podręczników podanych do publicznej wiadomości przez Ministerstwo
Edukacji Narodowej (Dz.Urz.MEN z dnia 23 lutego 1999 r. Nr 14).
  Matura 2006
Członkowie kierownictwa resortu w dniu 2 marca 2006 roku będą rozmawiali na ten
temat z rektorami uczelni. Niezwłocznie (???!!!) po zakończeniu konsultacji
Minister Edukacji i Nauki - w porozumieniu z dyrektorem Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej - ustali ostateczny termin (!!!???) wydawania świadectw
ojrzałości.

i właśnie w tym problem od 2 marca do 05 kwietnia nie stało się dokładnie
NIC!!!! Niezwłocznie (???) .... no cóż znamy chyba różne definicje i znaczenia
słowa "niezwłocznie"
wyimaginowane konsultacje doprowadziły do ustalenia terminu 10-11 lipca!!!! i
gdyby nie interwencja PO to tak by pozostało ........ jeśli już minister
zabiera się za to spaprało LSD (a spaprało duuużo) to niech to robi zachowując
chociaż odrobinę większy profesjonalizm, przygotowanie i znajomość tematu.....

wytykanie sobie wzajemnie "towarzyszy" jest chba dość śmiesznym zajęciem ale
skoro z umiejętnością rządzenia kruchutko to jeszcze parę takich zastępczych
tematów mogę ci podrzucić - będzie o czym dyskutować zamiast zająć się
rozwiązywaniem realnych problemów.....

a tak już zupełnienie na marginesie to przypomnij forumowiczom jaki to
szlechetny "opozycjonista" jest skarbnikiem Prawa i Sprawiedliwości?????
  .....Centralny Ośrodek Sportu pod Krokwią
Nowe inwestycje pod Krokwią!!!
84 mln zł przeznaczono na inwestycje sportowe w Zakopanem, których realizację
zaplanowano na najbliższe sześć lat. Pod Tatrami powstanie m.in. tor lodowy i
stadion lekkoatletyczny - obiecuje wiceminister sportu Grzegorz Schreiber oraz
przedstawiciele Senackiej Komisji Nauki, Edukacji i Sportu.

Jeszcze w tym roku ma ruszyć budowa toru lodowego przy ul. Bronisława Czecha
(koszt 8 mln zł) i wymiana dachu na hotelu "Zakopane" (2 mln zł), a w przyszłym
roku zmodernizowana zostanie kolejka na Wielką Krokiew (5 mln zł) oraz
hotel "Imperial" (22 mln zł). W planie na lata 2008-2012 znalazła się
modernizacja pawilonu pod Wielką Krokwią, a także trybun i loży dla VIP-ów na
tym obiekcie (12 mln zł), modernizacja hotelu "Zakopane" (28 mln zł) oraz
budowa stadionu lekkoatletycznego (7 mln zł). Na inwestycje w Zakopanem mają
zostać wydane 84 mln zł, w tym aż 52 mln pochłonie modernizacja dwóch hoteli.

- Inwestycje te będą finansowane z budżetu państwa, ze środków Ministerstwa
Sportu - zapewnia Kazimierz Wiatr, przewodniczący Senackiej Komisji Nauki,
Edukacji i Sportu. W planach nie ma jednak budowy wielofunkcyjnej hali
sportowej, pomimo że jest już gotowa jej koncepcja i wizualizacja.

- Nie możemy zapominać o innych naszych oddziałach. Tam też trzeba
przeprowadzić niezbędne inwestycje - tłumaczy Krzysztof Siński, dyrektor
Centralnego Ośrodka Sportu. (KOV)

Przestaniecie wreście syćka narzykać, cy nie?
  21 marca decyzja!!!
21 marca decyzja!!!
Akademia Bydgoska od blisko roku stara się o uprawnienie do doktoryzowania z
politologii. Starania skończą się w tym miesiącu.

Wczoraj nad wnioskiem AB obradowali naukowcy z Centralnej Komisji do
Spraw Stopni i Tytułów.
- Na razie jest opinia sekcji, trzeba poczekać na decyzję prezydium -
mówił dyr. biura centralnej komisji, Henryk Halemba.
Prezydium zbierze się 21 marca, wcześniej nikt nie chce zdradzić, jakie
szanse ma Akademia Bydgoska.
- Chyba będzie dobrze - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.
To uprawnienie może zaważyć na losach AB, która chce przekształcić się w
w Uniwersytet im. Kazimierza Wielkiego - poselski projekt ustawy w tej
sprawie leży w Sejmie. Aby spełnić formalne wymagania, uczelnia powinna mieć
uprawnienia do doktoryzowania w sześciu dziedzinach, na razie ma tylko w
pięciu, na szóste, właśnie z politologii, wciąż czeka.
W lutym projektem ustawy powołującej uniwersytet w Bydgoszczy miała
zająć się Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży, ale sprawę
przesunięto.
- W tym miesiącu mamy dużo posiedzeń, jest szansa, że ten punkt się
pojawi. Czekamy jednak na decyzję w sprawie szóstego uprawnienia, żeby
uczelnia miała przynajmniej to minimum - mówiła wczoraj "Pomorskiej" poseł
Barbara Hyla-Makowska (SLD), która jest członkiem komisji edukacji i jedną z
największych zwolenniczek powołania bydgoskiego uniwersytetu.
  Jak oceniasz lokalne władze w gminie i powiecie
Klapa matur czy starostwa?
Odsetek uczniów, którzy zdali maturę w poszczególnych szkołach

> Zespół Szkół Ogólnokształcących przy ul. Mickiewicza - 93,8 %

> Zespół Szkół Licealno-Technicznych
- w liceum ogólnokształcącym 86,05 %
- w liceum profilowanym - 77,35 %
- w technikum 64 %

> Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 przy ul. Skłodowskiej
- w liceum profilowanym - 67,1 %
- w technikum - 66 %

> Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2
- w liceum profilowanym - 28,57
- w technikum - 50 %

> Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Bogdańczowicach:
- w liceum ogólnokształcącym - 36,3 %
- w technikum - 12,5 %

Ogółem na 646 maturzystów egzamin zdało 490.

Jolanta Krzysztowczyk, naczelnik wydziału edukacji w starostwie powiatowym: -
Trzeba wyciągnąć wnioski z tegorocznych matur. Będziemy o tym rozmawiać z
dyrektorami szkół.

Z analizy danych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wynika, że w małych szkołach
wyniki są słabsze. - To może trzeba się zastanowić, czy warto je utrzymywać? -
mówi Jolanta Krzysztowczyk.

A może trzeba im pomóc, pani Jolu? Logicznie biorąc mały zespół uczniowski
poddawany jest wiekszej kontroli dydaktycznej, większy jest kontakt nauczyciel-
uczeń a w zwiazku z tym lepsze wyniki nauczania. W tym roku była klapa w małych
szkółkach. Przyczyna? Może zła kadra? Może baza techniczna słaba? Pani
naczelnik edukacji w starostwie powiatowym, na pewno przyczyna nie tkwi w
wielkości szkoły.
  Gimnazjaliści piszą egzamin
Gimnazjaliści piszą egzamin
Dziś 26 kwietnia o godzinie 9:00 rozpocznie się pierwsza część egzaminu
gimnazjalnego. Przez dwie godziny uczniowie III klas gimnazjów zmagać się
będą z pisemnym testem z wiedzy humanistycznej. Jutro czeka ich egzamin
matematyczno-przyrodniczy. Egzamin gimnazjalny ma charakter zewnętrzny, czyli
wszyscy uczniowie w całej Polsce w tym samym czasie rozwiązują takie same
zadania, które sprawdzą później egzaminatorzy z Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej. Test gimnazjalny jest powszechny i obowiązkowy.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji o przyjęciu do szkoły
ponadgimnazjalnej decydują: liczba punktów uzyskanych przez kandydata za
oceny na świadectwie z wybranych przedmiotów i za inne osiągnięcia odnotowane
na świadectwie ukończenia gimnazjum oraz liczba punktów za wyniki egzaminu
gimnazjalnego.

źródło: portal lubliniec.info
  Matematyka 09.05.2005r. !?!?
Matematyka 09.05.2005r. !?!?
Czy ktokolwiek jest w stanie stwierdzic ze zdal ?
no prawdopodobnie tak ok. 30% uczniow w calej polsce moze to spokojnie
powiedziec.
ale co z reszta ? ktora twierdzi ze zdala - minimum albo nie zdala ?!
Centralna Komisja Edukacji
to albo obled na ktory jestesmy skazani albo 50mln pln wyrzuconych w bloto !
  Maturzyści z WOSU - ściągniejcie biuletyn CKE :-)
Droga rodzyniu. Wiesz jak poszla matura probna z WOSU? Tragicznie... Osobiscie
uwazam ze zrobia latwiejsza niz byla probna. Tak jak angielski poszedl nam za
dobrze i zrobili nam trudniejszy. Trzeba byc dobrej mysli. A ja jestem wciaz za
marszem. CKE zrobial rewolucyjna mature to my im tez zrobimy rewolucje tylko
taka z prawdziwego zdarzenia :P:P:P:P Ja juz maluje transparenty "3 razy NIE
nowej maturze", "Co Wy Centralna Komisjo zrobiliscie dla realizacji planu?",
"Naprzód!!! do walki o stara mature", "Jednosc maturzystow fundamentem odbudowy
polskiej edukacji", "Do walki Maturzysci o dobrobyt i trwaly pokoj" i
"Maturzysci wszystkich krajow laczcie sie" :P:P:P:P Jak ktos nie zrozumial to sa
to takie hasla z socjalistycznych plakatow, traktujcie to jako zart :P:P:P
Pozdrawiam
  Deklaracja.
można. według pani z centralnej komisji egzaminacyjnej, jeżeli ktoś nie złozył
wstępnej deklaracji moze to zrobić, z tym że złożona deklaracja bedzie
deklaracja ostateczną- więc nie bedzie można w niej nic zmieniać. Wydaje mi się
to zupełnie bez sensu, ale patrząc na to jak wygląda nasz system edukacji nic
mnie już nie zdziwi:)
  Na maturze czarny długopis i żadnych maskotek
Na maturze czarny długopis i żadnych maskotek
"Centralna Komisja Egzaminacyjna zdecydowała, że wszystkie egzaminy maturalne uczniowie będą pisali długopisami lub piórami z czarnym tuszem. CKE ustaliła listę przedmiotów, które maturzysta może ze sobą zabrać na egzamin. Maskotki są zabronione."

Nie wiem czy czytaliście...
na wszelki wypadek wrzucam na Salon
serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,2565202.html
Polecam również uwadze odnośniki...
Bardzo interesująca lektury bardzo kontrowersyjnego "eskperymentu" edukacyjnego. To nie jest nawet eksperyment. To już zapowiada się na głupi, z powodu niedopracowania, pomysł
  ...i zaproszenie dla dziennikarzy:D
...i zaproszenie dla dziennikarzy:D
WYSTĄPIENIA MINISTRA

Minister Edukacji Narodowej zaprasza dziennikarzy do napisania matury z
matematyki

Zaproszenie

Serdecznie zapraszam wszystkich dziennikarzy zajmujących się tematyką
oświatową, do wzięcia udziału w egzaminie maturalnym z matematyki, który
odbędzie się 1 września 2006r.

Zadania maturalne dla Państwa zostaną przygotowane przez Centralną Komisję
Egzaminacyjną (CKE), a arkusze rozwiązanych przez Państwa testów zostaną
sprawdzone przez egzaminatorów CKE.

Jednocześnie pragnę poinformować, że będą mogli Państwo nie podpisać swojej
pracy i zachować anonimowość. Zapewniam również, że mamy świadomość tego, że
wielu dziennikarzy ukończyło szkołę dawno temu, dlatego postaramy się, aby
zadania nie były zbyt trudne.

Mam nadzieje, że wzięcie udziału w tym sprawdzianie pozwoli Państwu przekonać
się o tym, że nie jest łatwo zdać egzamin z matematyki oraz zrozumieć moją
propozycję dającą możliwość uzyskania świadectwa dojrzałości tym maturzystom,
którzy nie zdali egzaminu z jednego z przedmiotów.
  IAR: ''Amnestia'' maturalna Giertycha obejmie z...
Pomysy ministra Giertycha uważam za nieprzemyślane. To kpina co się wyprawia.
Może tak wogóle zlikwidować matury, świadectwa a młodzież od razu dostanie
dyplom magistra lub inżyniera. Niech Minister Edukacji zacznie wreszcie słuchać
nauczycieli praktyków i zmienie ilość programów, ujednolici programy
rozszerzone w podręcznikach dla szkół ponadgimnazjalnych a osoby z Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej zacznie rozliczać z mądrze ułożonych testów, które będą
spójne i jednolite w stosunku do wszystkich programów i treści podręczników. Na
koniec, czy Panu nie wstyd, że świat się z nas śmieje????
  Egzamin gimnazjalny 2009 - część humanistyczna,...
Egzamin gimnazjalny 2009 - część humanistyczna,..
Centralna Komisja Egzaminacyjna poinformowała policję oraz ministerstwo edukacji
narodowej, że nastąpił wyciek testów z humanistycznej części egzaminu
gimnazjalnego - podała telewizja TVN24. Jeden z Internautów wp.pl znalazł test
na jednej ze stron. Plik miał nazwę "testy gimnazjalne by DJ Mosquito.txt". Ok.
godziny 20:00 w środę został skasowany z serwera.
  Utworzenie Uniwersytetu Jana Kochanowskiego - cd.
Wniosek Akademii Świętokrzyskiej o prawo do doktoryzowania na Wydziale
Pedagogicznym i Nauk o Zdrowiu został negatywnie zaopiniowany przez Centralną
Komisją do spraw Stopni i Tytułów Naukowych. To zdecydowanie oddala możliwość
powołania w Kielcach uniwersytetu - uważa posłanka SLD Bożena Kizińska z
sejmowej komisji edukacji. Jej zdaniem, skoro wniosek został odrzucony, to
musiał być źle przygotowany. "Dziwię się ponieważ pedagogika to sztandarowy
kierunek na tej uczelni i powinien być najmocniejszy, a jednak tak nie jest" -
powiedziała Radiu Kielce.
Rektor uczelni profesor Adam Massalski twierdzi, że wniosek był dobrze
przygotowany i pomyślnie przeszedł pierwsze głosowania. Przypomina, że złożono
go w grudniu 2003-ego roku i komisja rozpatrywała go bardzo długo. Rektor
podkreśla, że często właśnie w ten sposób traktowane są młode ośrodki naukowe.
Podchodzi się do nich z obawą i dużą rezerwą - dodaje profesor. Uczelnia czeka
teraz na oficjalne pismo z centralnej komisji informujące o podjętych
decyzjach. Rektor nie chciał mówić w tej sytuacji o szansach utworzenia w
Kielcach Uniwersytetu.
  Gosiewski: Akademia Świętokrzyska za dwa i pół ...
Tytuł profesora jest jeden. Nadaje go prezydent RP na wniosek Centralnej
Komisji do spraw stopni i tytułu naukowego. Wcześnie zgodnie z roporządzeniem
Ministra Edukacji i Nauki kandydat przedstawia swój dorobek naukowy,
dydaktyczny i dorobek w kształceniu doktorów odpowiedniej radzie, która posiada
prawo nadawania stopnia doktora habilitowanego. Owa rada powołuje komisję i 4
recenzentów posiadających tytuł profesora z dziedzieny odpowiadającej dorobkowi
kandydata. Pozytywne recenzje upoważniają radę do przesłania wniosku o nadanie
tytułu profesora do Centralnej Komisji ... . Po uzyskaniu tytułu profesora
uzyskuje się automatycznie stanowisko profesora nadzwyczajnego, które jednak
podpisuje rektor jednostki zatrudniającej. Stanowisko profesora nadzywczajnego
można również uzyskać w wyniuku konkursu rozpisywanego przez rektora,
posiadając jedynie stopień doktora habilitowanego. Jednak i w tym przypadku
trzeba się poddać recenzji co najmniej dwóch profesorów w tym jednego
zewnętrznego. Stanowisko profesora zwyczajnego można uzyskać jedynie wtedy gdy
posiada się tytuł profesora, znaczny dorobek naukowy, wypromowanego doktora
i/lub wydaną książkę. Jak widać nie każdy temu podoła. Trzeba być przynajmniej
pracowitym no i mieć układy, no i być uznanym autorytetem w nauce światowej,
europejskiej czy krajowej. Trzeba też umieć organizować pracę swoim młodszym
współpracownikom (zdobywać granty czyli pieniądze, wyjazdy naukowo-badawcze
itd). Życzę każdemu, kto wstąpi na drogę kariery naukowej, zatrudnienia na
stanowisku profesora zwyczajnego. Powodzenia.
  Przyspawanido studiów
"Życie Warszawy": Abiturienci, którzy zdali maturę, muszą podejść do niej po
raz drugi. Studenci czekają dwa lata, by zmienić kierunek studiów. To nie czeski
film, ale polska rzeczywistość - przekonuje gazeta.
Małgorzata Grabowska z Warszawy zaliczyła nową maturę z matematyki w maju 2005
r. Choć jest zadowolona ze swojego wyniku, musi podejść do egzaminu po raz
drugi. Jeśli tego nie zrobi, nie dostanie się na wymarzone studia w Szkole
Głównej Handlowej.

- W 2005 roku zdawałam maturę z matematyki na poziomie podstawowym. W tym roku
SGH zaczęła wymagać matematyki rozszerzonej. To śmieszne, że muszę zdawać maturę
kolejny raz - oburza się. Do zdawania egzaminu dojrzałości po raz drugi zmuszeni
są też ci studenci, którzy chcą zmienić kierunek studiów. Przy rekrutacji na
poszczególne kierunki uczelnie biorą bowiem pod uwagę oceny z określonych
przedmiotów na maturze.

Do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej zgłosiło się już kilkudziesięciu
rozżalonych studentów. - Ten problem będzie dotyczył około pięciu procent
kandydatów na Uniwersytet Warszawski - szacuje rzecznik UW Artur Lompart.

W całym kraju trudności ze zmianą kierunku studiów może mieć trzydzieści tysięcy
osób. - By rozwiązać problem, minister wysłał do uczelni wyższych list z prośbą,
by "nowi maturzyści", którzy nie zdawali przedmiotów wymaganych przy rekrutacji,
mogli przystąpić do egzaminów wstępnych razem ze "starymi maturzystami" - mówi
rzecznik Ministerstwa Edukacji i Nauki Mieczysław Grabianowski. - Niektóre
uczelnie odpowiadają na nasz list pozytywnie - mówi.
  Brat mi mowi ze co roku jest tak :]
Brat mi mowi ze co roku jest tak :]
Od zawsze sa jacys "my" czyli w naszym przpadku zbiorowosc maturzystow i sa
jacys źli "oni" czyli pracownicy centralnej badz okregowych komisji
egzaminacyjnych. Jednoczmy sie w bolu i cierpieniun przeciw tyrani aparatu
wladzy :P A tak naprawde to trzeba wyluzowac co roku ktos zdaje mature, komus
sie to podoba a komus nie... przyszedl czas na nas, co bedzie to bedzie. Mi
poszlo srednio, ale nie bede z tego powodu rozpaczac, przeciez jest tyle
alternatywnych wyjsc. Juz mam historie za soba jeszcze tylko WOS i juz koniec-
ten fakt mnie pozytywnie nakreca.
A co do brata to mowi, ze jak mial mature 3 lata temu to tez byly rzesze
niezadowolonych domagajacych sie reformy edukacji. No i reforme my mamy.
  jestem jedna z 184 osob
W tym paragrafie 135 ust. 5:
"W przypadku stwierdzenia podczas sprawdzania arkuszy egzaminacyjnych
niesamodzielnego rozwiązywania zadań przez uczniów (słuchaczy) albo absolwentów
dyrektor komisji okręgowej, w porozumieniu z dyrektorem Komisji Centralnej,
unieważnia sprawdzian albo egzamin tych uczniów (słuchaczy) albo absolwentów i
zarządza jego ponowne przeprowadzenie." wcale nie napisano, iż od tej decyzji
nie przysługuje odwołaanie. Należy zatem zażądać w tym przypadku od OKE
niezwłocznego doręczenia tej decyzji i choćby w jednym zdaniu odwołać się od
niej do Ministra Edukacji Narodowej i Sportu. To oni muszą wykazać tę
niesamodzielność i miec na to twarde dowody a nie wyłącznie przypuszczenia.
Chetnie przyjmę pełnomocnictwo do przeprowadzenia takiego postepowania
odwoławczego.
  Zdawales HISTORIE? Przegrales INDEKS :((((((
Zdawales HISTORIE? Przegrales INDEKS :((((((
Nowa matura - wbrew założeniom - nie zrówna szans kandydatów na studia,
twierdzi "Rzeczpospolita", według której Ministerstwo Edukacji nie wie, jak
wybrnąć z pułapki.
Uczelnie żądają od kandydatów na niektóre kierunki rozszerzonej matury z
historii lub geografii. Dobre wyniki z tych przedmiotów decydują o przyjęciu
na studia. Ale w tym roku maturzyści, którzy zdawali egzamin z historii,
wypadli znacznie gorzej niż ci, którzy zdawali geografię. Dlaczego? - Egzamin
z historii był trudniejszy. Średnie wyniki z historii są o około 15 proc.
niższe niż z geografii - przyznaje Maria Magdziarz, dyrektor Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej.

Teraz wszystkie uczelnie, na których obowiązują podobne zasady rekrutacji
(czyli świadectwo maturalne kandydata z rozszerzonym egzaminem z historii lub
geografii), będą miały problem. "U nas kandydaci, którzy zdawali historię na
poziomie rozszerzonym, mają średnią 48 punktów, a już ci, którzy zdawali
geografię - 74 punkty", mówi Marek Rocki, rektor Szkoły Głównej Handlowej.

zrodlo: Rzeczpospolita

wie ktos moze jakie sa srednie krajowe wyniki z innych przedmiotow? Moze ktos
ma linka do tych statystyk :)
  matura ustna-jak to bedzie ???
matura ustna-jak to bedzie ???
>>>A co w czasie najbliższej matury? - Chcemy, aby w maju do ustnego egzaminu
z polskiego przystępowali tylko ci uczniowie, którzy naprawdę chcą go zdawać.
Szacujemy, że to nie więcej niż 20 proc. maturzystów. To obniży koszty,
ograniczy bałagan w szkołach i sprawi, że nauczyciele nie będą uczestniczyć w
fikcji i oszustwie - mówi Miezian.

Co na to resort edukacji.? Wiceminister Jarosław Zieliński przyznał "Gazecie",
że pracuje nad zmianami całej tzw. nowej matury, w tym ustnego egzaminu z
polskiego. Dzisiaj MEiN ma o tym rozmawiać z Centralną Komisją Egzaminacyjną.>>>

cytat z wyborczej.

to jak w koncu bedzie z ta ustna matura ?? juz wczesniej slyszalam ze sie
przymierzaja do takich zmian,ale czy moga one juz obowiazywac od maja 2006???
i powodzenia na probnej dla wszystkich.pzdr
  matura po 10 latach
na poczatku mozesz wejsc na stonke centralnej komisji edukacji czyli
www.cke.edu.pl i sciagnac sobie informatory maturalne!:) poczytaj jak
przebiegaja egzaminy itd. dowiesz sie o nowej maturze!:) apotem zdecyduj czy
zdołasz się przygotować do matury za rok!:) wybierz jakis łatwy przemiot
dodatkowy który napewno zdasz np. geografie!:) poucz sie, przygotuj i bedzie
dobrze!:)
  czy uznaja ?
nie wiem jak na próbnej, ale na prawdziwej maturze za poważne błędy rzeczowe
dostaję się 0pkt.

"Decyzja Dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej w sprawie postępowania
w przypadku wypracowania maturalnego z języka polskiego zawierającego kardynalne
błędy rzeczowe

Na podstawie:
art. 9a Ustawy o systemie oświaty;
§ 82. ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7
września 2004
r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów
i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach
publicznych (DzU
z 2004 r. nr 199, poz. 2046 oraz z 2005 r. nr 74, poz. 649, nr 108, poz. 905 i
nr 218, poz.
1840),
podejmuję decyzję o sposobie postępowania w przypadku wypracowania maturalnego
z języka polskiego zawierającego kardynalne błędy rzeczowe:
a. jeżeli egzaminator stwierdzi, że wypracowanie maturzysty zawiera błędy
rzeczowe,
które ewidentnie dowodzą, że autor wypracowania nie zna tekstu literackiego,
o którym pisze, powinien pracę skierować do Przewodniczącego Zespołu
Egzaminatorów jako niezgodną z definicją przedstawioną w rozporządzeniu
ministra.
b. Przewodniczący Zespołu Egzaminatorów kieruje pracę do koordynatora OKE,
który –
po konsultacji z ekspertem z CKE – podejmuje decyzję o pozytywnej lub negatywnej
ocenie wypracowania."
  Matura po raz pierwszy
Matura po raz pierwszy
Witam:-)
Szkołę średnią skończyłam w 1992r.( CKU)Nie podchodziłam wtedy do
matury( głupota)ze strachu.Teraz czuję się gotowa...chyba lepiej
późno niż wcale:-)
Mam w związku z tym pytanie.Czy sama wybieram sobie szkołę w której
chce zdawać maturę i tam składam deklarację o przystąpieniu do
matury,czy mam to złożyć do Centralnej Komisji Edukacyjnej.Szkołę
już wybrałam,będę tam uczęszczała na kurs z języka polskiego.
Dziękuję za podpowiedź.
Pozdrawiam
Iza
  czy licencjat to wyksztalcenie pelne wyzsze???
W polskim systemie edukacji wykształcenie wyższe w przypadku studiów zawodowych
kończy się nadaniem tytułu licencjata lub inżyniera, w przypadku studiów
magisterskich - nadaniem tytułu magistra lub równorzędnego (lekarza, lekarza
dentysty, lekarza weterynarii).

Szkoły wyższe przyznają też stopnie naukowe doktora i doktora habilitowanego. W
Polsce działa Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów a podstawą jej
działalności jest ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o
stopniach i tytule w zakresie sztuki.

Stopień doktora nadaje się osobie, która posiada:

* tytuł zawodowy magistra, magistra inżyniera, lekarza lub inny równorzędny
* zdała egzaminy doktorskie w zakresie określonym przez radę jednostki
organizacyjnej
* przedstawiła i obroniła rozprawę doktorską.
  List otwarty studentów jarosławskiej uczelni
Stosunkowo niewiele osób posiada u nas tytuł naukowy doktora. Ale warto zwrócić
uwagę, że dzięki aktywności profesora może już niedługo nadrobimy edukacyjne
zapóźnienia. Wśród jego doktorantów znalazł się też MK.
Czy jego doktorat jest prawdziwy? Niewątpliwie podpisał się pod doktorską
dysertacją „Świadomość ochrony dziedzictwa kulturowego wśród mieszkańców terenu
Roztocza Wschodniego”. Przewód otworzył 27.11.2001 zaś tytuł obronił
22.10.2002. Pracował nad swoją rozprawą ok. 10 miesięcy. Bez wątpienia można
powiedzieć, że należy do grona edukacyjnych sprinterów. Promotorem pracy Kara
pyty był oczywiście prof. J. To są fakty.
Warto też wiedzieć, że w jednej z podobnych ekspresowych prac wychowanków
prof. – stwierdzono, że w 70 procentach została spisana z pracy magisterskiej
osoby trzeciej. Czy K. też spisywał? Nie wiem! Tego rodzaju wątpliwości może
rozstrzygnąć Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów. Z wnioskiem o zbadanie
niektórych ekspresowych doktoratów wystąpił do Komisji MEN. Można przypuszczać,
że za jakiś czas sprawa się wyjaśni.
  Giertych: komisja ds. Orlenu będzie wskrzeszona
Kupą, mości panowie
Ze sfer rządzących dobywa się bełkot przemieszany z kociokwikiem. Ale z tego
kociokwiku wyłania się obraz dość przerażający. Oto Jaśnie Prezes Kaczyński,
wspierany bratnią pomocą panów bratów paktowych Romana i Andrzeja bierze się za
państwo. I bierze się tak, jak brał się swego czasu Mussolini. I to jest
odpowiedź na to, do czego dąży Kaczor: do faszyzmu konstytucyjnego. Do państwa
policyjnego, w którym wszechwładne organy centralne będą kontrolować, czy
duprola, którą podcieracie sobie zadek jest stosownie patriotyczna. Komisja
Prawdy i Sprawiedliwości, Narodowy Instytut Edukacji, narodowe to, narodowe
tamto... Idą brunatni, mości panowie.

Uprzedzając ewentualne odpowiedzi: tak, jestem Żydem, komuchem, masonem,
cyklistą, popieram liberalny eksperyment, jestem członkiem komunistycznej
nomenklatury, a w PRL kradłem dzieciom cukierki.
  Niech PiS się odczepi od szkoły!
1993q napisał:

> O to zapytaj się szefa centralnej komisji egzaminacyjnej.A pisanie że to znowu
>
> jest wina PiS staje się poprostu żałosne.

***********************************

O to własnie pyta Gazeta Wyborcza. W moim imieniu. Ministrem Edukacji jest
człowiek PiS-u. Kogo się czepiac? Kosmitów?
  Niech PiS się odczepi od szkoły!
Panie rokita!
Jest pan przynajmniej zalosny. Plujesz sie i plujesz bo wizja bycia decydentem
od przypieczetowania losu Polski, mojej Ojczyzny, oddala sie...
Chcieliscie, szanowni PO- wiacy ,wymazac Ja juz raz na zawsze z mapy swiata ,,
i Pan Bog pokrzyzowal wam plany.
Probujecie ,dzien po dniu ,podwazac zaufanie dla polskiego Rzadu I Prezydenta ,
probujecie rozbijac jednosc Polakow aby tylko wypelnic wasza masonska misje...
Ot, po prostu ...- zalosne, bo w ten sposob wystepujecie przeciw Matce, a to
nie bedzie wam zapomniane.
Nawiazujac do ostatnich twoich, panie rokita, spluniec odnosnie decyzji w
sprawie swiadectw maturalnych moze sprobujmy zobaczyc kto to jest Ow Pan
Sawicki,dyrektor Centralnej komisji Egzaminacyjnej. To wlasnie ten czlowiek
stoi za nieskonsultowana z MEN em decyzja o tak poznym wystawieniu swiadectw
maturalnych. Nazwisko owego Pana wraz z zastepca P. Maria Magdziarz na stronie
CKE z dnia 5 kwietnia 2005, a zatem Kto ponosi odpowiedzialnosc za decyzje
dzisiejsze: Pan Premier Marcinkiewicz i nowy Minister Edukacji, czy ludzie z
poprzedniego rozdania, komunistyczno-masonskiego?
Czytelnik niech sam sobie odpowie...bo jesli bedzie czkac na twoja,bracie
interpretacje to, tak jak w wielu innych punktach, zostanie O K L A M A N Y.
Dziekuje i pozdrawiam. Piotr Mikolajczyk
  Szkoły nie wierzą, że zostaną zamknięte
Szkoły nie wierzą, że zostaną zamknięte
Kwestia oszczędności dotyka wszystkich dziedzin życia publicznego. Problem w tym, żeby oszczędzając nie wylewać dziecka z kąpielą tylko oszczędzać tam, gdzie rzeczywiście można, a nawet trzeba. W oświacie wytyka się szkołom każdy darowany grosz jakby to była wielka łaska. Nie widzi się za to kolosalnego rozdęcie oświatowej biurokracji.
Kiedy zaczynałem pracę była jedna instytucja odpowiedzialna za wszystko co się w szkołach dzieje. Było to Kuratorium Oświaty. Dzielili pieniądze, sprawowali nadzór pedagogiczny, organizowali egzaminy wstępne do szkół średnich i maturę. Później szkoły przekazano samorządom i pojawiły się nieźle rozbudowane Wydziały Edukacji w gminach, a późnej powiatach. Wraz z wejściem nowych zasad matury i egzaminami po gimnazjum, pojawiła się jeszcze Centralna i Okręgowe Komisje Egzaminacyjne.
Miałem wątpliwą przyjemność bycia w każdej z wymienionych. Mówiąc dosadnie: d..a o d..ę trze. Jest jak w piosence z czasów studenckich: siedzą biurwy z biurasami, a pożytku całe krocie. Choć roboty dla nich nie ma nie istnieje bezrobocie.
Drodzy państwo w magistracie! Zacznijcie oszczędności od siebie.
  D. Jerczynski - Idea Edukacji Regionalnej
Jerczynski:

Najwybitniejsi śląscy pisarze znani i cenieni na całym świecie, są niemal
zupełnie nie znani na Śląsku. Gdyby ktoś chciał w tłumie studentów znaleźć,
kogoś kto zna twórczość Hauptmanna, Eichendorffa i Łysohorsky’ego to próby na
Uniwersytecie Śląskim zakończyłyby się najprawdopodobniej całkowitym fiaskiem.
W celu skutecznego przeprowadzenia takiego sondażu o wiele rozsądniej byłoby
wybrać którąś z uczelni … japońskich!!! Nacjonalistyczna edukacja pseudo-
regionalna, zgodna z założeniami serwowanymi nam przez warszawską centralę na
pewno tego stanu rzeczy nie zmieni, gdyż jej cele są wręcz przeciwne.
Znormalizować tę sytuację może jedynie, przeniesienie decyzji o formie edukacji
regionalnej do samych zainteresowanych regionów, wyłącznie pod warunkiem, że
decydenci nie będą się kierowali pobudkami nacjonalistycznymi, zgodnymi z
odgórnymi dyrektywami. Działania w tym kierunku podjął już Ruch Autonomii
Śląska tworząc własną Komisję Edukacji i Kultury, której członkowie nie mają
jednak na razie żadnego wpływu decyzje władz wojewódzkich i centralnych.

Dariusz Jerczyński
( autor książki „Historia Narodu Śląskiego” )
  Edukacja regionalna - pomysły RAŚ
Edukacja regionalna - pomysły RAŚ
Re: D. Jerczynski - Idea Edukacji Regionalnej
Autor: arnold7
Data: 26.01.2004 19:40 + odpowiedz na list

Jerczynski:

Najwybitniejsi śląscy pisarze znani i cenieni na całym świecie, są niemal
zupełnie nie znani na Śląsku. Gdyby ktoś chciał w tłumie studentów znaleźć,
kogoś kto zna twórczość Hauptmanna, Eichendorffa i Łysohorsky’ego to próby na
Uniwersytecie Śląskim zakończyłyby się najprawdopodobniej całkowitym
fiaskiem.
W celu skutecznego przeprowadzenia takiego sondażu o wiele rozsądniej byłoby
wybrać którąś z uczelni … japońskich!!! Nacjonalistyczna edukacja pseudo-
regionalna, zgodna z założeniami serwowanymi nam przez warszawską centralę na
pewno tego stanu rzeczy nie zmieni, gdyż jej cele są wręcz przeciwne.
Znormalizować tę sytuację może jedynie, przeniesienie decyzji o formie
edukacji
regionalnej do samych zainteresowanych regionów, wyłącznie pod warunkiem, że
decydenci nie będą się kierowali pobudkami nacjonalistycznymi, zgodnymi z
odgórnymi dyrektywami. Działania w tym kierunku podjął już Ruch Autonomii
Śląska tworząc własną Komisję Edukacji i Kultury, której członkowie nie mają
jednak na razie żadnego wpływu decyzje władz wojewódzkich i centralnych.

Dariusz Jerczyński
( autor książki „Historia Narodu Śląskiego” )
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=10387766&a=10387909
A jak to będzie wyglądać w praktyce ( ten sam Arnold7 ):

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=9537068
  Likwidacja matury dwujęzycznej
Cytuję za Rzeczpospolitą:

Resort odebrał uczniom szkół dwujęzycznych możliwość zdawania
matury w językach, w których mają wykładane lekcje

„Córka wróciła do domu zapłakana. Dowiedziała się, że do szkoły
dotarło rozporządzenie ministra edukacji, które znosi matury
dwujęzyczne” – napisał w e-mailu do „Rz” Jacek Sobczak z Łodzi.

– Młodzież jest rozgoryczona, że włożyła tyle wysiłku na nic –
przyznaje Aleksandra Ratuszniak, wicedyrektorka francuskojęzycznego
XIII LO w Łodzi.

Opowiada, że szkoła ma podpisane porozumienie z rządem francuskim,
które zakłada, że uczniowie muszą zdać egzamin z francuskiego i
przynajmniej jednego przedmiotu wykładanego w tym języku. – Wtedy
dostają zaświadczenie, które otwiera drogę na francuskie uczelnie.
Bez dwujęzycznej matury nie wywiążemy się z umowy – tłumaczy
wicedyrektorka.

Matury dwujęzyczne mają zniknąć od września 2009 r. Dotychczas
zdawali je uczniowie z ok. 100 liceów dwujęzycznych w Polsce, w
których uczy się w językach angielskim, francuskim, niemieckim i
hiszpańskim. Egzamin maturalny w obcym języku można zdawać z
biologii, matematyki, chemii, fizyki, geografii i historii. Uczeń
rozwiązuje dwa arkusze, np. z biologii taki sam jak maturzyści w
całym kraju oraz arkusz w języku obcym. Ten sprawdza opanowanie
specjalistycznego słownictwa.

Lucyna Grabowska, kierownik wydziału matur Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej, mówi, że co roku egzamin z jednego przedmiotu
zdawało kilkuset uczniów: – To kosztowny i ekskluzywny test. W
systemie egzaminów to jakby pięciogwiazdkowy hotel. Trudno znaleźć
specjalistów, którzy przygotują arkusz. Muszą bowiem znać język i
przedmiot. Testy przygotowywali dla nas obcokrajowcy. W najgorszym
wypadku tworzyliśmy je po polsku i zlecaliśmy tłumaczenia –
opowiada Grabowska.

– Rezygnacja z egzaminów to upraszczanie systemu maturalnego –
wyjaśnia Bożena Skomorowska z biura prasowego MEN.

Nie chcą się z tym pogodzić dyrektorzy szkół. Zapowiadają słanie
protestów do komisji egzaminacyjnych i ministerstwa.

Rzeczpospolita
  Jaja z matury - 50 tysięcy głosów dla Giertycha.
Jaja z matury - 50 tysięcy głosów dla Giertycha.
Maturzyści, którzy nie zdali jednego z przedmiotów, a mieli w sumie średnią
powyżej 30 proc., dostaną świadectwo dojrzałości.

Rozporządzenie w sprawie takiej "amnestii" ma się pojawić lada dzień. Minister
edukacji Roman Giertych wyjaśnił, że matura składa się z pięciu części i każdy
kto zda co najmniej cztery z nich, a łączny wynik z egzaminu wyniesie co
najmniej 30 proc., jego matura będzie zaliczona.

Tegorocznej matury nie zdał prawie co piąty maturzysta. Amnestia, wg
szacunkowych danych MEN ma dotyczyć ok. 50 tys. osób.

Osoby, które zostaną objęte nowymi wytycznymi ministra edukacji otrzymają
świadectwa maturalne we wrześniu, tak by miały szansę dostać się jeszcze na
studia - zapowiedział Roman Giertych.

Są wyniki matur: 21 proc. abiturientów oblało
Szef resortu edukacji przedstawił na konferencji prasowej plany dotyczące
wprowadzenia nowego systemu obliczania wyników z egzaminów maturalnych.
Zapowiedział, że nowy system ma być bardziej "logiczny". - Trzeba patrzeć na
człowieka - podkreślił.

Minister powiedział, że podjął decyzję o podpisaniu rozporządzenia w sprawie
zastosowania nowych reguł obliczania wyników już wobec tegorocznych
maturzystów. - Żeby nie stracili tego roku - tłumaczył.

- Podjąłem taką decyzję, odpowiednie informacje przesłałem do Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej, biorą całą odpowiedzialność za to na siebie - dodał.

Tłumacząc wprowadzenie "amnestii" dla maturzystów powiedział, że pierwsze
roczniki testujące nowe systemy zdawania matur "zawsze płacą swoistą karę, że
są pierwszymi rocznikami". Zdaniem ministra, tak być nie może.
  Filie Akafemii Swietokrzyskiej
No to ma to co chciał Massalski, nie mamy uniwersytetu:

Uchwała Nr 194/2005
Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego z dnia 14 lipca 2005 r.

w sprawie poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach

Po rozpatrzeniu, na wniosek Zastępcy Szefa Kancelarii Sejmu RP z dnia 3 grudnia 2004 r., wraz z późniejszymi uzupełnieniami, poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Rada Główna, stosownie do art. 35 ust. 2 pkt. 3 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 z późn. zm.), uchwala co następuje:

§ 1

Rada Główna negatywnie opiniuje przedłożony projekt ustawy z następujących powodów:
Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego w Kielcach nie spełnia obecnie jednego z podstawowych warunków wynikających z kryteriów powoływania nowej państwowej uczelni typu uniwersyteckiego uchwalonych na posiedzeniu plenarnym Rady Głównej 16 czerwca 1992 roku (potwierdzonych uchwałą Nr 73/2004 z 12 lutego 2004 roku). Uczelni tej brakuje jednego uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego oraz 3 uprawnień do nadawania stopnia doktora. Ponadto posiada ona uprawnienia do nadawania stopnia doktora tylko w dwóch dyscyplinach nauk humanistycznych (łącznie posiada 3 uprawnienia).
Obecna struktura Akademii Świętokrzyskiej nie odpowiada w pełni wzorcom uniwersyteckim, bowiem nie realizuje kształcenia studentów między innymi na takich kierunkach jak filozofia i prawo.
Zgodnie z informacją Państwowej Komisji Akredytacyjnej warunkową ocenę realizowanego kształcenia uzyskały takie kierunki jak: pedagogika i fizjoterapia, negatywną zaś filologia w zakresie specjalności filologia germańska z turystyką.
Idea tworzenia uniwersytetu powinna integrować środowiska naukowe. W świetle dobiegających w Parlamencie RP prac nad ustawą "Prawo o szkolnictwie wyższym" będzie istniała możliwość utworzenia uniwersytetu uzupełnionego przymiotnikiem lub przymiotnikami w celu określenia profilu uczelni. Wnioskowany uniwersytet powinien być utworzony na bazie istniejących w Kielcach uczelni, np. poprzez połączenie Akademii Świętokrzyskiej z Politechniką Świętokrzyską.

§ 2

Do uchwały załącza się opinie Senatów: Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, Państwowej Komisji Akredytacyjnej oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.

§ 3

Uchwałę otrzymuje Zastępca Szefa Kancelarii Sejmu RP oraz Minister Edukacji Narodowej i Sportu.

Przewodniczący Rady Głównej
Jerzy Błażejowski
  O uniwersytecie jeszcze bez konkretów
Zauważ, że był to tylko wyimek z przytoczonego Protokołu.
Co do uniwersytetu w Kielcach to jest inna uchwała a mianowicie:

Uchwała Nr 194/2005 Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego z dnia 14 lipca 2005 r.

w sprawie poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach

Po rozpatrzeniu, na wniosek Zastępcy Szefa Kancelarii Sejmu RP z dnia 3 grudnia 2004 r., wraz z późniejszymi uzupełnieniami, poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Rada Główna, stosownie do art. 35 ust. 2 pkt. 3 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 z późn. zm.), uchwala co następuje:

§ 1

Rada Główna negatywnie opiniuje przedłożony projekt ustawy z następujących powodów:
Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego w Kielcach nie spełnia obecnie jednego z podstawowych warunków wynikających z kryteriów powoływania nowej państwowej uczelni typu uniwersyteckiego uchwalonych na posiedzeniu plenarnym Rady Głównej 16 czerwca 1992 roku (potwierdzonych uchwałą Nr 73/2004 z 12 lutego 2004 roku). Uczelni tej brakuje jednego uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego oraz 3 uprawnień do nadawania stopnia doktora. Ponadto posiada ona uprawnienia do nadawania stopnia doktora tylko w dwóch dyscyplinach nauk humanistycznych (łącznie posiada 3 uprawnienia).
Obecna struktura Akademii Świętokrzyskiej nie odpowiada w pełni wzorcom uniwersyteckim, bowiem nie realizuje kształcenia studentów między innymi na takich kierunkach jak filozofia i prawo.
Zgodnie z informacją Państwowej Komisji Akredytacyjnej warunkową ocenę realizowanego kształcenia uzyskały takie kierunki jak: pedagogika i fizjoterapia, negatywną zaś filologia w zakresie specjalności filologia germańska z turystyką.
Idea tworzenia uniwersytetu powinna integrować środowiska naukowe. W świetle dobiegających w Parlamencie RP prac nad ustawą "Prawo o szkolnictwie wyższym" będzie istniała możliwość utworzenia uniwersytetu uzupełnionego przymiotnikiem lub przymiotnikami w celu określenia profilu uczelni. Wnioskowany uniwersytet powinien być utworzony na bazie istniejących w Kielcach uczelni, np. poprzez połączenie Akademii Świętokrzyskiej z Politechniką Świętokrzyską.

§ 2

Do uchwały załącza się opinie Senatów: Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, Państwowej Komisji Akredytacyjnej oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.

§ 3

Uchwałę otrzymuje Zastępca Szefa Kancelarii Sejmu RP oraz Minister Edukacji Narodowej i Sportu.

Przewodniczący Rady Głównej
Jerzy Błażejowski
  W VIII Liceum Ogólnokształcącym uczniowie płacą...
Dla wszystkich, którzy tak dużo tutaj mówią a nie bardzo wiedzą jak jest istota
sprawy - polecam przeczytać artykuł
www.eduinfo.pl/?section=aktualnosci&id=891&edu06-01

Co innego w szkole, co innego na maturze?

Centralna Komisja Egzaminacyjna zrobiła uczniom i nauczycielom przykrą
niespodziankę: według świeżo opublikowanego informatora maturalnego zakres
materiału wymaganego na maturze może się szokująco różnić od tego, co uczniowie
poznali w szkole.
Oto przykłady: ( Podstawa programowa z języka polskiego każe przeanalizować w
szkole dowolnie wybrany przez nauczyciela dramat antyczny - tymczasem
informator wskazuje konkretny utwór: "Króla Edypa". W podstawie jest mowa o
dowolnie wybranej powieści światowej XX wieku - tymczasem informator wskazuje
konkretnie "Dżumę" Alberta Camusa.
Jak pisze Gazeta, różnice między podstawą a informatorem nie dotyczą jedynie
języka polskiego. Środowisko chemików wysłało nawet protest do Ministerstwa
Edukacji. Wątpliwości mają też niektórzy nauczyciele fizyki.
Maria Mazur, szefowa wydziału matur Centralnej Komisji Egzaminacyjnej,
powiedziała Gazecie, że "uściślenia" w informatorze wprowadzono dla dobra
uczniów. - Wskazanie konkretnego utworu, z którego mogą być egzaminowani, ma
być dla nich ułatwieniem.
Treść informatora maturzysty zaskoczyła też niektórych wydawców podręczników,
którzy właśnie kończą pracę nad książkami do trzecich, ostatnich klas
licealnych. Zastanawiają się, czy pisać je od nowa, aby znalazły się w nich tak
ściśle wymienione pozycje w informatorze, czy pozostać przy mniej precyzyjnych
wymaganiach podstawy programowej.
  Dwa projekty ustaw o szkołach wyższych
Dyskusja w Senacie
www.psrp.org.pl/index.php?sub=artykul&id_aktualnosci=493
Spory w Senacie
2004-07-12 21:54
12 lipca br w Senacie RP spotkali się przedstawiciele wnioskodawców obu
projektów ustawy o szkolnictwie wyższym: poselskiego (tzw. solidarnościowego) i
prezydenckiego (Zespołu prof. Woźnickiego).
Dyskusja przebiegała dwutorowo ... Jedni swoje, Drudzy swoje.

Głównymi obszarami sporu wydają się:

* likwidacja habilitacji
* zakres zawodowej stabilizacji i przywilejów socjalnych dla pracowników
naukowych
* interpretacja własciwej implementacji postulatów procesu bolońskiego
* kompetencje poszczególnych instytucji i zakres ingerencji ministra
edukacji w funkcjonowanie systemu
* typologia i nazewnictwo poszczególnych grup uczelni (zawodowych,
nieakademickich, akademickich)

Obie strony wyraziły jednak wolę kompromisu i dalszej pracy nad zunifikowanym
projektem.

W spotkaniu wzięli też udział zaproszeni recenzenci (profesorowie Janusz Grzelak
- były wiceminister Edukacji, Stefan Jackowski - Dziekan MIM UW i Łukasz A.
Turski - PAN, UKSW), którzy skrytykowali:

* petryfikacyjny charakter projektów
* utrzymanie wąsko-dyscyplinarnego systemu kształcenia, pozostawienie
kierunku (zamiast przedmiotu) jako podstawowej "cegiełki" programów nauczania
* lokalność proponowanych zmian, usypiające pozorowanie przełomowego ich
charakteru
* pozostawienie niespójnosci systemowych (kilka ustaw utrzymujacych
odrebnosci PAN, JBR, szkoły wyższe, Centralna Komisję ds. Stopni i Tytułu)
* nadmierną liczbę szczegółowych regulacji
* ograniczanie samorzadności akademickiej, swodobę i dostępność badań naukowych.
* "wyrównywanie miernoty" zamiast promowania uczelni badawczych i innowacyjnych.

Reprezentujący PSRP Arek Doczyk i Marcin Chałupka potwierdzili naszą wiarę w
zasadę podmiotowości studenta w procesie reformowania systemu szkolnictwa
wyższego silnie deklarowaną przez dyskutantów i wnioskodawców obu projektów.
Podkreślili, że powrót do dyskusji nad kwestiami podstawowymi wydłuża proces
przyjęcia ustawy lecz pozwala - jak w apelacji sądowej - spojrzeć na wiele
zagadnień raz jeszcze, ze szczególnym uwzglednieniem wspomnianej podmiotowej
roli studentów.
  Zbior zadań z majcy
„Nauczycielu” odpowiadam na twój post:

W książce tej na poziomie podstawowym jest jedno zadanie ze wzorem
rekurencyjnym oznaczone indeksem 1 (patrz oznaczenia), co oznacza, że zadanie
jest zaczerpnięte ze strony CKE. Zadanie to było na próbnej maturze maj 2003
POZIOM PODSTAWOWY zadanie 6. (patrz strona centralnej komisji egzaminacyjnej).
WIĘĆ NALEŻY TO ZNAĆ.

Monotoniczność ciągu też jest w arkuszach na stronie CKE poziom podstawowy
(patrz próbna matura Maj 2001 zadanie 8). Poza tym zadanie 8 w OKE Jaworzno
matura próbna grudzień 2004 dotyczące ciągów dotyczy sprawdzenia czy ciąg jest
arytmetyczny co wiąże się ze sprawdzeniem różnicy dwóch sąsiednich wyrazów
(patrz również definicja monotoniczności) – więc monotoniczność jest doskonałym
ćwiczeniem do rozwiązania tego zadania.
Poza tym w informatorze maturalnym tak przez ciebie ulubionym nie zauważyłem że
należy znać wzory na pole trójkąta (a należy i to przy najmniej dwa – jeden z
wykorzystaniem podstawy i wysokości trójkąta; - drugi z wykorzystaniem dwóch
boków i kąta między nimi zawartego) patrz próbna matura z poznania styczeń 2005
zadanie 7.
Jeśli chodzi sin2x, to co z tego, że nie obowiązuje na poziomie podstawowym,
ale ile zadań z planimetrii można sobie uprościć znając ten wzór.
Jeżeli chodzi o ten kąt mniejszy od 60 stopni: ty chłopie nie rozumiesz treści
pisząc taką odpowiedź: przecież w treści wyraźnie jest napisane, wiedząc ile
wynosi cosinus wykaż odpowiednią nierówność, a to wiąże się z umiejętnością
rozwiązania elementarnej nierówności trygonometrycznej (patrz tabelka rozwiązań
OKE).
Niektóre książki edukacyjne uczą rozwiązywać zadania w sposób najprostszy i
najkrótszy nieraz stosując wzory wykraczające poza zakres materiału (zawsze
można spojrzeć w tablicę wzorów).
To moja ostatnia odpowiedź i nie będę więcej z Tobą dyskutował, bo po prostu
nie znasz się w ogóle na matematyce i problemach rozwiązywania zadań.
Więc dyskusja z Tobą nie ma sensu a moja odpowiedź jest skierowana do uczniów
ABY TAKIEGO NIEDOUCZONEGO NAUCZYCIELA NIE SŁUCHALI!!!
  legalnosc powtorki egzaminu
W kolejnych wypowiedziach zmienia Pan temat.
Pierwsza wypowiedź w tym wątku dotyczyła legalizmu organizowania egzaminu w
dodatkowym terminie - zacytowałem odpowiednie paragrafy.
Druga wypowiedź jest już o czym innym: czy można unieważnić egzamin? Na to też
jest paragraf 118 ust 2 tego samego Rozporządzenia. Myślę, że warto znać prawo,
nim się innych oskarża o działanie z nim niezgodne.
Poniżej cytuję treść informacji ze strony MEN:
"Powtórzenie części matematyczno-przyrodniczej egzaminu gimnazjalnego w Toruniu
i powiecie toruńskim
Minister Edukacji Narodowej i Sportu Krystyna Łybacka informuje, że w Toruniu i
powiecie toruńskim zostanie powtórzona część matematyczno-przyrodnicza egzaminu
gimnazjalnego.
Decyzja została podjęta po potwierdzeniu się sygnałów o ujawnieniu arkusza
matematyczno-przyrodniczego w Toruniu.
Na podstawie § 118 ust. 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21
marca 2001 roku w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i
promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów w
szkołach publicznych (Dz. U. Nr 29, poz. 323 z póź. zm.), Dyrektor Okręgowej
Komisji Egzaminacyjnej w Gdańsku w porozumieniu z dyrektor Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej zdecydowały o unieważnieniu tej części egzaminu gimnazjalnego.
Egzamin powtórkowy odbędzie się w dniu 6 czerwca o godzinie 9.00.
Ministerstwo wyraża ubolewanie, że z powodu nieodpowiedzialności i działań
dorosłych, młodzież została narażona na dodatkowy, niepotrzebny wysiłek i
stres."

Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Mirowski
dyrektor LXVII LO Warszawa
dyrmir@ids.pl
  OSTRZEGA SIĘ PRZED "MITEINANDER" s.c.
Gość portalu: C.Mazurek napisał(a):

>
> To nie jest żadne wyróżnienie żadnej szkoły "miteinander" tylko ocena
projektu'
>
> którego realizacji nikt nigdy nie sprawdza, nawet po roku. "Projekt na
> papierze". Tak jak i oceny za wirtualną naukę na świadectwie szkolnym.
>
>
> Cecylia Mazurek
Rozdano certyfikaty "European Label"

Wczoraj (27 września br.) w Krakowie odbyła się uroczystość wręczania
certyfikatów Komisji Europejskiej w Ramach programu "European Label". "European
Label" to europejski znak jakości przyznawany uczelniom wyższym, publicznym i
niepublicznym placówkom i szkołom w nagrodę za wysoką jakość podejmowanych
przez nie przedsięwzięć oraz innowacji dotyczących nauczania i uczenia się
języków obcych. Do tej pory w całej Europie przyznano ponad 300 znaków
jakości "European Label". W tym roku w Polsce przeprowadzona została I edycja
postępowania kwalifikacyjnego. Do Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji w
Warszawie - narodowej agencji programu edukacyjnego UE "Socrates"
zarządzającego "European Label", wpłynęły z całej Polski wnioski, spośród
których komisja selekcyjna pracująca pod przewodnictwem prof. dr hab. Hanny
Komorowskiej wyłoniła 14, przyznając im europejskie certyfikaty jakości.
Otrzymali je m. in.: Uniwersytet Jagielloński, Akademia Górniczo-Hutnicza,
Uniwersytet Śląski, Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Warszawie, a
także dwie szkoły podstawowe i dwa gimnazja z Opola i Bydgoszczy. Wśród tego
doborowego grona znalazł się też niepubliczny Ośrodek Nauczania Języków
Obcych "Miteinander" z Przemyśla. Jego dyrektor Beata Zawada odebrała
certyfikat z rąk Patrizii Baralli - przedstawicielki Komisji Europejskiej.
Przemyska szkoła nagrodzona została za nauczanie języków obcych metodą
wprowadzania i ciągłego utrwalania podczas zajęć treści dotyczących wiedzy o
regionie i mieście w blokach tematycznych (m. in. zabytki kultury polskie,
tradycje kulturalne regionu -święta i obrzędy, kuchnia regionalna, firmy i
przedsiębiorstwa, turystyka). Program "European Label" kontynuowany będzie w
latach następnych, tak więc życzyć należy i innym ośrodkom w naszym
województwie, w których naucza się języków obcych, by z powodzeniem zabiegały o
cenny znak jakości, który przysporzy im prestiżu i słuchaczy.

Bez komentarza P.Mazurek.Kłamać jest łatwo.Trudniej przyznać rację.
Zawiść jest nieuleczalna.
  OSTRZEGA SIĘ PRZED "MITEINANDER" s.c.
Gość portalu: aśka napisał(a):

> Rozdano certyfikaty "European Label"
>
>
>
> Wczoraj (27 września br.) w Krakowie odbyła się uroczystość wręczania
> certyfikatów Komisji Europejskiej w Ramach programu "European
Label". "European
>
> Label" to europejski znak jakości przyznawany uczelniom wyższym, publicznym i
> niepublicznym placówkom i szkołom w nagrodę za wysoką jakość podejmowanych
> przez nie przedsięwzięć oraz innowacji dotyczących nauczania i uczenia się
> języków obcych. Do tej pory w całej Europie przyznano ponad 300 znaków
> jakości "European Label". W tym roku w Polsce przeprowadzona została I edycja
> postępowania kwalifikacyjnego. Do Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji w
> Warszawie - narodowej agencji programu edukacyjnego UE "Socrates"
> zarządzającego "European Label", wpłynęły z całej Polski wnioski, spośród
> których komisja selekcyjna pracująca pod przewodnictwem prof. dr hab. Hanny
> Komorowskiej wyłoniła 14, przyznając im europejskie certyfikaty jakości.
> Otrzymali je m. in.: Uniwersytet Jagielloński, Akademia Górniczo-Hutnicza,
> Uniwersytet Śląski, Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Warszawie, a
> także dwie szkoły podstawowe i dwa gimnazja z Opola i Bydgoszczy. Wśród tego
> doborowego grona znalazł się też niepubliczny Ośrodek Nauczania Języków
> Obcych "Miteinander" z Przemyśla. Jego dyrektor Beata Zawada odebrała
> certyfikat z rąk Patrizii Baralli - przedstawicielki Komisji Europejskiej.
> Przemyska szkoła nagrodzona została za nauczanie języków obcych metodą
> wprowadzania i ciągłego utrwalania podczas zajęć treści dotyczących wiedzy o
> regionie i mieście w blokach tematycznych (m. in. zabytki kultury polskie,
> tradycje kulturalne regionu -święta i obrzędy, kuchnia regionalna, firmy i
> przedsiębiorstwa, turystyka). Program "European Label" kontynuowany będzie w
> latach następnych, tak więc życzyć należy i innym ośrodkom w naszym
> województwie, w których naucza się języków obcych, by z powodzeniem zabiegały
o
>
> cenny znak jakości, który przysporzy im prestiżu i słuchaczy.

A może by tak cały tekst prztoczyć w ramach raklamy? Oto on:

Informacja
  kiedy ruszy budowa nowej siedziby sadu?
Określone wyżej ciągi drogowe powinny swoimi parametrami spełniać wymagania
stawiane ulicom głównym ruchu przyspieszonego. Ich docelowy przekrój powinien
być dwujezdniowy (2x2 pasy ruchu).
Realizacja opisanego układu ulic o charakterze tranzytowym pozwoli na
ograniczenie funkcji ul. Komisji Edukacji Narodowej oraz ciągu ulic Jana Pawła
II i Staszica (stanowiących dzisiaj miejskie przedłużenie ciągów dróg krajowych)
do obsługi obszaru centralnego miasta, gdzie koncentruje się większość usług
ogólnomiejskich i ponadlokalnych. Przy konsekwentnej rozbudowie całego układu
drogowego zaistnieje możliwość zwiększenia akcesji tych ulic (dodatkowe zjazdy
bądź skrzyżowania ułatwiające dostęp do obiektów usługowych w zakresie
dopuszczalnym dla ulic głównych).

W celu poprawienia dostępności komunikacyjnej w północnej części miasta (tereny
rozwojowe w osiedlach Rozwadów, Charzewice, Piaski) przewiduje się rozbudowę
sieci ulic o charakterze zbiorczym jednojezdniowych, przejmujących ruch z
poszczególnych zespołów mieszkaniowych i zapewniających łączność z układem
nadrzędnym.
Istotnym nowym elementem w sieci ulic zbiorczych będzie kontynuacja ul.
Solidarności w kierunku południowym do Niska. Ulica ta zapewni alternatywne
połączenie Stalowej Woli z Niskiem.

Zakłada się, że w perspektywie najbliższych lat głównym wylotem drogowym w
kierunku południowym (do Niska) pozostanie rozbudowana do przekroju
dwujezdniowego ul. Energetyków. Rezerwowany w planie ogólnym miasta południowy
odcinek „Trasy Podskarpowej” (w rejonie Elektrowni w kierunku Niska) proponuje
się zachować jako rozwiązanie alternatywne na dalszą perspektywę.
Przepustowość istniejącego połączenia (ul. Energetyków) po rozbudowie do
przekroju dwujezdniowego w połączeniu z przepustowością dwujezdniowej drogi
ekspresowej (której realizacja planowana jest po wschodniej stronie Sanu) i
podróżowania również przy uwzględnieniu dalszego wzrostu ruchu po roku 2015.
  Dlaczego zagłosuję na PIS?
1)Ustawa o słuzbie cywilnej-nie będzie konkursów na wyższe stanowiska w administracji-wszak tylko członkowie i sympatycy PIS gwarantują kompetencję i inteligentną wizję IV RP więc trzeba w tym odcinku przyspieszyć, a media się czepiają
2)Centralne Biuro Antykorupcyjne z M. Kamińskim(pozdrowienia od demokraty gen. Pinocheta!) na czele-może dużo i pod obiektywną kontrolą sejmu IV RP nie przekroczy uprawnień jak by chciały media -znowu się czepiają
3)Krajowa Rada Sądownictwa wg projektu Ziobry (oraz nowela wg prezydenta) z jej członkami wybieranymi przez Sejm. Z nas ci oni, jak z żebra : z Sejmu!!!Przecież to wygrana demokracji!!!!!!-oj GW GW... demokracji nie rozumie? Chce przyśpieszenia czy nie chce?
4)A Narodowy Instytut Wychowania?-lekcje patriotyzmu wpisują się w koncepcję prawdziwego wychowania Polaka-Katolika przy zmienionym już statucie MIN. Edukacji Narodowej.Wreszcie zdrowe i moralne postawy(matura z religii?)wydostaną się z wora relatywizmu!
5) zmiana ordynacji wyborczej przeprowadzona w sposób cyniczny dla zawłaszczenia bezwlędnej większościowej władzy-czy to juz początek państwa totalitarnego z CBA na czele i ustawą lustracyjną jako elementami eleiminowania niewygodnych?
6) obsesyjna naprawa krzywd z przeszłości zasłania ogląd problematyki bieżącej do rozwiązania(środki unijne,dostosowywanie prawa , prywatyzacja) wzrost gospodarczy (wypracowany przez o zgrozo!!! lewicę, dwukrotnie juz ratującą nasze państwo przed bankructwem po rządach postsolidarności)służy tylko i wyłącznie rozdawnictwu co niestety bardzo uderza w gospodarkę i inwestycje w Polsce
7)brak a raczej żenująca polityka zagraniczna kompromitująca nas w oczach Europy-psucie stosunków z wszystkimi, nieprzemyślane fajerwerki pomysłów nie konsultowane z eurodeputowanymi, z innymi członkami rządu
8)Beger -nagana!!Mojzesowicz-upomnienie A Lipiński(który nawet ie przeprosił jak Mojzesowicz co? (namawiał Beger do przejścia do PIS robiąc to samo co Mojzesowicz!!) Nie został ukarany przez Sejmowa Komisję ds. Etyki!!!!!!!!!!! Hipokryzja to jest czy coś gorszego? Jak bys to nazwał?
9) znudziło mi się wyliczanie
  Bożena Kizińska SLD Kielce poz. 2
Pani Oksano
Tak koordynowałam prace związane ze skupieniem wokół idei powołania uniwersytetu
wszystkich parlamentarzystów. Mieliśmy wymagane poparcie do utworzenia
uniwerytetu. U marszałka leżał projekt ustawy. Niestety to uczelnia nie
dopelniła należnych formalności. Pan Rektor Massalski nie potrafił właściwie
przygotować wniosków o doktoryzowanie na pedagogice(od kilku lat) jak też na
biologii. Do powołania uniwersytetu niezbędne jest posiadanie prawa do
habilitacji na 2 kierunkach i 6 praw do doktoryzowania. Akademia posiada 1 prawo
do habilitacji i 3 do nadawania tytułu doktora. Skladane przez uczelnię wnioski
wielokrotnie były zwacane przez Centralną Komisję ds Stopni i Tytułów Naukowych
do poprawienia. Niestety Akademia każdorazowo przesyłała nieprawidłowe wnioski,
które nie mogły uzyskać pozytywnej opinii Komisji, poza tym uczelnia ma słaby
dorobek w zakresie badań naukowych. Nie zapewnia też młodej kadrze naukowców
właściwych warunków do rozwoju bo czymże jest przyznawanie np. 500zł rocznie na
badania naukowe młodym pracownikom. Tym sposobem wielu z nich przenosi się do
innych ośrodków naukowych. W sprawę powołania uniwesytetu zaangażowali się
wszyscy świętokrzyscy parlamentarzyści, Klub SLD oraz pozyskaliśmy przychylność
posłów z innych okręgów. Na moją prośbę marszałek Cimoszewicz osobiście zwracał
się z prośbą do Ministra Edukacji, Rady Gł. Szkolnictwa Wyższego o
przyspieszenie i przychylność dla naszego projektu. Niestety najmniej był tym
zainteresowany Pan Rektor Massalski, który przypisywał winę wszystkim tylko nie
sobie. Wielka szkoda bo włożyliśmy wiele pracy w ten projekt. Na moje
zaproszenie była w Kielcach sejmowa Komisja Edukacji, która przychylnie odniosła
się do idei powołania Uniwersytetu w Kielcach. Wszyscy wywiązali się ze swoich
obowiązków oprócz Pana Rektora(wolał tworzyć kierunki licencjackie). Jestem
przekonana, że Pani Rektor Regina Renz doprowadzi uczelnię do wymarzonago przez
wielu mieszkańców regionu do statusu uniwersyteckiego. Ja w dalszym ciągu
deklaruję pracę na rzecz powołania Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach.
serdecznie pozdrawiam Kizińska.
  Matura 2006
Obrzydzeniem mnie napełnia wypowiadanie się w związku z tym, co
wypisuje "antykomunista", ale cóż, dla informacji osób korzystających z forum
trzeba się niekiedy przemóc.

Na stronie Ministerstwa Edukacji znajdziemy takie np. ogłoszenie:

Komunikat
w sprawie terminu wydawania świadectw dojrzałości

W 2006 roku do egzaminu maturalnego i egzaminów potwierdzających kwalifikacje
zawodowe, przeprowadzanych w tym samym okresie, przystąpi ponad 200 tys.
uczniów więcej niż rok temu. Nakłada to na okręgowe komisje egzaminacyjne
dodatkowe zadania związane zarówno z przeprowadzeniem egzaminów i
zweryfikowaniem ich wyników, jak też wydaniem prawie 600 tys. świadectw i
dyplomów. Wymaga to przesunięcia, w stosunku do roku ubiegłego, terminu
wydawania świadectw dojrzałości. Ministerstwo Edukacji i Nauki zapewnia, że
ostateczny termin wydawania świadectw tegorocznym maturzystom nie będzie
kolidował z terminami rozpoczęcia rekrutacji na studia.

Minister Edukacji i Nauki prowadził w tej sprawie konsultacje z dyrektorami
Centralnej i okręgowych komisji egzaminacyjnych. Członkowie kierownictwa
resortu w dniu 2 marca 2006 roku będą rozmawiali na ten temat z rektorami
uczelni. Niezwłocznie po zakończeniu konsultacji Minister Edukacji i Nauki - w
porozumieniu z dyrektorem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej - ustali ostateczny
termin wydawania świadectw dojrzałości.

Rzecznik prasowy
Ministra Edukacji i Nauki
Mieczysław Grabianowski

www.menis.gov.pl/oswiata/biezace/wydawanie_swiadectw_dojrzalosci.php
Przy okazji ośmielę się wyrazić zdumienie, że taki prostak jak "antykomunista"
śmie wypowiadać się w imieniu posła Chmielewskiego, który uchodzi ponoć za
kulturalnego człowieka. Chyba poproszę Stanisława Chmielewskiego o zabranie
głosu w sprawie typka, który jawiąc się rzecznikiem PO [czytaj: elity narodu]
na tym forum, posługuje się nagminnie określeniami: "PiS dowatego
Ministra", "postaw się baranku", "głupoty i debilizmu Ministerstwa" et cetera.
  Ale popłoch....nowa matura ....
Maturalna rewolucja: wyniki w bazie danych

Za rok kandydaci na studia nie będą już musieli jeździć ze świadectwami
dojrzałości od uczelni do uczelni i stać w kilometrowych kolejkach przed
dziekanatami. Ruszy elektroniczna baza z wynikami matury. Korzystać z niej będą
wszystkie uczelnie w kraju

W tym roku nie obyło się bez zamieszania. Uczniowie poznali wyniki nowej matury
zaledwie kilka dni przed zakończeniem naboru na studia. Dwoili się i troili, by
zdążyć dowieźć maturalne świadectwa na wszystkie uczelnie, gdzie zdawali.
Pechowcy mieli do objechania nawet trzy różne miasta, położone w dodatku na
różnych krańcach Polski. Bo tylko niektóre uczelnie pozwoliły przesłać wyniki
matury przez internet, a świadectwo dowieźć dopiero wtedy, gdy maturzysta na
studia zostanie już przyjęty. - Ale i wtedy pojawiały się kłopoty, bo wielu
maturzystów przesłało uczelniom nieprawdziwe wyniki - zaznacza Maria Magdziarz,
szefowa Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

W tym roku takiego zamieszania nie będzie. Ministerstwo Edukacji i Centralna
Komisja Egzaminacyjna kończą już prace nad elektronicznym systemem, w którym
wylądują wyniki egzaminów każdego maturzysty. Jak ten system będzie działał? -
Maturzysta, składając podanie o przyjęcie na studia, dołączy pisemną zgodę na
korzystanie z jego danych osobowych. Dzięki temu uczelnia jednym kliknięciem
ściągnie wyniki jego matury do swojej bazy - tłumaczy wiceminister edukacji
Tadeusz Szulc. Potem już ma pójść jak z płatka. Komputer automatycznie będzie
porównywał wyniki kolejnych kandydatów i przygotowywał listę przyjętych na
studia.

Jak zapewnia minister Szulc, z systemu będą mogły skorzystać i państwowe, i
prywatne uczelnie. Żadna nie będzie mieć jednak wglądu w całą bazę danych.
Uczelni będzie wolno pobrać tylko wyniki kandydata, który wyraził na to zgodę.

W Ministerstwie Edukacji powstaje już rozporządzenie, które w maju przyszłego
roku pozwoli uczelniom skorzystać z nowego systemu. Koszty mają być minimalne -
bazą będzie zarządzać ośmiu administratorów opłacanych przez okręgowe komisje
egzaminacyjne. (M. Kula 06-09-2005, GW)
  Czy Akademia Bydgoska będzie uniwersytetem?
Bedzie
O jeden doktorat za mało

Wtorek, 23 listopada 2004r.

Sejm będzie kontynuował prace nad ustawą o powołaniu uniwersytetu bydgoskiego -
zapowiada poseł Grzegorz Gruszka.

W miniony czwartek Rada Główna Szkolnictwa Wyższego zaopiniowała negatywnie
projekt przekształcenia AB we wszechnicę. Na takim postanowieniu zaważyło
głównie to, że bydgoska uczelnia posiada prawo do nadawania tytułu doktora
tylko w 5 dziedzinach naukowych, podczas gdy minimalny wymóg dla uzyskania
uniwersyteckiego statusu to 6 specjalności.

Bydgoscy posłowie zapowiadają, że mimo negatywnej opinii będą zabiegać o
kontynuowanie w Sejmie prac nad przekształceniem AB.

- W przyszłym tygodniu planujemy spotkane z marszałkiem Oleksym. Chcemy go
przekonać, że nie należy wstrzymywać procedury legislacyjnej w oparciu o
decyzję Rady Głównej - zapowiada poseł SdPl Grzegorz Gruszka. Wcześniej polityk
Socjaldemokracji spotkał się w tej sprawie z przewodniczącym Komisji Edukacji,
Nauki i Młodzieży Sejmu RP, Ryszardem Hajnem. Ten zastrzegł jednak, że prace
nad ustawą o powołaniu uniwersytetu będą mogły być podjęte dopiero po tym jak
Akademia Bydgoska uzyska prawo do nadawania tytułu doktora na szóstym kierunku.
Sprawa ma rozstrzygnąć się już wkrótce i będzie zależała od tego, czy Centralna
Komisja ds. Nadawania Tytułów Naukowych uwzględni odwołanie bydgoskiej uczelni.
Akademia zabiegała o uprawnienie do prowadzenia studiów doktoranckich na
politologii, ale komisja odrzuciła wniosek, po tym jak dopatrzyła się, że jeden
z politologów z tytułem profesorskim zatrudniony jest nie tylko w Bydgoszczy,
ale w uczelni w innym mieście.

Odwołanie bydgoskiej uczelni będzie rozpatrywane już w najbliższy poniedziałek.
- Liczymy na pozytywny wynik, ponieważ spełniamy kryteria z nawiązką. Wymóg
minimalny to dwóch profesorów tytularnych, tymczasem u nas na politologii mamy
trzech profesorów, uwzględniając tego naukowca, do którego pracy na dwóch
etatach zastrzeżenia miała komisja - twierdzi rektor AB, Adam Marcinkowski.

Jeśli odwołanie zostane rozpatrzone pozytywnie, Sejm będzie mógł przystąpić do
pracy nad ustawą o powołaniu bydgoskiego uniwersytetu jeszcze w tym roku.

Jacek Gałęzewski - Express Bydgoski
  AB będzie uniwersytetem? Nowe fakty Jest szansa!
AB będzie uniwersytetem? Nowe fakty Jest szansa!
Jeśli Akademia Bydgoska uzyska brakujące, szóste uprawnienie do
doktoryzowania, będzie mogła się odwołać od negatywnej decyzji Rady Głównej
Szkolnictwa Wyższego w sprawie uniwersytetu

Rada Główna sprzeciwiła się przekształceniu AB w uniwersytet, argumentując to
brakiem jednego uprawnienia do doktoryzowania. O ten przywilej kilka miesięcy
temu wystąpiła politologia. Jednak wniosek zawierał błędy i dlatego dotąd nie
został zatwierdzony przez Centralną Komisję ds. Stopni i Tytułu. Okazało się,
że uczelnia zawyżyła liczbę profesorów. - Nieporozumienie już wyjaśniliśmy.
Podaliśmy, że mamy trzech profesorów, a w rzeczywistości jest ich dwóch.
Akurat tylu, ilu trzeba, żeby uzyskać prawo do doktoryzowania - przekonuje
rektor AB prof. Adam Marcinkowski.

Jeśli Centralna Komisja formalnie przyzna politologii brakujące uprawnienie,
to AB będzie mogła zwrócić się do Rady Głównej o ponowne zaopiniowanie
wniosku w sprawie uniwersytetu. Wówczas cała procedura rozpocznie się od nowa.

- Uzyskanie szóstego uprawnienia nie rozwiąże wszystkich problemów AB, choć
znacznie poprawi jej notowania. Pamiętajmy jednak, że Rada miała także
zastrzeżenia do palety kształcenia. Akademii brakuje tak ważnych kierunków
jak prawo, socjologia i filozofia - mówi przewodniczący Rady Głównej prof.
Jerzy Błażejowski.

Ostateczną decyzję w sprawie uniwersytetu w Bydgoszczy podejmie Sejm.
Wcześniej swoją opinię wyrazi jeszcze Ministerstwo Edukacji Narodowej i
Sportu. - Nasza opinia będzie z pewnością zbieżna z opinią ekspertów z Rady
Głównej. Jeśli Rada zmieni swoje stanowisko na pozytywne, my też się do niego
przychylimy - zapewnia wiceminister edukacji Tadeusz Szulc.

Popierajcie posła Gruszkę !!!!
  Jak to jest z tym zmyślaniem?
Otrzymasz 0% za całe wypracowanie - gdyż będzie zawierało błędy
kardynalne, dowodzące nieznajomości lektury:

Decyzja Dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej z dnia 10 maja
2006 roku
w sprawie postępowania w przypadku wypracowania maturalnego z języka
polskiego zawierającego kardynalne błędy rzeczowe
Na podstawie:
art. 9a Ustawy o systemie oświaty;
§ 82. ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu
z dnia 7
września
2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i
promowania uczniów
i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach
publicznych
(DzU z 2004 r. nr 199, poz. 2046 oraz z 2005 r. nr 74, poz. 649, nr
108, poz.
905 i nr
218, poz. 1840), podejmuję decyzję o sposobie postępowania w
przypadku
wypracowania maturalnego z języka polskiego zawierającego kardynalne
błędy
rzeczowe:
a. jeżeli egzaminator stwierdzi, że wypracowanie maturzysty zawiera
błędy
rzeczowe, które ewidentnie dowodzą, że autor wypracowania nie zna
tekstu
literackiego, o którym pisze, powinien pracę skierować do
Przewodniczącego
Zespołu Egzaminatorów jako niezgodną z definicją przedstawioną
w rozporządzeniu ministra.
b. Przewodniczący Zespołu Egzaminatorów kieruje pracę do koordynatora
OKE, który
– po konsultacji z ekspertem z CKE – podejmuje decyzję o ocenie
wypracowania.

24
Wyjaśnienie
§ 82. ust. 3 i 4 mówi, że egzamin pisemny z języka polskiego w części
drugiej
poziomu
podstawowego i na poziomie rozszerzonym polega na „napisaniu tekstu
własnego
związanego z tekstem literackim, zawartym w arkuszu egzaminacyjnym”.
Jeżeli
maturzysta pisze o „tej Kordianie, która nie mogła się porozumieć z
mężem”, to
zapewne
jest to inny, być może dopiero powstający utwór, ale na pewno nie
ten, którego
fragmenty zamieszczono w arkuszu.
Na 0 punktów oceniane są także wypracowania na temat inny niż
zamieszczony
w arkuszu.
  Biskupi chcą aby na maturze był egzamin z religii!
słyszałem o tym w radiowej jedynce w południe. No a dlaczego nie. Biskup może sobie żądąc, jak na maturze zdaję takie coś jak wiedza o tańcu.

Biskup Stanisław Wielgus chce, by można było zdawać maturę z religii. Tymczasem resort edukacji właśnie ograniczył liczbę maturalnych przedmiotów.

Nie widzę powodu, żeby religia nie miała być przedmiotem tak samo ważnym jak inne. Skoro można zdawać egzamin maturalny z wiedzy o tańcu, to dlaczego nie z religii? pyta retorycznie bp Wielgus, obecny przewodniczący Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, były rektor KUL. Część biskupów poparła pomysł i będzie on szerzej zaprezentowany Konferencji Episkopatu Polski.

Rada Naukowa przyznała, że projekt trzeba przede wszystkim rozważyć od strony prawnej, ponieważ religia zaliczana jest do przedmiotów nadobowiązkowych. Tymczasem zestaw przedmiotów maturalnych został właśnie odchudzony przez resort edukacji o przedmioty nieobowiązkowe lub rzadko wybierane. - Jeśli są prowadzone lekcje religii, jest ten wykład, to uczniowie mają prawo zdawać ją na maturze dowodzi jednak biskup Wielgus. Brak tego przedmiotu jest niedowartościowaniem, spychaniem na margines określonej wiedzy uzasadnia hierarcha.

Biskup podkreślił, że ludzie, którzy nie przeszli przez lekcje religii, nie rozumieją właściwie kultury europejskiej. Kto nie zna Biblii, nie rozumie malarstwa; nie rozumie literatury, która jest pełna odniesień biblijnych ­dodaje bp Wielgus.

Ale znajomość Biblii już sprawdzana jest w ramach przedmiotu język polski nie kryje zdziwienia Mirosław Sawicki, były minister edukacji, a obecnie szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej przygotowującej egzaminy maturalne.

Trudno to sobie wyobrazić w praktyce. Katecheci nie są nauczycielami licencjonowanymi przez władze edukacyjne. Kto miałby opracować wystandaryzowane testy maturalne z tego przedmiotu? I kto by je sprawdzał? zastanawia się Mirosław Sawicki. Jego zdaniem uczelnie nie będą zainteresowane wprowadzeniem tego przedmiotu na maturę, gdyż ocena z religii raczej nie będzie brana pod uwagę przy rekrutacji.

W rekrutacji na naszą uczelnię nic by to nie zmieniło mówi Tomasz Rusek, rzecznik prasowy Szkoły Głównej Handlowej. Punktujemy zwłaszcza wyniki z przedmiotów, które tradycyjnie decydują u nas o przyjęciu na studia: matematyki, historii, geografii i języka angielskiego ­dodaje rzecznik.

Żródło www.onet.pl
  ##POWTORZYC MATURE Z MATEMATYKI###
do bani z ta matura , nowa matura = stara matura tyle ze wiecej zadan i w
krotszym czasie , ja bym tych ministrow edukacji po zawodowkach i te Centralna
Komisje w kosmos wyslal , ukladaja arkusze i nie moga przewidziec ze dla
maturzysty moze byc z lekka za malo czasu , + im na droge
  praca z polskiego do 30 listopada!!!!!!!!!
Absolutnie jest to niezgodne z regulaminem i zapisami Ministrestwa Edukacji
Narodowej i Sportu oraz Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Masz pełne prawo
odmówic oddania tekirgo planu w tym terminie.
  Matura: ściąganie surowo karane
Zgadzam się, że nie upilnują wszystkich i napewno maturzyści będą ściągać. Co
do jednego nie mogę się zgodzić - p.Magdziarz jest szefową Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej a nie Ministrem Edukacji.
  BARDZO WAŻNA ZMIANA PRZEPISÓW CKE !!!!!
BARDZO WAŻNA ZMIANA PRZEPISÓW CKE !!!!!
Na forum UW przed chwilą pojawiła się bardzo ważna wiadomość dla
poprawiających maturę w tym roku:

Bardzo wazne info dla ludzi podwyzszajacych wyniki w 2007
Słuchajcie, sluchajcie ludziki..wlasnie dostalam maila od Cke:
"Przyjęto zasadę, że zdający z lat ubiegłych nowy przedmiot na aneksie
otrzumują 2 wyniki - z poziomu rozszerzonego i przeliczony. W przypadku
podnoszenia wyniku z przedmiotu wcześniej zdawanego na poziomie rozszerzonym
przelicza się wynik i wpisuje na aneks tylko wtedy, gdy jest wyższy od
otrzymanego poprzednio. Generalnie przyjęto 2 zasady: przeliczania wyników
wszystkim, którzy przystąpili do matury na poziomie rozszerzonym oraz, w
przypadku zdających po raz kolejny, wpisywania na świadectwo lub aneks
wyników lepszych. Beata Wrońska"
Czyli mi sie udalo!!! Wyniki sa przeliczane nie tylko dla ludzi ktorzy po raz
pierwszy pisali mature w tym roku...i najwazniejsze ze bierze sie zawsze pod
uwage lepszy wynik. tzn jesli np. w tym roku podwyzszyliscie biole
rozszerzona na np 90% to z podstawy bedziecie miec 91% chyba ze w zeszlym
roku mieliscie z podstawy wiecej to bedziecie miec ten wyzszy wynik:)
czyli jednak jest jeszcze sprawiedliwosc w tym karju!
pozdrawiam"

Taka informacja powinna się pojawić na stronach CKE.

a to link do powyższej informacji:
forum.irk.uw.edu.pl/viewtopic.php?t=4115
Temat był wywołany w ten sposób:
...ostatnio wysylalam zapytanie odnosnie tego do cke i odpisali mi
cytuje:"Centralna Komisja Egzaminacyjna zwróciła się z prośbą do Ministerstwa
o taką interpretację obowiazujących przepisów, aby zdajacy podnoszący wyniki
nie tracili punktów w stosunku do zdających z tego roku. Projekt zapowiada
przeliczanie punktów i ogólną zasadę wobec zdających podnoszących wyniki -
wybór zawsze lepszych wyników. Sprawa oczywiście musi zostać rozwiązana w
najbliższym czasie. Myślę, że informacja w tej sprawie pojawi się na wkrótce
na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej lub Ministerstawa Edukacji
Narodowej. " tego maila otrzymalam 18/06/07
  UWAGA!!! Przeczytajcie koniecznie!!!
Centralna Komisja Egzaminacyjna planuje, że zimowa sesja maturalna rozpocznie
się 16 stycznia. To ostatni raz, kiedy nowa matura będzie organizowana dwa razy
w roku; od 2007 r. egzaminy dojrzałości będą tylko wiosną.
"Do 31 sierpnia przedłużono zbieranie deklaracji od uczniów, którzy chcieliby
zdawać maturę w styczniu. Kiedy będziemy wiedzieć ilu uczniów i do jakich
przedmiotów chce przystąpić opracujemy szczegółowy kalendarz" - powiedziała na
piątkowej konferencji prasowej szefowa CKE Maria Magdziarz.

Z szacunków CKE wynika, że w styczniu egzamin może zdawać nawet ok. 40 tys.
uczniów, czyli 12-13 proc. wszystkich, którzy w maju przystąpili do nowej
matury. Magdziarz dodała, że szczegółowy harmonogram egzaminu dojrzałości
powstanie do 16 września.
Styczniowy egzamin dojrzałości będzie w tym roku szkolnym zorganizowany po raz
ostatni. "Od roku 2006-2007 planujemy likwidację zimowej sesji egzaminacyjnej" -
zapowiedział minister edukacji Mirosław Sawicki. Osoby, które będą chciały się
poprawiać będą musiały czekać rok.

Ministerstwo zdecydowało także, że egzaminy ustne i pisemne będą przeprowadzane
równocześnie. W tym roku ustna matura rozpoczęła się 18 kwietnia, pisemne
trwały od 4 do 31 maja. "Teraz rok szkolny dla maturzystów wydłużymy do końca
kwietnia, a wszystkie egzaminy rozpoczną się 4 maja" - zapowiedziała Magdziarz.

Ministerstwo nie podjęło jeszcze decyzji w sprawie opłat za poprawki
maturalne. "To wymaga zmian w ustawie, więc jest w tej chwili niemożliwe" -
wyjaśniał Sawicki. Dodał jednak, że wprowadzenie opłat dla osób, które chcą
poprawiać raz zdaną maturę lub zdawać dodatkowe przedmioty jest potrzebna. "Już
się zdarzało tak, że uczeń najpierw deklarował, że chce poprawiać jakiś
przedmiot, my opracowywaliśmy i drukowaliśmy arkusz egzaminacyjny, zbieraliśmy
komisję, a maturzysta się nie stawiał" - opowiadał.

Centralna komisja egzaminacyjna opracowała także wstępny harmonogram innych
przyszłorocznych egzaminów: sprawdzian po szóstej klasie szkoły podstawowej ma
się odbyć 4 kwietnia, a egzamin gimnazjalny 26 i 27 kwietnia.
  Matura: Gigantyczne koszty
Matura: Gigantyczne koszty

Ministerstwo Edukacji szacuje, że zorganizowanie nowej matury pochłonie
blisko 63,5 mln złotych. Dla porównania: stara matura w skali całego kraju
kosztowała najwyżej kilkaset tysięcy - informuje Gazeta Wyborcza. Pieniądze
były potrzebne głównie na powielenie arkuszy egzaminacyjnych i dowiezienie
ich do szkół.

MENiS tłumaczy, że matura na nowych zasadach jest egzaminem zewnętrznym i
koszty jej przeprowadzenia musiały wzrosnąć. Przekonuje, że w kolejnych
latach państwo za przeprowadzenie egzaminu dojrzałości zapłaci już mniej.
Zakupy dokonane w tym roku za rok czy dwa nie będą już podobno konieczne.

Tylko na wydrukowanie i przewiezienie arkuszy z pytaniami w tym roku potrzeba
będzie prawie 27 milionów złotych. Są to materiały tajne i muszą być
drukowane i przewożone w szczególnych warunkach. Kwoty wynikają z ustaleń
przetargowych. 32 miliony kosztować będzie ocenienie prac maturzystów (praca
nauczycieli, skanowane arkuszy, tworzenie elektronicznej bazy z wynikami
matur).

Do bezpośrednich kosztów zorganizowania matury trzeba jeszcze doliczyć
wydatki na pracę Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i ośmiu komisji
okręgowych, które przygotowują egzaminy zewnętrzne. Na nową maturę komisje
wydadzą lwią część z 28 milionów złotych przeznaczonych na ich działalność.
(GAZETA WYBORCZA)

65 000 000 zł to np. także:
- każdego dnia przez cały rok (365 dni) posiłek o wartości 5 zł dla 35 616
dzieci
- ok. 1000 pracowni komputerowych o wartości 65 000 zł każda (15 komputerów +
laptop + rzutnik multimedialny + drukarka sieciowa + oprogramowanie)
  Maturalne problemy niepełnosprawnych
Maturalne problemy niepełnosprawnych
Zgodnie z wytycznymi MENiS i komunikatem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej określa się, że absolwenci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi mają prawo przystąpić do egzaminu maturalnego w warunkach i formie dostosowanych do indywidualnych potrzeb psychofizycznych, między innymi na podstawie opinni bądź orzeczenia Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej - tyle w informacji ogólnej.
Natomiast informacja szczegółowa zdecydowanie określa sposób dostosowania warunków i form do egzaminu, który nie bierze pod uwagę w całości utrudnień wynikających z głębokiej wady wzroku czy słuchu i ogólnego funkcjonowania ucznia.
Bardzo często uczeń z poważną wadą wzroku powinien mieć stworzone udogodnienia, które pozwoliłyby mu wykazać się posiadaną wiedzą a wytyczne zawarte w komunikacie są niewystarczające. W tym zakresie konieczna jest optymalizacja warunków przeprowadzania egzaminu maturalnego, które powinny być określone w porozumieniu z tyflopedagogiem i rehabilitantem wzroku indywidualnie dla każdego ucznia. I tak określone i sprecyzowane warunki zawarte w opiniach poradni należałoby respektować.
Również bardzo niekorzystna jest sytuacja uczniów z wadą słuchu - słabo słyszących. Możliwość korzystania z aparatu słuchowego jest żadnym ułatwieniem dla tych uczniów. Jest cały zespół utrudnień związanych z ich ekspresją słowną wynikających z wady słuchu, które zgodnie z założeniami surdopedagogiki powinny być uwzględnione również przy ocenie prac maturalnych tych uczniów.
Moim zdaniem istnieje konieczność dopracowania i uszczegółowienia tych informacji w porozumieniu ze specjalistami tak aby uczeń z dysfunkcją wzroku czy słuchu nie stał już na początku egzaminu maturalnego na gorszej pozycji.
  wyrównywanie szans w szkole
wywiad z ministrem za TP
Selekcyjna czy powszechna?
- Czy rozwarstwienie uczniowskie odbija różnice społeczne? Po 15 latach nie
staliśmy się społeczeństwem egalitarnym i chyba nawet nie mamy takich
aspiracji, biorąc pod uwagę, że są szkoły, w których uczniów dzieli się na
klasy według zasobności kieszeni rodziców.

- Podział uczniów na “gorszych” i “lepszych” przeprowadzany według takiego
kryterium jest niedopuszczalny i szkodliwy tak dla społeczności, jak
kształtowania osobistej wrażliwości ucznia. Jeszcze pracując w Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej spotykałem się ze szkołami, w których tworzono klasy
według tego, czy dzieci są dowożone, czy też mieszkają w miejscowości, gdzie
znajdowała się szkoła. Te pierwsze miały gorsze wyniki, bo dla nich nauka
musiała się zakończyć o określonej godzinie (kiedy odjeżdżał autobus) i nie
było czasu na żadne dodatkowe konsultacje czy zajęcia pozalekcyjne.

Takie selekcje w szkołach publicznych są bezprawne, a wynika to zarówno z
Konstytucji, jak ustawy o systemie oświaty, które gwarantują równy dostęp do
edukacji. Nie musimy tworzyć nowych przepisów. Wystarczy tylko, żeby kuratorzy,
w głównej mierze odpowiedzialni za likwidowanie selekcji, egzekwowali ich
przestrzeganie. Oni też mogą ocenić skalę tego zjawiska. Boję się, że nie jest
ono marginalne, bo wygenerowało je, już prawie powszechne, traktowanie nauki
jak kolejnej usługi. Tymczasem to jest obowiązek, którego nijak nie da się
porównać do usług świadczonych np. przez fryzjera.

tygodnik.onet.pl/1547,1183093,3,dzial.html
  Piątka piątce nierówna
Piątka piątce nierówna
Cóż, minister Edukacji Narodowej i Sportu, poprzednio dyrektor Centralnej
Komisji Egzaminacyjnej, pan Sawicki już dawno wystawił piątkę z minusem za
przeprowadzenie nowej matury. Nie ma to, jak dobre mniemanie o sobie.
 



Centra handlowe Bielany Wrocławskie
Centrala Panasonic 1232 Cena
Centralne Biuro Konstrukcji Maszynowych
Centralne Biuro Śledcze opisy
Centralny Dom Maklerski Pekao
Centralny Dom Maklerski PKO
Centralny Ośrodek Sportu Szczyrk
Centralny Rejestr Karny Warszawa
Centralny Rejestr pojazdów skradzionych
centralny rejestr samochodów skradzionych
Centra Handlowe pl
Centra handlowe w Kaliszu
Centra medyczne Kraków
centra Ogrodnicze Kielce
centra turystyczne Indonezji
  • strona 9360
  • prawa miejski
  • discoplex;a4;pietnia
  • geograficzna mapa
  • zamki kresowe rzeczpospolitej